16.06.2015 21:17:24
Pewno, w Vama Veche
Choć całości tamtego wieczoru nie pamiętam
Choć całości tamtego wieczoru nie pamiętam
|
tureckie szwendanie by jacky & maryla....
|
|
16.06.2015 21:17:24
Pewno, w Vama Veche
Choć całości tamtego wieczoru nie pamiętam
16.06.2015 22:31:42
jeszcze w Karasu uchwyciłem takie oto obrazki...
![]() na głównym deptaku miasteczka - świętujący swoje obrzezanie w otoczeniu rodziny... ![]() brat ? kolega ? podpowiedział mu, że jest fotografowany - więc zwrócił się w naszą stronę... dopiero kolejnym ujęciem zobaczyłem jego podkrążone od płaczu oczy... więc ten piękny strój miał być rekompensatą za zadany ból ?
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....
17.06.2015 09:07:48
taka sobie mapka...
niestety, jestem "papierowcem"... nawet teraz - post factum - kreśląc mapki wedle programi Michelina - widzę jakie głupoty on podpowiada... naprawdę wolę na swojego niucha... pozostałe etapy też są już przygotowane wstępnie... drugi etap z Karasu do Kastamonu... kolejny etap... jakość mapek jeno dla orientacji... opornie idzie mi to mapkowanie... może zainteresowani połapią się w tych składankach... odcinek z Malatya do Karadut muszę w 2 kawałkach, choć był to jeden dzień... dojazd do Karadut oznaczał zakwaterowanie u podnóża Nemrut Dagi... prosto spod Nemrut Dagi udaliśmy się na naszą ulubioną plażę w Kizkalesi...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....
Kastamonu...
pierwsze z historycznych miast do którego dojechaliśmy po wypoczynku w Karasu... tamże jeszcze przed zmrokiem udaliśmy się na pierwszy spacer... zaczynając rzecz jasna od słynnego ( średniowiecznego ) kamiennego mostu... punktem startowym - orientacyjnym był kamienny most... a potem... zaczyna się bogactwo wyboru, dzień taki krótki... wybór dokonany... wchodzimy... wystarczyło nam samo zwiedzenie i uwiecznienie się na kliszy fotograficznej, nie wypadało mi wygłaszać żadnej mowy... maryla też weszła, chyba pierwszy raz w meczecie....
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....
18.06.2015 08:50:12
w Kastamonu na placyku przed Nasrullahem...
![]() tylko kilka mgnień... obiektywu... ![]() i ten ruch dzieci... ptaków... ![]() czy tylko ja w tym "cuś" widzę ?
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....
19.06.2015 11:08:58
![]() jak w Kastamonu poszukiwałem starych domostw... ![]() niedowiarek ze mnie... ale stwierdzam, opis Kastamonu w Bezdrożach naprawdę mylący... to tak - jakby jakaś sierota tłumaczyła z języka "brytyjskiego" na nasz... kilka razy ów przewodnik wyprowadził nas na manowce... co ? mam go poprawiać ?
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....
19.06.2015 18:25:28
Raz jeden zabrałem przewodnik. Bezdroży właśnie, tyle że po Czarnogórze. Zawierał całkiem sporo bzdur, po powrocie nawet wysmarowałem maila do wydawnictwa punktując gdzie się mylą
Ani dziękuję, ani s**laj nie usłyszałem. Od tamtego wyjazdu traktuję przewodnik jak zbędny ciężar w plecaku
19.06.2015 22:02:29
(19.06.2015 18:25:28)mastika_fan napisał(a): Raz jeden zabrałem przewodnik. Bezdroży właśnie, tyle że po Czarnogórze. Zawierał całkiem sporo bzdur, po powrocie nawet wysmarowałem maila do wydawnictwa punktując gdzie się mylą i dlatego właśnie dla mnie najważniejsze są relacje wojażerów... a wręcz uwielbiam improwizację - szczególnie jak tańcuje o noclegi... ale staram się je wiązać z lokalnym zwiedzaniem, degustacją... zamiast przewodnika - zabieram wydruki tekstów relacji, są mocno przydatne ...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....
19.06.2015 22:12:09
Co nie znaczy, że przewodniki są do d..y! Zależy tylko kto je pisze. Pzdr..
19.06.2015 22:17:14
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.06.2015 22:17:55 przez mastika_fan.)
Jasna sprawa, ale jak też słusznie zauważył jacky6, wydruki są skutecznym rozwiązaniem, szczególnie jeśli, tak jak w moim przypadku, każdy kilogram na plecach się liczy
. Sądzę, że najwartościowsze przewodniki wydaje LP, ale jeśli miałbym targać piękną, ale diablo ciężką książkę + książkę do czytania, to za przewodnik wolę kilka kartek
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|