07.09.2023 13:00:58
Bry Dobry!
Ostatnia foteczka a jakże pokazuje szlak od strony "Sitnyakova"! Bo właściwie wiele dróg prowadzi na tę sławetną "Musałę ! I od razu nachodzi mi do głowy taka dygresyja! No "Musała" t.j. nazwa z tureckiego języka i znaczy "Góra Allaha" i dziwi mnie trochę i to bardzo ,że najwyższa góra w BG nazywa się po okupacyjnemu! Jeszcze nie tak dawno temu jak mi to opowiadał Drugar Bateniki to Góra Vihren też się nazywała po turecku ale ktoś mądry wreszcie to zmienił! Ja nie wyobrażam sobie takiej sytuacji,że samy wysoki "pik" w Polsce nazywał b się z niemieckiego -np " Valkiria lub Bismark" lub jakoś inaczej w dodatku po niemiecku albo rosyjsku!
Dla mnie Vihren jest jedną z najładniejszych nazwy góry w BG! Myślę tak sobie,że w Bułgarii było tylu bohaterów narodowych ,że najwyższy szczyt powinien mieć miano jednego z Tych lub w ogóle nazwa powinna być bułgarska ...... Np "Sofii Marinova Vrah?! -Oczywiście sobie jaja robię! No może lubię Sofii bo zechciała ze mną zatańczyć w parze na jej koncercie! Taki byłem bezczelny ale już z zatańczyć Boni to zapomnnij!
Ale ten taniec z Sofii nigdy nie zapomnę bo pamiętam jak mi "beżowi" zazdrościli
.
No dziwne to jest jak na mój polski łep! Chodzi mi o tą nazwę "musała" Ja jestem Polakiem no i wiadomo bardzo to bardzo lubię Bułgarię do tego stopnia,że chciał bym aby była nazwa lub Imię jakiegoś sławnego bułgarskiego poety może lub mój typ to był by -"Valja Bałkanska Vrah".
Milena Aleksandrova,że sobie tak pozwolę ją tutaj znów przypomnieć ,że wyrzuca mi ostatnio ,że stałem się taki "Makedonski burszeto" i stara mi ciosać z tego powodu kołki na deklu! Wtedy to ja Jej przypominam o tej "Musale" ,że Niech Ona mi lepiej wytłumaczy jak to jest możliwe ,że taki szczyt ma taką-ffuuu.. nazwę i cisnę z Niej beke! Ale sama mi przyznała jako "radiovodeshta na kulturata ot Veselina Radio" ,że to sramota i wstyd ))))) Ja to paskudny jestem
! Ale ja gdy bym ja żył w BG to postarał się aby nazwa była tylko jedynie słuszna-Bułgarska!
Wracając do tego co robiłem dalej w Borovcu z moją żoną Alioną to wiadomo,że w następnym lub jeszcze następnym dniu zaplanowaliśmy sobie wycieczkę na Musałę(tfuuu)
. Ale w następnym dniu pogoda się rozdupczyła i zaczynało padać ,temperatura zaczęła szybko spadać z 27*C na 19*C na Musale było temperatura znacznie niższa i do tego deszcz! A ,że żona odpowiednich ciuchów nie wzięła! To oddałem jej swoje XXXL koszulki plus skarpty swe i pożyczyłem od szefa tego hotelu taki męski bordovy polar! Wążne aby tam w górze Perun "zdjęć nie robił!",a reszta to jakoś luzik. A ja znając swoją wytrzymałość to wiem,że wolę zmarznąć niż się przegrzać ! Jak bym zaczął objaśniać żonie ,że może być na szczycie zimno i deszcz to pewnie stanęła by okoniem,bo trzeba rzeczy brać itd ,itp i guzik z wycieczki po górach i z Burgasa bym Ją nawet pługiem nie wykarczował! Zawsze trzeba ją oszukiwać aby się zgadzała na moje wymysły))))
To parę fotek podrzucił bym aby coś i dla oczu było! Wiadomo przygotowania szły! Obecnie jak na mój osąd to aby zaliczyć "Musałę" to najlepiej i najprędzej zacząć przygodę na lifcie na Jastrabec a potem ze 4 godzinki i jesteśmy na szczycie! To opcja najłatwiejsza ale można wybrać drogi bardziej wymagające!
![[Obrazek: IMGP2875.jpg]](https://i.postimg.cc/4yHmR83Z/IMGP2875.jpg)
![[Obrazek: IMGP2926.jpg]](https://i.postimg.cc/KYKzMqnT/IMGP2926.jpg)
![[Obrazek: IMGP2927.jpg]](https://i.postimg.cc/85HqPDjm/IMGP2927.jpg)
Ostatnia foteczka a jakże pokazuje szlak od strony "Sitnyakova"! Bo właściwie wiele dróg prowadzi na tę sławetną "Musałę ! I od razu nachodzi mi do głowy taka dygresyja! No "Musała" t.j. nazwa z tureckiego języka i znaczy "Góra Allaha" i dziwi mnie trochę i to bardzo ,że najwyższa góra w BG nazywa się po okupacyjnemu! Jeszcze nie tak dawno temu jak mi to opowiadał Drugar Bateniki to Góra Vihren też się nazywała po turecku ale ktoś mądry wreszcie to zmienił! Ja nie wyobrażam sobie takiej sytuacji,że samy wysoki "pik" w Polsce nazywał b się z niemieckiego -np " Valkiria lub Bismark" lub jakoś inaczej w dodatku po niemiecku albo rosyjsku!
Dla mnie Vihren jest jedną z najładniejszych nazwy góry w BG! Myślę tak sobie,że w Bułgarii było tylu bohaterów narodowych ,że najwyższy szczyt powinien mieć miano jednego z Tych lub w ogóle nazwa powinna być bułgarska ...... Np "Sofii Marinova Vrah?! -Oczywiście sobie jaja robię! No może lubię Sofii bo zechciała ze mną zatańczyć w parze na jej koncercie! Taki byłem bezczelny ale już z zatańczyć Boni to zapomnnij!
Ale ten taniec z Sofii nigdy nie zapomnę bo pamiętam jak mi "beżowi" zazdrościli
. No dziwne to jest jak na mój polski łep! Chodzi mi o tą nazwę "musała" Ja jestem Polakiem no i wiadomo bardzo to bardzo lubię Bułgarię do tego stopnia,że chciał bym aby była nazwa lub Imię jakiegoś sławnego bułgarskiego poety może lub mój typ to był by -"Valja Bałkanska Vrah".
Milena Aleksandrova,że sobie tak pozwolę ją tutaj znów przypomnieć ,że wyrzuca mi ostatnio ,że stałem się taki "Makedonski burszeto" i stara mi ciosać z tego powodu kołki na deklu! Wtedy to ja Jej przypominam o tej "Musale" ,że Niech Ona mi lepiej wytłumaczy jak to jest możliwe ,że taki szczyt ma taką-ffuuu.. nazwę i cisnę z Niej beke! Ale sama mi przyznała jako "radiovodeshta na kulturata ot Veselina Radio" ,że to sramota i wstyd ))))) Ja to paskudny jestem
! Ale ja gdy bym ja żył w BG to postarał się aby nazwa była tylko jedynie słuszna-Bułgarska! Wracając do tego co robiłem dalej w Borovcu z moją żoną Alioną to wiadomo,że w następnym lub jeszcze następnym dniu zaplanowaliśmy sobie wycieczkę na Musałę(tfuuu)
. Ale w następnym dniu pogoda się rozdupczyła i zaczynało padać ,temperatura zaczęła szybko spadać z 27*C na 19*C na Musale było temperatura znacznie niższa i do tego deszcz! A ,że żona odpowiednich ciuchów nie wzięła! To oddałem jej swoje XXXL koszulki plus skarpty swe i pożyczyłem od szefa tego hotelu taki męski bordovy polar! Wążne aby tam w górze Perun "zdjęć nie robił!",a reszta to jakoś luzik. A ja znając swoją wytrzymałość to wiem,że wolę zmarznąć niż się przegrzać ! Jak bym zaczął objaśniać żonie ,że może być na szczycie zimno i deszcz to pewnie stanęła by okoniem,bo trzeba rzeczy brać itd ,itp i guzik z wycieczki po górach i z Burgasa bym Ją nawet pługiem nie wykarczował! Zawsze trzeba ją oszukiwać aby się zgadzała na moje wymysły))))
To parę fotek podrzucił bym aby coś i dla oczu było! Wiadomo przygotowania szły! Obecnie jak na mój osąd to aby zaliczyć "Musałę" to najlepiej i najprędzej zacząć przygodę na lifcie na Jastrabec a potem ze 4 godzinki i jesteśmy na szczycie! To opcja najłatwiejsza ale można wybrać drogi bardziej wymagające!
![[Obrazek: IMGP2875.jpg]](https://i.postimg.cc/4yHmR83Z/IMGP2875.jpg)
![[Obrazek: IMGP2926.jpg]](https://i.postimg.cc/KYKzMqnT/IMGP2926.jpg)
![[Obrazek: IMGP2927.jpg]](https://i.postimg.cc/85HqPDjm/IMGP2927.jpg)
Арка беееее .... зашто ми не вдигаш ?! :-)))))

