Prawda że rośnie.
Przyczyna że rośnie podobna jak u nas - lokalne ogniska zarazy.
W liczbach wygląda to dużo sympatyczniej: dziś 83 nowe przypadki (tylko o 7 mniej niż dotychczasowy rekord jednodniowy - 90 zarażonych), 52 z tego w małej mieścinie w okręgu Smolian w fabryce zabawek, w Sofii chyba 14, reszta po 2-3 przypadki w kilku okręgach. W wiadomościach jeden ze sztabu kryzysowego wypowiada się że sztab będzie sugerował rządowi aby po 15 czerwca wydłużyć stan epidemiczny w kraju o kolejny miesiąc aby w razie utrzymania wzrostu liczby przypadków sztab miał prawo na zwiększenie obostrzeń m.in. na przejściach granicznych.
Tak jak u nas wypowiadają się raczej że powrót do większych obostrzeń będzie niepoprawny politycznie i rozgniewa społeczeństwo więc muszą się starać aby tego uniknąć. Wybory w Bułgarii chyba jesienią...
Co do skali wzrostu w liczbach porównując inne kraje, zwłaszcza Polskę niech każdy sobie sam wyrobi zdanie.
Przyczyna że rośnie podobna jak u nas - lokalne ogniska zarazy.
W liczbach wygląda to dużo sympatyczniej: dziś 83 nowe przypadki (tylko o 7 mniej niż dotychczasowy rekord jednodniowy - 90 zarażonych), 52 z tego w małej mieścinie w okręgu Smolian w fabryce zabawek, w Sofii chyba 14, reszta po 2-3 przypadki w kilku okręgach. W wiadomościach jeden ze sztabu kryzysowego wypowiada się że sztab będzie sugerował rządowi aby po 15 czerwca wydłużyć stan epidemiczny w kraju o kolejny miesiąc aby w razie utrzymania wzrostu liczby przypadków sztab miał prawo na zwiększenie obostrzeń m.in. na przejściach granicznych.
Tak jak u nas wypowiadają się raczej że powrót do większych obostrzeń będzie niepoprawny politycznie i rozgniewa społeczeństwo więc muszą się starać aby tego uniknąć. Wybory w Bułgarii chyba jesienią...
Co do skali wzrostu w liczbach porównując inne kraje, zwłaszcza Polskę niech każdy sobie sam wyrobi zdanie.
