Bezlitosny Wawo
Wawo nie ma znów litości,
wierszyk każe mi ułożyć.
On w fotelu rozwalony
a ja muszę dzieła tworzyć.
Piwko trzyma w swojej dłoni,
przed tv rozpier....ny.
Czeka sobie na mecz cały
a ja piszę dyrdymały
Piwko znowu było w promo,
kupił je za groszy parę.
Teraz sobie je wypije
z nikim się nie dzieląc wcale.
Calsberg leży w lodóweczce,
no i czeka na półeczce,
aż Pan Wawo człek ten zacny
będzie pił go przy kolacji
Nagle pomysł w głowie jego,
mam już dość sikacza tego
Wezmę wino i otworzę
Bulgaricusa tym pogrążę.
Muszę zmartwić cię kolego,
czy masz piwo czy też wino,
mi w pisaniu to nie szkodzi
rym ja znajdę do wszystkiego.
Kończąc ranne me wywody,
wspomnieć pragnę tylko Tobie,
że już czas wstać do roboty
mimo że Ci szumi w głowie.
wierszyk każe mi ułożyć.
On w fotelu rozwalony
a ja muszę dzieła tworzyć.
Piwko trzyma w swojej dłoni,
przed tv rozpier....ny.
Czeka sobie na mecz cały
a ja piszę dyrdymały
Piwko znowu było w promo,
kupił je za groszy parę.
Teraz sobie je wypije
z nikim się nie dzieląc wcale.
Calsberg leży w lodóweczce,
no i czeka na półeczce,
aż Pan Wawo człek ten zacny
będzie pił go przy kolacji
Nagle pomysł w głowie jego,
mam już dość sikacza tego
Wezmę wino i otworzę
Bulgaricusa tym pogrążę.
Muszę zmartwić cię kolego,
czy masz piwo czy też wino,
mi w pisaniu to nie szkodzi
rym ja znajdę do wszystkiego.
Kończąc ranne me wywody,
wspomnieć pragnę tylko Tobie,
że już czas wstać do roboty
mimo że Ci szumi w głowie.
Bulgaricus

