(22.07.2015 16:02:43)Szarlot_K napisał(a): (22.07.2015 12:32:38)mierzey napisał(a): Szarlot_K, a którędy jedziesz? Bo Rumunia to dużo prawdziwego, (sztucznego zresztą też) home made. 
mierzey chyba podobną trasą do Twojej, część rumuńska naszej trasy to:
Oradea - Kluż Napoka (tu pierwszy nocleg) - Bukareszt (tu drugi nocleg) - Ruse - Obzor.
Najwięcej elastycznego czasu będziemy mieć między Kluż-Napoka a Bukaresztem. Coś ciekawego z rękodzieła można tam znaleźć?
Jeśli pojedziesz drogą nr 7 wzdłuż rzeki Olt to
takich miejsc jest mnóstwo: co druga wieś i co trzeci parking, mniejsze lub większe. Polecam np
to miejsce. Odkryte przypadkiem bo zamknięto nam przed nosem drogę, z powodu obsypujących się skał. Warto wejść i pospacerować po tym starym cmentarzu, może usłyszysz dzwony kapliczki, a piękny stary grobowiec zobaczysz na pewno

. Jak czekaliśmy było otwarte zejście nad samą rzekę i dojściem do domu popa. Po powrocie do samochodu okazało się, że alpiniści dopiero zakładają uprzęż, a jakiś miejscowy żebrak korzystając z okazji

informuje nas, że stoimy niemal obok
Monastyr Cozia. Szybciutko więc zawracamy na widziany wcześniej parking hydroelektrowni i zwiedzamy

. Zdjęcia niestety u złodzieja

. Po
lewej od wejścia też folklor, a 100 m dalej jeszcze większy

Myślę, że takich miejsc jest jeszcze trochę. Pojadę tedy w drodze powrotnej więc mi się przypomni coś zobaczę to podrzucę. Aha i wciąż piszemy o Obzorze