22.07.2015 23:08:33
(22.07.2015 12:41:53)nunatak2 napisał(a): Jak zwykle czekam
BUŁGARIA NA POŻEGNANIE LATA
wrzesień 2007
Jak nakazuje nam młoda jeszcze (dwuletnia) tradycja, wybieramy się do Bułgarii po raz drugi tego lata.
Że drugi raz z rzędu spędzimy urlop w Bułgarii, to już postanowiliśmy z Marylą rok temu. Po prostu wiedziałem, że najkorzystniej będzie wziąć urlop we wrześniu, bo potem przyjdzie fest zasuw w robocie.
A jak urlop we wrześniu, to gdzie? W ciepłych krajach, oczywiście. Ponadto w tym roku mieliśmy sporo wydatków wynikających ze spraw rodzinnych - ale przyjemnych, bo wiążących się z ślubem i weselem naszego młodszego syna.
A jak nie ma kasiorka, to na urlop gdzie? Ano, do Bułgarii.
Adaś się cieszy z żonki, ja myślę sobie - jak sobie pościelesz, synku... a tu trzeba się do drogi szykować.
Nie czynimy jednak wielkich przygotowań (potem będziemy stwierdzać co rusz, że czegoś tam nie zabraliśmy).
Nie pakujemy na przykład zupek chińskich, lecz nie ma co rozpaczać, z pewnością nie odczujemy ich braku.
Bułgarzy mają znakomite jedzenie, a nasze żołądki długo jeszcze będą pamiętać ucztę weselną sprzed tygodnia.
Tym razem jesteśmy niezobowiązująco umówieni z bardzo sympatyczną parą młodych ludzi pracujących i mieszkających w stolicy, choć wywodzących się z całkiem innych regionów naszego kraju: Marcinem i Martą.
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....


