Nie zgodzę się z Tobą. Owszem czasem samolot może być "tańszym" rozwiązaniem. Zależy wszystko od preferencji, osobiście nie za bardzo lubię latać
wolę jechać autem, coś zobaczyć po drodze, coś lokalnego zjeść (zwłaszcza to ostatnie) zazwyczaj planuje max. 12 godzin jazdy, ale staram się żeby to było dużo mniej. Dlatego do BG bardzo często jeździłem na 2 noclegi, tak samo starałem się wracać. To oczywiście podnosi koszty podróży, ale jak napisałem wcześniej jestem już na wakacjach, zaplanowanych z wygospodarowaną kasa itp. Rozumiem ludzi, którzy jeżdżą bez noclegu, albo z drzemką na parkingu, pewnie mają swoje powody, może te związane z kosztami również. Nie wszyscy jednak jeżdżą na wczasy z wyliczona gotówką i ani złotówki więcej. Kolega był z żoną w tym roku w SB od 16 czerwca na 7 dni, wylot z Katowic, mieszka w Jaworznie, koszt AI 1500/osoba. Gdybym kosztowo podchodził do wczasów to do samochodu za nic nie wsiadam z takimi ofertami
wolę jechać autem, coś zobaczyć po drodze, coś lokalnego zjeść (zwłaszcza to ostatnie) zazwyczaj planuje max. 12 godzin jazdy, ale staram się żeby to było dużo mniej. Dlatego do BG bardzo często jeździłem na 2 noclegi, tak samo starałem się wracać. To oczywiście podnosi koszty podróży, ale jak napisałem wcześniej jestem już na wakacjach, zaplanowanych z wygospodarowaną kasa itp. Rozumiem ludzi, którzy jeżdżą bez noclegu, albo z drzemką na parkingu, pewnie mają swoje powody, może te związane z kosztami również. Nie wszyscy jednak jeżdżą na wczasy z wyliczona gotówką i ani złotówki więcej. Kolega był z żoną w tym roku w SB od 16 czerwca na 7 dni, wylot z Katowic, mieszka w Jaworznie, koszt AI 1500/osoba. Gdybym kosztowo podchodził do wczasów to do samochodu za nic nie wsiadam z takimi ofertami

