Ocena wątku:
  • 8 głosów - średnia: 4.38
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Na bułgarskim szlaku jacky @ maryla od lat !
(26.07.2015 22:51:51)kalachol napisał(a): Mój znajomy od dobrych dwudziestu lat ma dwa krzewy w szklarni pod domem. Szklarnia obecnie nie jest ogrzewana, więc na zimę krzewy okręca przed mrozem. Owoce ma co roku.

niestety - szklarni nie mamy...
figę po kilku latach chowania w doniczce na zimę do piwnicy w końcu wysadziłem pod ścianą "garażu" ...
z początku tylko rozwijała się lekko latem...
ostatniej a mocno lagodnej zimy akurat obsypaliśmy ją na zimę liśćmi...
zasadniczo traktujemy ją jako letni krzew ozdobny...
czy kiedykolwiek odwdzięczy się nam owocami - śmiem mocno powątpiewać...
tudzież pozdrawiam ...
Jacek


Ruszamy w dalszą drogę.
Tak jak sobie obiecaliśmy, zaglądamy do strand fürdő, czyli po naszemu kąpieliska termalnego w Cozia, obok monastyru.
Jest to jeden basen, spory jak na warunki rumuńskie, woda ciepła, nawet słonecznie się robi, ale nie decydujemy się, może następnym razem.
Wejściówka chyba z 10 lejców od głowy, ale wierzymy, że warto.
Planujemy, że jeżeli zatrzymamy się tu w drodze powrotnej, połączymy kąpiele zdrowotne z noclegiem w przylegającym motelu „Crama”.
Umawiamy się już nawet na nocleg. Teraz obowiązuje jeszcze cena sezonu letniego (144 leje), lecz za kilka dni ma być już posezonowa, to znaczy 124 leje za pokój dwuosobowy z całkiem porządnym wyposażeniem.
Jedziemy dalej - nic nowego, poza tym, że w Piteşti po raz pierwszy gubię się, to znaczy spory ruch na drodze wyrzuca mnie na jednym ze skrzyżowań na jakieś osiedle. Patrzę na z lekka zrujnowane domy, patrzę na parkingi i zastanawiam się, skąd ci biedni Rumuni wzięli tyle bogatych bryczek?
Charakterystyczne dla rumuńskiego krajobrazu dacie znikły w masie zachodnioeuropejskich wozów (niekoniecznie z wieloletnim stażem!), a logan jako reprezentant produkcji lokalnego przemysłu motoryzacyjnego zaczyna rzucać się w oczy.
Autostradę przejeżdżamy szybko, na obwodnicy zaglądam do jakiegoś nowo wybudowanego pensjonatu, ale słysząc „40 euro” powiadam grzecznie recepcjonistce, że być może zajrzę do nich w drodze powrotnej, a w myślach sobie takowy zamiar wybijam z głowy.
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
odcinek drugi... - przez jacky6 - 17.05.2015 20:04:21
odcinek trzeci... - przez jacky6 - 18.05.2015 21:09:52
odcinek czwarty... - przez jacky6 - 19.05.2015 18:19:49
odcinek piąty... - przez jacky6 - 20.05.2015 20:02:40
odcinek siódmy.. - przez jacky6 - 22.05.2015 22:36:52
RE: Czernomorec, Obzor czy Łozeniec by jacky & maryla ...... - przez jacky6 - 27.07.2015 20:56:28
Obzor by jacky & maryla ...... - przez jacky6 - 24.09.2015 22:33:40

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości