21.08.2022 03:51:01
Zdziwiłam się Waszymi opiniami co do ilości turystów. Może kluczem jest to, że ostatnio w Primorsku byłam 3 lata temu, przed koronawirusem i naprawdę ludzi było dużo więcej. Teraz pobyt trwał od 5-14 sierpnia i w porównaniu do poprzednich wizyt wydawało mi się wręcz pusto. Byłyśmy w Perla Plaza. Hotel trochę stracił po uruchomieniu nowego Belvedere z Aleksandrii obok, bo było słychać tamtejsze animacje. Czasem może nawet za bardzo, ale to odczucie czysto subiektywne. Natomiast w samym hotelu zmiany na plus, bardzo sympatyczni dwaj panowie recepcjoniści - różnica pokoleń, ale profesjonalizm i znajomość angielskiego (i trochę polskiego) świetna. Szkoda, że TUI miał ten hotel w tym roku tylko w ofercie all, bo i tak skończyło się na jedzeniu śniadań. Miasto, plaża i okolice wzywały
W restauracjach, a zazwyczaj wychodziłyśmy na kolację ok. 19:00- 20:00, bez kolejek. Może łatwiej o stolik dla dwójki, niż rodziny, bo faktycznie te większe miały tabliczki "reserved". Tak, jak mówiłam wcześniej, pani Roma z biura podróży też potwierdziła odczucie co do ilości turystów. No, ale ja jeszcze pamiętam czasy, jak Treti Mart była zamknięta dla ruchu. Dinozaur primorski jestem
Racja, papryki w snacky nawet na zimno dają radę
Ale jednak wolałabym przynajmniej w temperaturze pokojowej. No i ta ich nieśmiertelna toaleta
))
Na plaży za każdym razem kasowano nas zgodnie z cennikiem, 15 lv za 2 leżaki i parasol. Ale fakt, czasami pan przychodził po 3 godzinach plażowania albo i później. No i nie było w tym roku sprzedawców krewetek w plastikowych kubkach, których w poprzednich latach wcześniej można było wyczuć, niż zobaczyć
W restauracjach, a zazwyczaj wychodziłyśmy na kolację ok. 19:00- 20:00, bez kolejek. Może łatwiej o stolik dla dwójki, niż rodziny, bo faktycznie te większe miały tabliczki "reserved". Tak, jak mówiłam wcześniej, pani Roma z biura podróży też potwierdziła odczucie co do ilości turystów. No, ale ja jeszcze pamiętam czasy, jak Treti Mart była zamknięta dla ruchu. Dinozaur primorski jestem

Racja, papryki w snacky nawet na zimno dają radę
Ale jednak wolałabym przynajmniej w temperaturze pokojowej. No i ta ich nieśmiertelna toaleta
)) Na plaży za każdym razem kasowano nas zgodnie z cennikiem, 15 lv za 2 leżaki i parasol. Ale fakt, czasami pan przychodził po 3 godzinach plażowania albo i później. No i nie było w tym roku sprzedawców krewetek w plastikowych kubkach, których w poprzednich latach wcześniej można było wyczuć, niż zobaczyć

