Liczba postów: 991
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
73
Kizkalesi - spacerowo - przed burzą...
wychodząc z meczetu - można przejść na drugą stronę jezdni - po jezdni...
a to jest takie sobie ciekawe centrum miasteczka...
a dlaczego ?
można przejść na drugą stronę ulicy kładką dla pieszych...
będącą swoistym punktem widokowym...
być może, jak pierwszy raz temu przejeżdżaliśmy przez to centrum zostaliśmy zmyleni...
bo cóż to - takie sobie zwykłe miejskie widoki ...
teraz tych kilka migawek wykonanych pod kładką mobilizuje mnie wreszcie do wdrapania się na nią...
na razie klikam w kierunku zachodnim, burza gdzieś tam sobie pobrzmiewała...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....
Liczba postów: 991
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
73
Kizkalesi - spacerowo - "zamek na plaży"
ale nie ten z piasku przez dzieciaki budowany...
bo oto stojąc na owej kładce nad jezdnią i zwracając się ku wschodowi widzimy drugi kizkaleski zamek - ten na plaży...
tym razem z skromną nadzieją złażę z kładki - może tym razem uda mi się go zwiedzić ?
muszę przyznać, iż przy pochmurnej pogodzie zamek traci na widowiskowości...
i plaża ulokowana tuż pod murami obronnymi pustawa...
nie pozostaje nic ponad podejście bliżej...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....
Liczba postów: 2,020
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
138
Ładnie tu
Liczba postów: 991
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
73
(26.08.2015 23:25:55)myszabe napisał(a): Ładnie tu 
A będzie jeszcze ładniej i ciekawiej...
Bo dopiero teraz będą serwowane dania główne.
Teraz będzie opis Nemrut Dagi, był to jeden z naszych kilku głównych celi.
Nie został on zrealizowany w roku 2009...
![[Obrazek: DSC05426.jpg]](http://turcjawsandalach.pl/files/u508/DSC05426.jpg)
teraz nam się udało...
w chwilę po wzejściu słońca...
![[Obrazek: DSC05389.jpg]](http://turcjawsandalach.pl/files/u508/DSC05389.jpg)
mozolne podejście na górę...
wcześniej zostaliśmy dowiezieni z pensjonatu w Karadut autkiem właściciela...
potem kilkanaście dobrych minut podejścia...
zaczynało już świtać...
a patrząc się wstecz widać było z daleka światełka miasteczek i wiosek, widok ten kojarzył mi się z nocnym lotem...
no i jeszcze towarzystwo, nie tylko sama młodzież ale i panie w wieku mocno moherowym...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....
Liczba postów: 991
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
73
28.08.2015 13:14:29
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.08.2015 13:16:22 przez jacky6.)
Karadut, czyli u podnóża Nemrut Dagi...
Karadut, nawet chyba nie wioska...
jeszcze przed snem poszliśmy na spacer...
zapachnialo mi polską wsią z przełomu lat sześćdziesiątych...
nu wot - swojskie klimaty...
ponoć u nas teraz dzieci zapytane skąd bierze się mleko - odpowiadają - z marketu...
nasza noclegownia...
![[Obrazek: 024_karad.jpg]](http://turcjawsandalach.pl/files/u508/024_karad.jpg)
jechaliśmy do Karadut, właściwie już doń wjechaliśmy, gdy zatrzymaliśmy się przed wjazdem do campingu, jakiś gostek w zdezelowanym autku zatrzymał się obok nas i gestykulacją zalecił jechać za nim...
![[Obrazek: 025_karad.jpg]](http://turcjawsandalach.pl/files/u508/025_karad.jpg)
ryzyk nie fizyk, pojechaliśmy za nim...
gostek okazał się chyba szwagrem właściciela pensjonatu...
a cały pensjonat to 4 pokoje...
![[Obrazek: 026.jpg]](http://turcjawsandalach.pl/files/u508/026.jpg)
po chwili targowania stanęło na ryczałcie:
- nocleg - niestety bez klimy...
- wieczerza - znakomita - po spacerze w okolicy...
( przywieźliśmy stamtąd doprawianie sałatki pomidorowej miętą naturalną, cymes )
- pobudka o 3:30,
- przejazd autkiem gospodarza na Nemrut Dagi
- powrót z sesji na ND ( bilety płaciliśmy oddzielnie, on jako "miejscowy" zwolniony był z oplaty wjazdowej,
- śniadanie...
to wszystko za jedyne 120 lira....
o - to ten szwagier...
jedynym minusem owego zakwaterowania okazał się brak klimy, europejskimi doświadczeniami łudzilem się, że nocą - jak to w górach przyjdze chłód - zawiodłem się...
od upalnego powietrza nie mogliśmy ani zasnąć ani spać...
a czekała nas wyprawa na Nemrut Dagi a potem jeszcze długa podróż nad morze...
![[Obrazek: 028_karad.jpg]](http://turcjawsandalach.pl/files/u508/028_karad.jpg)
a to jeszcze na dokładkę - na ile można upchać "bagażu" na osła - widoczek z przedwieczornego spaceru po Karadut...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....
Liczba postów: 991
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
73
Karadut - trochę krajobrazów...
był lekko podgórski....
żeby nie te "łyse" góry, to można by się poczuć jak na Podbeskidziu...
po iluś tam godzinach jazdy cisza krajobrazu wręcz łagodziła wszelakie odczucia...
klasyczny spacer...
cóż dodać ?
ano - będzie jeszcze kilka fotek...
to co wpadło do obiektywu...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....
Liczba postów: 991
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
73
Nemrut Dagi - nasz główny cel...
wczesnym popołudniem - po ulokowaniu swoich bagaży w pensjonacie przysiedlismy w ogródku, wtedy właściciel pokazał nam album prezentujący bogactwo Nemrut Dagi...
niewiele namyślając się wykonałem kilka fotek z tego albumu, przydały się potem i teraz, można uporządkować swoją wiedzę - jakie i kogo posągi tam widzieliśmy....
na początek podaję tylko stronę pierwszą a raczej okładkę...
niestety, nie mam odnotowanego autora tego albumu, nie wiem czy to wystarczy do pokazania jeszcze kilku fotek, by nie złamać prawa - praw autorskich...
bo w kolejnych odcinkach chciałem pokazać już swoje fotografie, zatem ściągi z albumu traktuję jako materiał pomocniczy...
a to już moje dziełko, ta sama "głowa"... przyjdzie jeszcze tylko czas na opisanie "czyja"...
wiecie kogo ?
to może być tylko Antioch I..
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....
Liczba postów: 14,443
Liczba wątków: 28
Dołączył: May 2015
Reputacja:
407
Ale nie Antek M.
|