Otóż w dziale w którym pracowałem a nawet w pokoju w którym miałem swoje miejsce pracy sąsiadowałem z koleżanką, która sprowadzała z zagranicy cysterny kolejowe pod przewozy ładunków polskiego handlu zagranicznego, głównie chemii przemysłowej.
Pewnego dnia przypadkiem usłyszałem, jak rozmawiała z pracownikami Ciech Warszawa o cysternach kolejowych zakupionych przez Zachem Bydgoszcz pod eksport produktu o nazwie epichlorhydryna.
Było tych cystern wysokotonażowych prawie 60 sztuk i zostały własnie sprowadzone z fabryki wagonów do Bydgoszczy.
Problem polegał na tym, że w Bydgoszczy budowa zakładu mającego produkować EPI opóźniła się ponad 2 - 3 lata i sprowadzone cysterny miały się paść na bocznicy kolejowej.
Szybko do szefa z propozycją a raczej najpierw pomysłem wydzierżawienia tychże cystern pod import wina z BG.
Bardzo szybka konsultacja, czy przedmiotowe cysterny nadają się do przewozu spożywki.
Odpowiedź była pozytywna bo były to cysterny nówki fabryczne nie skażone żadną chemią.
Bardzo konkretne negocjacje z Zachemem i ustalenie stawek najmu.
Już po kilkunastu dniach pierwsze cysterny dotarły do BG pod nalew wina.
Bułgarzy byli zszokowani, bo sami szukali cystern rynku pod spożywkę i nie znaleźli.
A ja - wkrótce zostałem nagrodzony o czym w kolejnym odcinku.
W chwili obecnej zawiesiłem kontakty z SBRem ale obserwuję co się dzieje u nich na rynku - choćby tzw. cenniki na bieżący rok.
Z uwagi na COVID nie podjąłbym ryzyka jazdy ale w przyszłym roku kto wie ?
Na razie rozpocząłem procedurę wystawiania wniosku przez lekarza rodzinnego z opcją skorzystania z kuracji tzw. transgranicznej czyli w krajach UE.
Wersję kuracji z zakwaterowaniem w pensjonacie i wykupieniem procedur też mam rozpracowaną.
Ponoć nie jestem rzadkim okazem ale z pozyskanych wieści sporo kuracjuszy z UE korzysta z rehabilitacji w BG, tyle, że nie ma grup kontaktowych i naciskowych.
Będę informować o przebiegu operacji, nawet gdyby pacjent miał opuścić ten ziemski dół.
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....

