09.07.2019 22:47:37
Mierzey, z tym Vlasem to tak nie do końca
Pierwsze trzy nasze wyjazdy do BG były właśnie do Sv. Vlasu (2009, 2010 i 2013). Pierwsze dwa - bardzo udane: cichy (tak!) i nieduży kurort poniżej "przelotówki" - oraz normalne fajne miasteczko powyżej. I było naprawdę klimatycznie...
Dlatego w 2013 też tam pojechaliśmy - i to była gruba wtopa... To co wcześniej było pustymi przestrzeniami, zostało szczelnie zabudowane apartamentowymi molochami; ciche spacerowe alejki obstawiły się budami z lodami, pamiątkami, zabawkami, LEDowkurzaczami i innym tałatajstwem; cały Vlas "gadał po rusku"; a spacer polegał na rozpychaniu się łokciami w tłumie.
Więc kolejnym razem (w 2016) padło na Białą - i póki co jest nawet chyba lepiej niż w "starym" Vlasie. (Karadere +100 do zadowolenia
)
Natomiast wtedy na początku (2009-2010) bardzo nam się podobał również Obzor, w 2013 już mniej - też było widać pewne zmiany "in minus", ale nadal rozważaliśmy czy by tam właśnie nie pojechać - tylko my jednak "wygodniccy" jesteśmy - i "musi" być apartament. I najlepiej nie w "molochu". Tego w Obzorze nie znaleźliśmy. I bardzo dobrze, że nie znaleźliśmy, bo jak w tym 2016 przyjechaliśmy z Białej do Obzoru "na kolację", to natychmiast przypomnieliśmy sobie upadek Vlasu - budy, dyskołomot, tłumy, wszechobecne mrugające LEDy... Fuj!!!
I teraz mógłbym napisać jak Ty - "że niby dla niektórych Obzor klimatyczny"...
Więc Sv. Vlas to Ty szanuj!
PS.
Marinę zamykają? Wydaje się opustoszała w porównaniu do tego co pamiętamy... To było chyba jedyne "głośne" miejsce we Vlasie - a i to tylko wieczorem, jak się "mafia" zjeżdżała
Pierwsze trzy nasze wyjazdy do BG były właśnie do Sv. Vlasu (2009, 2010 i 2013). Pierwsze dwa - bardzo udane: cichy (tak!) i nieduży kurort poniżej "przelotówki" - oraz normalne fajne miasteczko powyżej. I było naprawdę klimatycznie...
Dlatego w 2013 też tam pojechaliśmy - i to była gruba wtopa... To co wcześniej było pustymi przestrzeniami, zostało szczelnie zabudowane apartamentowymi molochami; ciche spacerowe alejki obstawiły się budami z lodami, pamiątkami, zabawkami, LEDowkurzaczami i innym tałatajstwem; cały Vlas "gadał po rusku"; a spacer polegał na rozpychaniu się łokciami w tłumie.
Więc kolejnym razem (w 2016) padło na Białą - i póki co jest nawet chyba lepiej niż w "starym" Vlasie. (Karadere +100 do zadowolenia
)Natomiast wtedy na początku (2009-2010) bardzo nam się podobał również Obzor, w 2013 już mniej - też było widać pewne zmiany "in minus", ale nadal rozważaliśmy czy by tam właśnie nie pojechać - tylko my jednak "wygodniccy" jesteśmy - i "musi" być apartament. I najlepiej nie w "molochu". Tego w Obzorze nie znaleźliśmy. I bardzo dobrze, że nie znaleźliśmy, bo jak w tym 2016 przyjechaliśmy z Białej do Obzoru "na kolację", to natychmiast przypomnieliśmy sobie upadek Vlasu - budy, dyskołomot, tłumy, wszechobecne mrugające LEDy... Fuj!!!
I teraz mógłbym napisać jak Ty - "że niby dla niektórych Obzor klimatyczny"...
Więc Sv. Vlas to Ty szanuj!

PS.
Marinę zamykają? Wydaje się opustoszała w porównaniu do tego co pamiętamy... To było chyba jedyne "głośne" miejsce we Vlasie - a i to tylko wieczorem, jak się "mafia" zjeżdżała

