Poemacik o zjeździe w Primorsku
Będzie impreza, będzie się działo,
oby potem nie bolało...
Wszyscy tu się wpisujecie,
na imprezę iść już chcecie,
do Bułgarii pojedziecie,
no i mocno się spijecie.
Ale o tym nie myślicie,
że impreza ta wspaniała
może potrwać i do rana
i co wtedy, olaboga,
będzie wszystkich boleć głowa.
Wtedy rada jest jedyna,
nie ibuprom, lecz rakija,
która dobra jest na kaca,
no i siłę szybko wraca.
Fryta, Mysza i Teresa
chyba nic nie będą mieszać.
Whisky Savoy, cola z rumem
ktoś już wypić jej nie umie.
Dżeku, Peter i Mastika
ciężko sobie teraz wzdycha
nas nie będzie olaboga
a impreza wystrzałowa.
Na to Wawo szybko rzecze
wyjście z tego jedno mamy.
My się w sierpniu tam spotkamy,
no i mocno zapijemy, że Primorsko rozniesiemy.
Będą śpiewy, krzyki, wrzaski
Dżek ma humor zarąbiasty
wypił chyba liter wina
no i śpiewa nasz chłopina.
Peter tańczy już na stole
a Mastika piję colę.
Wawo za to rozbawiony,
Mavrud pije fest schłodzony.
Morał z tego płynie taki,
że dziewczyny i chłopaki,
którzy w Primo się bawili
sobie tak postanowili.
W październiku się spotkamy,
znowu zlocik urządzamy.
Będzie picie i zabawa,
będą żarty jasna sprawa.
Opowieści co nie miara,
kto co widział, kto gdzie szalał.
Dżeku będzie jasna sprawa,
i Mastika no i Wawa,
Mysza będzie i Teresa,
no i Peter coś zamiesza.
Pewnie i ja się pojawię,
swą osobą Was zabawię.
Pewnie Teresa wierszyk ten czyta
i pakować się już zmyka.
Jutro rano wyjazd mają
do Bułgarii pomykają.
Do Tereski prośba taka,
jak dojedziesz to daj znaka,
że już jesteś w Achtopolu
a nie stoisz gdzieś tam w polu.
My tu wszyscy się martwimy,
dobrej drogi Wam życzymy.
Na relację twe czekamy,
no i forum przeglądam.
A więc wszyscy posłuchajcie,
którzy bawić tam będziecie,
że Primorsko fajne miasto
zanim mi je rozniesiecie.
Niech impreza Wam się uda,
niech Zagorki nie zabraknie.
Jedzcie, pijcie i się bawcie
ale knajpy nie rozwalcie.
Będzie impreza, będzie się działo,
oby potem nie bolało...

Wszyscy tu się wpisujecie,
na imprezę iść już chcecie,
do Bułgarii pojedziecie,
no i mocno się spijecie.
Ale o tym nie myślicie,
że impreza ta wspaniała
może potrwać i do rana
i co wtedy, olaboga,
będzie wszystkich boleć głowa.
Wtedy rada jest jedyna,
nie ibuprom, lecz rakija,
która dobra jest na kaca,
no i siłę szybko wraca.
Fryta, Mysza i Teresa
chyba nic nie będą mieszać.
Whisky Savoy, cola z rumem
ktoś już wypić jej nie umie.
Dżeku, Peter i Mastika
ciężko sobie teraz wzdycha
nas nie będzie olaboga
a impreza wystrzałowa.
Na to Wawo szybko rzecze
wyjście z tego jedno mamy.
My się w sierpniu tam spotkamy,
no i mocno zapijemy, że Primorsko rozniesiemy.
Będą śpiewy, krzyki, wrzaski
Dżek ma humor zarąbiasty
wypił chyba liter wina
no i śpiewa nasz chłopina.
Peter tańczy już na stole
a Mastika piję colę.
Wawo za to rozbawiony,
Mavrud pije fest schłodzony.
Morał z tego płynie taki,
że dziewczyny i chłopaki,
którzy w Primo się bawili
sobie tak postanowili.
W październiku się spotkamy,
znowu zlocik urządzamy.
Będzie picie i zabawa,
będą żarty jasna sprawa.
Opowieści co nie miara,
kto co widział, kto gdzie szalał.
Dżeku będzie jasna sprawa,
i Mastika no i Wawa,
Mysza będzie i Teresa,
no i Peter coś zamiesza.
Pewnie i ja się pojawię,
swą osobą Was zabawię.
Pewnie Teresa wierszyk ten czyta
i pakować się już zmyka.
Jutro rano wyjazd mają
do Bułgarii pomykają.
Do Tereski prośba taka,
jak dojedziesz to daj znaka,
że już jesteś w Achtopolu
a nie stoisz gdzieś tam w polu.
My tu wszyscy się martwimy,
dobrej drogi Wam życzymy.
Na relację twe czekamy,
no i forum przeglądam.
A więc wszyscy posłuchajcie,
którzy bawić tam będziecie,
że Primorsko fajne miasto
zanim mi je rozniesiecie.
Niech impreza Wam się uda,
niech Zagorki nie zabraknie.
Jedzcie, pijcie i się bawcie
ale knajpy nie rozwalcie.
Bulgaricus

