23.05.2020 22:44:13
co ciekawego, to zależy od każdego z nas.
Poza basenami (w tym z niewielką jaskinią), parkiem, zamkiem, dzielnicą Lillafured, lasami bukowymi, deptakiem z ogródkami m.in. piwnymi w centrum, to dla mnie atmosfera normalnego miasta, ludzie których poznałem, jakieś tam wspomnienia.
Każda inna osoba może to odbierać inaczej i niczego tu nie znaleźć, ja akurat znalazłem.
Co do tematu COVID i wakacji, to pierwotny plan się sypie. Najpierw odwołany lot Ryanair Miśki z Mamą 30 czerwca do Salonik, a teraz 27 czerwca mój koncert w Nitra (było po drodze). Początek trasy, czyli Słowacja, podróż pozautostradowa przez Serbię i wizyta w Grecji odpadły.
Ciekawe co z zaplanowaną na 6 lipca wizytą w Bułgarii, a potem wspomnianym Miszkolcu ?
Ale raxczej trzeba szykować nowy plan, o którym wspominałem.
Poza basenami (w tym z niewielką jaskinią), parkiem, zamkiem, dzielnicą Lillafured, lasami bukowymi, deptakiem z ogródkami m.in. piwnymi w centrum, to dla mnie atmosfera normalnego miasta, ludzie których poznałem, jakieś tam wspomnienia.
Każda inna osoba może to odbierać inaczej i niczego tu nie znaleźć, ja akurat znalazłem.
Co do tematu COVID i wakacji, to pierwotny plan się sypie. Najpierw odwołany lot Ryanair Miśki z Mamą 30 czerwca do Salonik, a teraz 27 czerwca mój koncert w Nitra (było po drodze). Początek trasy, czyli Słowacja, podróż pozautostradowa przez Serbię i wizyta w Grecji odpadły.
Ciekawe co z zaplanowaną na 6 lipca wizytą w Bułgarii, a potem wspomnianym Miszkolcu ?
Ale raxczej trzeba szykować nowy plan, o którym wspominałem.

