O! A myślałem, że opuszczając UE i wjeżdżając, np. do Serbii, a potem wjeżdżając do UE, np. z Serbii, byłby problem z przewiezieniem produktów pochodzenia zwierzęcego (nastawiam się gł. na sery, może też jakieś tambylcze wędliny) i alkoholi (greckie wina, pewnie z 10 butelek/os., plus macedońskie i serbskie, w ilości jaką dałoby się wwieźć do Grecji z Macedonii Płn.).
Czyli mówicie, że odnośnie produktów z UE można (w sensie "legalnie jest dozwolone") rzeczy zakupione w UE przewieźć przez Serbię i nie mają prawa przyczepić się ani na granicy BG/RS, ani na RS/RO (względnie RS/HU)? Taka sytuacja byłaby idealna - wtedy na nocleg wybrałbym coś między Negotinem, a Kladovem w serbskim zakolu Dunaju. I byłoby taniej, i można by zajechać na punkt widokowy na pomnik Decebela (tutaj).
PS.1 pierwszy nocleg tranzytowy zmieniłem z Błagojewgrad na Bansko
PS.2 nie mam pojęcia jak czasowo upchnąć atrakcje tej trasy https://goo.gl/maps/uLhoLcRhKXcbPC9q8
trzeba będzie coś ciąć
Czyli mówicie, że odnośnie produktów z UE można (w sensie "legalnie jest dozwolone") rzeczy zakupione w UE przewieźć przez Serbię i nie mają prawa przyczepić się ani na granicy BG/RS, ani na RS/RO (względnie RS/HU)? Taka sytuacja byłaby idealna - wtedy na nocleg wybrałbym coś między Negotinem, a Kladovem w serbskim zakolu Dunaju. I byłoby taniej, i można by zajechać na punkt widokowy na pomnik Decebela (tutaj).
PS.1 pierwszy nocleg tranzytowy zmieniłem z Błagojewgrad na Bansko
PS.2 nie mam pojęcia jak czasowo upchnąć atrakcje tej trasy https://goo.gl/maps/uLhoLcRhKXcbPC9q8
trzeba będzie coś ciąć
