11.02.2021 22:45:54
"Robiłem" TA i TF dwukrotnie , muszę zaznaczyć, że zawsze w przy pięknej pogodzie (szczęściarz ze mnie) i za każdym razem z południa na północ.
Zgadzam się z Saszką - TF dużo łagodniejsza i ciekawsza widokowo, TA za pierwszym razem sprawiała, że włos się jeżył na głowie. Dużo betonowych płotków na zakrętach z numerami tel. pomocy drogowej, często zakręty 180 stopni i to pod górę a więc "piłowanie" silnika , częsta zmiana biegów "1"- "2". Piszę jak jest od Novaci czyli z południa na północ, ktoś inny jadący z przeciwnego kierunku napisze że na końcówce ciągłe hamowanie silnikiem. Generalnie TA trudniejsza technicznie i kierowca musi być mega skupiony a na TF może sobie pozwolić na chwilowe oderwanie oczu od drogi.
Zgadzam się z Saszką - TF dużo łagodniejsza i ciekawsza widokowo, TA za pierwszym razem sprawiała, że włos się jeżył na głowie. Dużo betonowych płotków na zakrętach z numerami tel. pomocy drogowej, często zakręty 180 stopni i to pod górę a więc "piłowanie" silnika , częsta zmiana biegów "1"- "2". Piszę jak jest od Novaci czyli z południa na północ, ktoś inny jadący z przeciwnego kierunku napisze że na końcówce ciągłe hamowanie silnikiem. Generalnie TA trudniejsza technicznie i kierowca musi być mega skupiony a na TF może sobie pozwolić na chwilowe oderwanie oczu od drogi.

