12.07.2015 20:43:07
Da się wykupić w Warcie ubezpieczenie na PL, ale typowa travelka zaczyna działać po przekroczenia granicy.
Moim zdaniem poziom obsługi nie do końca zależy od renomy firmy a od tego, na jakiego likwidatora się trafi. Jak trafisz na sfrustrowanego, niedowartościowanego prawie emeryta to klękajcie narody. Umarł w butach, niezależnie od firmy. No i jeszcze zakres ubezpieczenia. Przecież nikt nie przeczyta OWU przed podpisaniem polisy. A za granicą ważniejszy może być asistance (koszty ratownictwa i poszukiwania, transport medyczny, transport zwłok i inne nieprzyjemne rzeczy) niż koszty leczenia.
Moim zdaniem poziom obsługi nie do końca zależy od renomy firmy a od tego, na jakiego likwidatora się trafi. Jak trafisz na sfrustrowanego, niedowartościowanego prawie emeryta to klękajcie narody. Umarł w butach, niezależnie od firmy. No i jeszcze zakres ubezpieczenia. Przecież nikt nie przeczyta OWU przed podpisaniem polisy. A za granicą ważniejszy może być asistance (koszty ratownictwa i poszukiwania, transport medyczny, transport zwłok i inne nieprzyjemne rzeczy) niż koszty leczenia.
Pozdrawiam, Hary.

