Na pewno byśmy nadal płacili wysokie marże bankom gdyby R. nie było.
Niemniej o wadach warto pamiętać, zwłaszcza że niektórych można uniknąć, np. weekendowych marż wymiany.
Po prostu zakupujemy waluty przed weekendem.
O ile R. prowadzi rachunki w interesującej nas walucie, bo np. w BAM czy RSD nie prowadzi...
BTW powtarzają zapisy regulaminu o 0,5% marży w weekend na PLN i CZK, a mnie się z wypadu czerwcowego wydaje, że różnica była raczej około 1%. Może to jest po 0,5% do każdej waluty? Ktoś testował, jak to jest dla BGN? 2%?
Niemniej o wadach warto pamiętać, zwłaszcza że niektórych można uniknąć, np. weekendowych marż wymiany.
Po prostu zakupujemy waluty przed weekendem.
O ile R. prowadzi rachunki w interesującej nas walucie, bo np. w BAM czy RSD nie prowadzi...
BTW powtarzają zapisy regulaminu o 0,5% marży w weekend na PLN i CZK, a mnie się z wypadu czerwcowego wydaje, że różnica była raczej około 1%. Może to jest po 0,5% do każdej waluty? Ktoś testował, jak to jest dla BGN? 2%?

