Juhas ,który po raz pierwszy poszedł na hale pyta bacy:
-baco a co wy robicie jak się wom zachce do baby?
-a no bierzemy owce do zagrody i dawaj.
Juhas wytrzymał dwa tygodnie ,potem chwycił owce i dawaj na nią.
Patrzy a tu wszyscy w koło się z niego Śmieja,łącznie z bacą.
Juhas podchodzi do bacy i mówi :
-no, co ? -Przecie sami mówiliście, że tak robicie
-no tak(odpowiada baca )ale ty wybrałeś akurat tą najbrzydszą.
Idzie niedźwiedź przez las i widzi na drodze jeża, który coś sobie zajada:
- Co jesz? - pyta niedźwiedź.
- Co niedźwiedź? - odpowiada jeż.
Niedźwiedziowi zrobiło się trochę głupio, więc postanowił zapytać inaczej:
- Co jesz jeżyku?
- Co niedźwiedź misiu?
Ten sam facet co trzymał ta sama babę w komórce po paru latach spotyka tego samego kumpla
- i co, jak tam twoja strasznie brzydka baba, kaszalot?
- a dobrze już nie mam baby!
- jak nie masz?
- pojechałem z nią nad morze gdzie mnie nikt nie zna i położyłem na plaży, żeby się ładnie opaliła. Nagle za wydm wylecieli ci z green-Peace i wrzucili ja do morza!
-baco a co wy robicie jak się wom zachce do baby?
-a no bierzemy owce do zagrody i dawaj.
Juhas wytrzymał dwa tygodnie ,potem chwycił owce i dawaj na nią.
Patrzy a tu wszyscy w koło się z niego Śmieja,łącznie z bacą.
Juhas podchodzi do bacy i mówi :
-no, co ? -Przecie sami mówiliście, że tak robicie
-no tak(odpowiada baca )ale ty wybrałeś akurat tą najbrzydszą.
Idzie niedźwiedź przez las i widzi na drodze jeża, który coś sobie zajada:
- Co jesz? - pyta niedźwiedź.
- Co niedźwiedź? - odpowiada jeż.
Niedźwiedziowi zrobiło się trochę głupio, więc postanowił zapytać inaczej:
- Co jesz jeżyku?
- Co niedźwiedź misiu?
Ten sam facet co trzymał ta sama babę w komórce po paru latach spotyka tego samego kumpla
- i co, jak tam twoja strasznie brzydka baba, kaszalot?
- a dobrze już nie mam baby!
- jak nie masz?
- pojechałem z nią nad morze gdzie mnie nikt nie zna i położyłem na plaży, żeby się ładnie opaliła. Nagle za wydm wylecieli ci z green-Peace i wrzucili ja do morza!

