arka btw: w belgradzie teraz znalezienie czegokolwiek sensownego do wszamania na obiad poza pizzą, gyrosem i chinolem graniczy z cudem. zresztą w sofii też pizzeria na pizzerii i masz wrażenie, że to ich nowe danie narodowe 
a to podaj namiary, będę następnym razem, to może sprawdzę

(09.07.2015 14:03:02)mastika_fan napisał(a):(09.07.2015 13:33:10)sproket napisał(a): mastika: bylem kiedyś w jakiejś knajpie, albo wolnostojącej, albo w parterowym pawilonie gdzieś w okolicach szpitala z kumplem na piwie, bo i mi, i jemu było blisko, ale głowy nie dam, czy to tam. nie pamiętam po prostu. być może to były '3 misie'
Mówisz o knajpie Ariany obok szpitala, przy pętli trolejbusów. 3 misie są po drugiej stronie osiedla
a to podaj namiary, będę następnym razem, to może sprawdzę


