20.07.2015 16:51:50
W czasie postoju na przełęczy na TT kupiliśmy wędzony, owczy ser. Ważył chyba z 0,70 kg, był okrągły i dobrze uwędzony. Jedliśmy go w Bułgarii z pomidorami - pychota. Jest dużo różnych serów, warto podejść do stoiska, chętnie sprzedający dają na spróbowanie. Ja polecam oczywiście owcze sery, zwłaszcza wędzone. Oprócz sera kupiliśmy mocno wędzone kabanosy owcze (moja żona była zachwycona i dotąd wspomina), próbowaliśmy też kiełbasy wieprzowej z ziołami górskimi - pyszna. Co do ceny - za ser i kiełbasę oraz precle zapłaciłem ok 40 lewa, co wydaje mi się bardzo dobrą ceną.

