02.08.2020 13:18:00
Leciałam trzy dni temu z Warszawa do Warny. Na lotnisku w Warszawie mierzenie temperatury, w samolocie wypełnia się oświadczenie, które oddaje się na lotnisku w BG i tyle. Tydzień wcześniej pokonywalam trasę w drugą stronę, różnica polegała na tym, że w samolocie wypełnia się kartę i oddaje w samolocie. Na lotnisku i w samolocie w maseczce. Co będzie za kilka dni nikt nie wie, no może Szumowski. .. Sama obserwuję co się dzieje, bo za trzy tygodnie znowu mam do zrobienia smolotem trasę Burgas - Warszawa - Warna i obawiam się czy jak polecę do Polski, to będę mogła wrócić do Bułgarii. Zobaczymy.

