Napalona Małgosia mówi do Jasia:
- Jasiu… Wyruchaj mnie!
- Eee… Nieee…
- Jasiu, proooooszę, wyruchaj mnie…!
- Ech, no dobra… To ja ściągnę spodnie, a ty weźmiesz rozbieg i na mnie wskoczysz, OK?
Zachwycona Małgosia podciągnęła sukienkę w górę, cofnęła się, wzięła duży rozbieg i już już niemal wskakuje, a tu nagle… Łupp!!! W ostatniej chwili Jasiu odskoczył i Małgosia wbiła się w ścianę…
- He he, Małgośka, ale cię wyruchałem!
Policjant zatrzymał blondynkę, jadącą motorem, w wełnianej czapce i pyta się jej:
- Dlaczego pani nie ma kasku?
- Bo ja proszę pana zrobiłam wczoraj eksperyment z 3 piętra zrzuciłam czapkę i
kask.
- Kask pękł a czapka nie!
- Jasiu… Wyruchaj mnie!
- Eee… Nieee…
- Jasiu, proooooszę, wyruchaj mnie…!
- Ech, no dobra… To ja ściągnę spodnie, a ty weźmiesz rozbieg i na mnie wskoczysz, OK?
Zachwycona Małgosia podciągnęła sukienkę w górę, cofnęła się, wzięła duży rozbieg i już już niemal wskakuje, a tu nagle… Łupp!!! W ostatniej chwili Jasiu odskoczył i Małgosia wbiła się w ścianę…
- He he, Małgośka, ale cię wyruchałem!
Policjant zatrzymał blondynkę, jadącą motorem, w wełnianej czapce i pyta się jej:
- Dlaczego pani nie ma kasku?
- Bo ja proszę pana zrobiłam wczoraj eksperyment z 3 piętra zrzuciłam czapkę i
kask.
- Kask pękł a czapka nie!

