26.08.2021 11:34:33
I stało się, jestem od tygodnia w BG.
Po pięcioletniej przerwie.
Konkretnie w Obzor.
Wyjeżdżałem z kraju w poniedziałek 16.08 - z telegazety dowiedziałem się o wzroście covidowym w BG do 1000 luda na dzień.
Przedwczoraj było 1890 a dzisiaj 1600. ( małe zaokrąglenia )
Rejon Burgas czerwoną strefą ale chodząc po ulicach, plaży - nie czuje się tego.
Jeśli pogróżki Pana Demi nie pogorszą sytuacji to zamierzam tutaj bawić gdzieś do 5 - 7 września.
Ciepełko ulubione, choć accuweatherowy radar zwiastuje, że na wieczór zagości burza.
Codziennie odwiedzamy kolejne restauracyjki alebo bary.
Smakowo nadal najlepsze żarełko w birari pri Toszko.
Generalnie widzę sporo zmian na lepsze, choćby bardziej markowe lodziarnie.
Z ulic zniknęły stare samary - brylują kilkunastoletnie autka z Germanii.
Mniej turystów z zagranicy, przynajmniej tak mi się zwiduje.
W moim pensjonacie ( rodzinnym - 14 izb ) niedawno wyjechała blacha z Mołdawii a wczoraj z Ukrainy.
c.d.n.
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....

