11.08.2025 14:57:43
>igi123 - Dzięki za wszystkie informacje, a czy w pobliżu miejsca gdzie byłeś (Borsch Beach) są plaże piaszczyste? Czy też na tej części wybrzeża jest tylko kamieniście (buty obowiązkowe)? Ty mieszkałeś tam w hotelu czy u kogoś prywatnie? Szukam ewentualnych namiarów bez pośredników (może zanotowałeś sobie jakieś namiary na kwaterki).
Skojarzenie z Bułgarią będzie dla mnie wyłącznie pozytywnym aspektem. Lubię te sielskie klimaty - za to betonu nie cierpię.
Z tego co opisałeś powyżej to tylko kamienista plaża jest dla mnie (i rodziny) uciążliwa. Lubimy sporo spacerować po brzegu i wiemy z doświadczenia że po takim podłożu nie da się długo łazić.
Reszta pasuje.
>Bulgaricus - Wiem, wiem, że w samej Vlorze nie chcę się znaleźć (problem wszechobecnego betonu i komercji), myślałem raczej o czymś na południe lub północ od Vlory. O czymś znacznie mniejszym i jeszcze nie przerobionym na turystyczny skansen pod każdym względem. Wspominasz o Ksamilu. Gdy czytałem o tym miejscu, to odniosłem wrażenie że tam już wszystko jest zagospodarowane przez hotele. Zdaje się że tylko jedna czy dwie małe plaże nie należą do hoteli, a na tych publicznych w centralnej części wszyscy leżą sobie na głowie bo nie ma innych miejsc w pobliżu.
Mylę się?
Skojarzenie z Bułgarią będzie dla mnie wyłącznie pozytywnym aspektem. Lubię te sielskie klimaty - za to betonu nie cierpię.

Z tego co opisałeś powyżej to tylko kamienista plaża jest dla mnie (i rodziny) uciążliwa. Lubimy sporo spacerować po brzegu i wiemy z doświadczenia że po takim podłożu nie da się długo łazić.
Reszta pasuje.>Bulgaricus - Wiem, wiem, że w samej Vlorze nie chcę się znaleźć (problem wszechobecnego betonu i komercji), myślałem raczej o czymś na południe lub północ od Vlory. O czymś znacznie mniejszym i jeszcze nie przerobionym na turystyczny skansen pod każdym względem. Wspominasz o Ksamilu. Gdy czytałem o tym miejscu, to odniosłem wrażenie że tam już wszystko jest zagospodarowane przez hotele. Zdaje się że tylko jedna czy dwie małe plaże nie należą do hoteli, a na tych publicznych w centralnej części wszyscy leżą sobie na głowie bo nie ma innych miejsc w pobliżu.
Mylę się?

