Dzień 9. Locarno, Ascona.
Z samego rana pogoda nadal kiepska. Jemy śniadanie na werandzie z pięknym widokiem, w obecnej sytuacji na chmury. Po krótkiej jeżdzie przekraczamy granicę szwajcarską. Kupiłem wcześniej kartę e-sim więc nie obawiam się o dodatkowe koszty korzystania z internetu w Szwajcarii. Plan był taki aby przejechać Przełęczą św Bernarda. Jednak kiepska powoda, nisko wiszące chmury zmieniły nasze plany - jedziemy w kierunku południowym, w stronę granicy z Włochami. Pogoda stopniowo się poprawia, jest słonecznie i robi się bardzo ciepło. W końcu jedziemy na południe! Nasz hotel znajduje się w Locarno, w dzielnicy Minusio. Locarno leżące nad Jeziorem Maggiore leży we włoskojęzycznym kantonie Ticino. Jest najcieplejszym miastem i jednocześnie najniżej położonym w Szwajcarii.
Po drodze zajeżdżamy zobaczyć most Ponte dei Salti, nad rzeką Verzasca. Średniowieczny, kamienny most upodobali sobie miłośnicy skoków do wody. My raczej z tej opcji nie skorzystamy.
Nad rzeką tego dnia tłoczno i gwarno. Ciężko zaparkować. Oglądamy, podziwiamy i po chwili jedziemy do Locarno.
![[Obrazek: IMG-0364.jpg]](https://i.postimg.cc/Z5PbGSfh/IMG-0364.jpg)
![[Obrazek: IMG-0365.jpg]](https://i.postimg.cc/Y0mkbK4Z/IMG-0365.jpg)
![[Obrazek: IMG-0366.jpg]](https://i.postimg.cc/NMnB6f0R/IMG-0366.jpg)
![[Obrazek: IMG-0367.jpg]](https://i.postimg.cc/cJXsJcy9/IMG-0367.jpg)
![[Obrazek: IMG-0368.jpg]](https://i.postimg.cc/Jn0RHBR1/IMG-0368.jpg)
![[Obrazek: IMG-0369.jpg]](https://i.postimg.cc/T2yWZKnM/IMG-0369.jpg)
![[Obrazek: IMG-0370.jpg]](https://i.postimg.cc/RCjn9vT3/IMG-0370.jpg)
![[Obrazek: IMG-0371.jpg]](https://i.postimg.cc/kXKRgLjT/IMG-0371.jpg)
Z samego rana pogoda nadal kiepska. Jemy śniadanie na werandzie z pięknym widokiem, w obecnej sytuacji na chmury. Po krótkiej jeżdzie przekraczamy granicę szwajcarską. Kupiłem wcześniej kartę e-sim więc nie obawiam się o dodatkowe koszty korzystania z internetu w Szwajcarii. Plan był taki aby przejechać Przełęczą św Bernarda. Jednak kiepska powoda, nisko wiszące chmury zmieniły nasze plany - jedziemy w kierunku południowym, w stronę granicy z Włochami. Pogoda stopniowo się poprawia, jest słonecznie i robi się bardzo ciepło. W końcu jedziemy na południe! Nasz hotel znajduje się w Locarno, w dzielnicy Minusio. Locarno leżące nad Jeziorem Maggiore leży we włoskojęzycznym kantonie Ticino. Jest najcieplejszym miastem i jednocześnie najniżej położonym w Szwajcarii.
Po drodze zajeżdżamy zobaczyć most Ponte dei Salti, nad rzeką Verzasca. Średniowieczny, kamienny most upodobali sobie miłośnicy skoków do wody. My raczej z tej opcji nie skorzystamy.
Nad rzeką tego dnia tłoczno i gwarno. Ciężko zaparkować. Oglądamy, podziwiamy i po chwili jedziemy do Locarno.![[Obrazek: IMG-0364.jpg]](https://i.postimg.cc/Z5PbGSfh/IMG-0364.jpg)
![[Obrazek: IMG-0365.jpg]](https://i.postimg.cc/Y0mkbK4Z/IMG-0365.jpg)
![[Obrazek: IMG-0366.jpg]](https://i.postimg.cc/NMnB6f0R/IMG-0366.jpg)
![[Obrazek: IMG-0367.jpg]](https://i.postimg.cc/cJXsJcy9/IMG-0367.jpg)
![[Obrazek: IMG-0368.jpg]](https://i.postimg.cc/Jn0RHBR1/IMG-0368.jpg)
![[Obrazek: IMG-0369.jpg]](https://i.postimg.cc/T2yWZKnM/IMG-0369.jpg)
![[Obrazek: IMG-0370.jpg]](https://i.postimg.cc/RCjn9vT3/IMG-0370.jpg)
![[Obrazek: IMG-0371.jpg]](https://i.postimg.cc/kXKRgLjT/IMG-0371.jpg)

