18.05.2015 08:06:52
(18.05.2015 01:42:27)sproket napisał(a): banki potrafią taki spread dowalić na podwójnym przewalutowaniu, że kurs euro wychodzi o 30 gr. więcej, niż w kantorze. czasy gdy się bardziej opłacało plastikiem płacić już się dawno temu skończyły. wygodne to to jest ale wygoda kosztuje.
Potrafią, ale nie wszystkie.
Dlatego warto znać więcej szczegółów o swoich kartach, albo szukać kart do konkretnych zastosowań.
Przykłady:
1. Bank Pekao Unicredit (nie mylić z PKO BP)
- przy płatnościach bezgotówkowych kartą debetową do konta przelicza bezpośrednio walutę miejscową na PLN bez prowizji
- przy wypłatach z bankomatów Unicredit Bulbank nie pobiera prowizji i też nie obciąża spreadem
2. Citibank Handlowy, karta debetowa do konta. Kupujemy sobie EUR w jakimś kantorze internetowym, przed wyjazdem przepinamy kartę do konta w EUR (nie zapomnieć po powrocie przepiąć do konta w PLN)
- płacimy na całej trasie EUR (Słowacja), HUF, RON, RSD, BGN i wszystko schodzi nam z konta EUR bez spreadu i prowizji
3. Mój faworyt - ALIOR KANTOR. Wyrabiamy 2 karty - do konta w USD i do konta w EUR. Karty bezpłatne pod warunkiem wykonania jednej operacji w ciągu 6 miesięcy od wydania.
Kupujemy EUR i USD w Alior Kantorze albo gdziekolwiek i wpłacamy na te konta.
- w Słowacji w bankomacie po drodze wypłacamy potrzebną ilość EUR bez prowizji kartą do konta EUR - to ta niebieska
(pierwsza wypłata w miesiącu gratis, następne 9,00 zł/szt) oraz płacimy bezgotówkowo za co sie da;- dalej używamy karty zielonej - do konta w USD - płatności w HUF, RON, RSD, BGN - wszystko schodzi nam z konta USD (prawie) bez spreadu i bez prowizji; bankomaty - pierwsza wypłata w miesiącu gratis, następne 9,00 zł/szt
Uwaga: opłaty za bankomat schodzą z konta w PLN - warto tam zostawić parę złotówek.

