Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kraje nadbałtyckie w czasach wirusa
#21
Kowno

Miasto leży przy głównych drogach, więc dojazd z każdej strony jest bardzo dobry: Via Baltica Suwałki-Kowno-Ryga oraz autostrada Wilno-Kowno-Kłajpeda. Miasto leży na styku dwóch rzek Niemen i Wilia i tutaj pierwotnie założono gród. Tu znajduje się stare miasto – zamek, rynek, kościoły, gastronomia. Stąd odchodzi na wschód deptak ulica Wileńska Vilniaus gatve (800m). Dalej na wschód drugi deptak Aleja Wolności Laisvės al. (1300m) aż do dużego kościoła. Te dwa deptaki to mniej więcej „stare miasto” i „nowe miasto”. Jak widać jest ponad 2 km do przedreptania (piszę tylko o deptaku) i pewnie trzeba wrócić do swojego wozu. Tańsze parkowanie przy starym mieście 0,6 euro za godzinę, nowe miasto 0,9-1,2 euro za godzinę. Za darmo do dwóch godzin: stare miasto CH Prisma, nowe miasto CH Akropolis.

Rozpoczęliśmy od zachodniego końca Starego Miasta. To od strony Wilii.
[Obrazek: DSC09655.jpg]

Pozostałości zamku.
[Obrazek: DSC09656.jpg]

Pomnik Jana Pawła II i kościół św. Jerzego i Klasztor Bernardynów. Od tego miejsca na zachód do styku dwóch rzek ciągnie się duży teren zielony.
[Obrazek: DSC09660.jpg]

Stąd dojdziecie do drugiej rzeki, czyli do Niemna. Kościół Wniebowzięcia NMP.
[Obrazek: DSC09665.jpg]

Dom Perkuna (bóg burzy i wojny), a w nim muzeum Mickiewicza.
[Obrazek: DSC09668.jpg]

Rynek z ratuszem, zwanym białym łabędziem.
[Obrazek: DSC09669.jpg]

Katedra św. Piotra i Pawła.
[Obrazek: DSC09671.jpg]

I tutaj zaczyna się deptak ulica Wileńska – kamienice, dużo lokali gastronomicznych, sklepy z pamiątkami i rzemiosłem, normalne też, a przed przejściem podziemnym po prawej dobre zaopatrzenie w alkohol.
[Obrazek: DSC09675.jpg]

Pod koniec tej ulicy należy na krótko odbić w prawo do jednego z najstarszych na Litwie kościoła św. Gertrudy.
[Obrazek: DSC09679.jpg]

Deptak Aleja Wolności – bardzo szeroki i bardzo długi. Na zdjęciu prawie połowa tej ulicy – po prawej budynki, po lewej dwa szpalery drzew i tam możemy przejść się w cieniu, a za tymi drzewami druga część deptaka. Na końcu znajduje się duży kościół św. Michała Archanioła, akurat w rusztowaniach.
[Obrazek: DSC09684.jpg]

[Obrazek: DSC09685.jpg]

Chodząc na boki trafimy na street art.
[Obrazek: DSC09654.jpg]

W Kownie znajdują się jeszcze dwa funikulary, którymi można wyjechać na miejscowe górki – jedna 500m na północ od tego kościoła, a druga na wysokości rynku, po przeciwnej stronie Niemna. Cena 1,2 w jedną stronę albo 2,0 euro w dwie strony.
Odpowiedz
#22
Litwa nad morzem

Przejrzałem temat, ale jakoś w rodzinie nie było nastrojów nadmorskich.

Morze, piasek i wydmy – jak u nas.

Noclegi są wyraźnie droższe niż w dużych miastach. Większość pozajmowana, ale późno przymierzaliśmy się do wyjazdu. Sporo noclegów – oferta bezzwrotna lub częściowo zwrotna.
Kłajpeda – miasto, trochę zabytków, na plażę trzeba dojeżdżać. Jadąc z Kłajpedy do Połągi przy drodze jest sporo dużych parkingów i stąd idziemy nad morze 500 m.
Połąga (Palanga) i Święta (Šventoji) – prawie wszystkie noclegi w odległości 500-1500 m od morza.
Mierzeja Kurońska (50 km długości) – trzeba przepłynąć promem z Kłajpedy i jeszcze zapłacić za samochód za wjazd na mierzeję.
Coś nieznanego – delta rzeki Niemen i Szyłokarczma (taka miejscowość).

Taki projekt na przyszłość:
- zwiedzanie Litwy
- morze na Litwie
- powrót Mierzeją Kurońską i przez Kaliningrad
Odpowiedz
#23
Co by tu zjeść?

zupa od 2,5 euro
drugie danie od 4,0 euro
kawa od 2,0 euro
piwo od 3,0 euro

Co prawda ciężko pisać o tej branży, bo rozpiętość cen w gastronomii wszędzie jest duża. Najtaniej spotkaliśmy „dwa naleśniki z dżemem za 2 euro”. Podejrzewam, że prawie każdy kraj można kulinarnie objechać w tani sposób: naleśniki, spaghetti, pizza, ale jednak wolę zjeść coś miejscowego. Na Litwie można trafić na „dienos pietus”, czyli obiad dnia. Może to być pierwsze i drugie albo tylko drugie danie.

Kiedyś trafiliśmy na Vyprażany syr, który ktoś przetłumaczył jako cheese schnitzer.

Pozostałości po Rosjanach – pielmieni, solianka.

Litwa
Cepeliny – kluski ziemniaczane z nadzieniem ze skwarkami lub sosem grzybowym lub śmietaną
Kibinas – karaimskie pierogi (Troki)
Kugelis – babka ziemniaczana z kurczakiem
Czebureki – smażone placki z nadzieniem mielonym lub siekanym mięsem
Kołduny – uszka za śmietaną
Kepti grikainiai – placki gryczane z sosem twarogowym/śmietanowym
Bulviniai vėdarai – kiełbaski ziemniaczane
Vedarai – kiszka ziemniaczana

Estonia
Elk milk soup – zupa z łosia
Kama – deser ze zbóż
Kiluvõileib – kanapka ze szprotem, jajkiem i cebulą
Silgusoust – śledź bałtycki z boczkiem i śmietaną
Mulgikapsad – wieprzowina z kapustą i gotowanymi ziemniakami
Verivorst – kaszanka z jęczmieniem
Sült – zimne nóżki
Ssuitsulõhe – wędzony łosoś
Kartulid – gulasz wieprzowy
Korp – sernik z kminkiem i solą
Odpowiedz
#24
Zakupy w sklepach

Patrząc na ceny – Łotwa trochę droższa, a Estonia jeszcze trochę droższa. W Internetach piszą, że najtańsze sieci to:
Maxima - Litwa
Rimi - Łotwa
Server - Estonia
Dwie pierwsze sieci są wszędzie. Na podstawie jednego wyjazdu ciężko powiedzieć, jak to jest z porównywaniem cen. Zakupy robiliśmy wszędzie.

Ciekawsze produkty, takie do kupienia do domu:
Obuolių sūris – ser jabłkowy. Nie ma nic wspólnego z serem, poza kształtem (ser twarogowy klinek), ale jest do kupienia na stoisku z nabiałem.
Sery żółty są drogie, ale są dobre. Prawie nic nie ma poniżej 6 euro/kg. Widać, że Polska poszła w kierunku niskich cen nabiału, czyli gorszej jakości.
Džiugas – ser żółty 50-100 zł/kg.
Sūrėliai – serki twarogowe w czekoladzie o bardzo różnych smakach (tak jak turo rudi na Węgrzech). To nie wytrzyma długo poza lodówką, więc kupujemy na Litwie i do domu.
Skilandis – twarda, suszona wędlina (kindziuk).
Zawsze w Związku Radzieckim piję kwas chlebowy:
- gira na Litwie
- kvass na Łotwie
- kali w Estonii
Od 5,0 zł za 1,5 litra.
Ciemny chleb inny niż u nas, jest dobry.
Różne przegryzki do piwa na bazie pieczywa.
Long chips – długie chipsy w podłużnym opakowaniu.
Czekolada Laima (łotewska) – jest droga, a jakoś nie porywa.
W Estonii też mają swoją czekoladę Kalev.
Vana Tallinn – likiery od 16 do 40%.
Odpowiedz
#25
Zapomniałem napisać - przy zakupach trzeba dołożyć 0,10 euro kaucji za butelki i puszki. Nie zgniatamy tego, tylko zostawiamy właścicielowi noclegowni, żeby sobie zarobił. Albo możemy sami oddać w automacie.
Odpowiedz
#26
Droga Kowno-Ryga

Droga płaska, długie proste, 260 km i dwa miasteczka po drodze. Jedyny dzień, w którym deszcz pokrzyżował nam plany.

Na Litwie:
Dwa wiatraki po drodze.
3km za obwodnicą Poniewieża – Muzeum lotnictwa Lėktuvų muziejus – mało samolotów, pas startowy dla samolotów sportowych, jest tu też spanie i kort tenisowy.
18 km przed granicą – Raubonių parkas – park dinozaurów, mini zoo, park linowy, obiadek można zjeść.
[Obrazek: DSC09978.jpg]

Na Łotwie:
Miasteczko Bauska – trzeba poszukać jedzenia w centrum, ale nie przy zamku.
Zamek Bauska leży na styku dwóch rzek, więc najlepsze punkty widokowe na zamek są po drugiej stronie rzeki.
10 km na zachód – pałac Rundale – 10 euro za wejście, ale 4 euro za park francuski i myślę, że to drugie warto zrobić.
[Obrazek: DSC09973.jpg]

Na przedmieściach Rygi pamiątka bitwy pod Kircholmem (obecnie Salaspils). Jest tu też pomnik upamiętniajacy niemiecki obóz koncentracyjny.
[Obrazek: DSC09971.jpg]
Odpowiedz
#27
Łotwa – Ryga


- uważamy na strefy płatnego parkowania,
- skomplikowane skrzyżowania dwu- i trzypoziomowe,
- fajne kamienice,
- w centrum prawie wszystko wybrukowane,
- płatne wejścia do wielu kościołów,
- stare miasto jest otoczone kanałem, więc można się załapać na rejs stateczkiem (różne rejsy od 8 euro za godzinę).


Start – 800 m na południowy-wschód od centrum.

Zaczynamy: Pałac Kultury i Nauki w Warszawie.
[Obrazek: DSC09694.jpg]

Sorry… w Rydze, ale reszta się zgadza. Tylko że my mamy lepszy. Obecnie siedziba Łotewskiej Akademii Nauk, wjazd na punkt widokowy za 6 euro (mogłoby być taniej). Pozostałe punkty widokowe w mieście – w centrum kościół św. Piotra (9 euro) oraz wieża telewizyjna na wyspie na rzece Dźwina (3,7 euro, ale obecnie w remoncie).

Widok na południe z wieżą telewizyjną. 1,5 km od przystanku trolejbusu albo samochodem po słabej nawierzchni.
[Obrazek: DSC09698.jpg]

Po stronie zachodniej na pierwszym planie charakterystyczne hale targowe, a za mostem nowoczesny budynek Biblioteki Narodowej.
[Obrazek: DSC09699.jpg]

Po stronie północnej – centrum miasta z wieżą kościoła św. Piotra.
[Obrazek: DSC09701.jpg]

Dalsza część centrum, czyli północny wschód. Na pierwszym planie dworzec kolejowy z wieżą zagarową. Dużo zieleni po lewej stronie to kanał, po którym pływają stateczki. Dużo zieleni po prawej otacza Sobór Narodzenia Pańskiego.
[Obrazek: DSC09702.jpg]

Ciekawa na zewnątrz i w środku Cerkiew Zwiastowania w Rydze.
[Obrazek: DSC09703.jpg]
Odpowiedz
#28
Łotwa – Ryga

Targ Centralny (Targowisko Centralne) – pierwotnie hangary na sterowce, które miały stacjonować pod Lipawą – Łotwa nad Morzem Bałtyckim. Niemcy chcieli przy ich użyciu atakowac Petersburg. Później przeniesiono je do Rygi i zorganizowano hale targowe. Obok hal jest dworzec autobusowy i kolejowy. Każda hala ma swoją funkcję:
- mięso
- supermarket Maxima
- nabiał
- owoce i warzywa
- ryby
Jest tu uzbecka piekarnia – trzeba spróbować. I warzywa marynowane.
Jakieś 20% stoisk jest pusta – pewnie wysokie czynsze. Obok tego wielki handel na otwartej przestrzeni. Owoce i warzywa Wam się przydadzą. Ubrania i sztuczne kwiaty można sobie odpuścić. Są też wyroby z bursztynu.
[Obrazek: DSC09706.jpg]

[Obrazek: DSC09709.jpg]

[Obrazek: DSC09710.jpg]

Stąd na północ do centrum przez kanał, pod torami kolejowymi i przez przejścia podziemne.
[Obrazek: DSC09711.jpg]

[Obrazek: DSC09712.jpg]

[Obrazek: DSC09714.jpg]

Kościół św. Piotra (wejście 3 euro, z wieżą widokową 9 euro).
[Obrazek: DSC09718.jpg]

Za nim kościół św. Jana
[Obrazek: DSC09721.jpg]

i pomnik „czterech muzykantów z Bremy”.
[Obrazek: DSC09722.jpg]

Przy Placu Ratuszowym znajduje się Ratusz
[Obrazek: DSC09723.jpg]

i Dom Bractwa Czarnogłowych (wejście 4 euro).
[Obrazek: DSC09724.jpg]

Pomysł na restaurację przy Placu Katedralnym – jest tu sporo fajnych budynków.
[Obrazek: DSC09728.jpg]

Katedra
[Obrazek: DSC09729.jpg]

Stąd doszliśmy na ławeczkę nad rzeką – z widokiem na zamek. Żeby zrobić dobre zdjęcie zamku, to trzeba się ustawić na moście.
[Obrazek: DSC09731.jpg]

Idziemy na wschód – Trzej Bracia.
[Obrazek: DSC09734.jpg]

Brama Szwedzka w murach obronnych.
[Obrazek: DSC09738.jpg]

I same mury. Po prawej na każdych schodkach jakieś jedzenie lub pamiątki.
[Obrazek: DSC09740.jpg]

Dom Kotów – właściciela tego domu nie chcieli przyjąć do gildii kupieckiej, więc na dachu swojego domu umieścił figury kotów, wypięte wiadomą częścią ciała w kierunku siedziby gildii. Później facet przegrał proces i musiał odwrócić koty ogonami w drugą stronę.
[Obrazek: DSC09743.jpg]

I tu dochodzimy do środka centrum do XL Pelmeni. Bar z pierożkami pielmieni – 6 rodzajów nadzienia, można zrobić mix. Na wagę, płacimy 2,4 euro za 200 gram, do tego solianka i kefir. Jak to u Ruskich (przepraszam za wyrażenie) można do tego wziąć wódeczkę. Ale może bez przesady, jednak jest tu atmosfera barowa. Żeby usiąść na dłużej na kawę, piwo lub coś mocniejszego, to potrzeba innego lokalu, a takich jest tu mnóstwo.


Stąd należałoby pójść dokładnie na wschód pod Pomnik Wolności i Sobór Narodzenia Pańskiego (700 m), ale my wróciliśmy do hal targowych na zakupy.
Odpowiedz
#29
Wypoczynek w okolicach Rygi (w planach)

Stolica Ryga jest położona 20 km od morza.

Nad morzem – Jurmała – odległość 20-40 km od stolicy. Bardzo długa miejscowość położona wzdłuż morza, a morze tutaj jest takie jak u nas, czyli kilometry piachu. Jest tu wszystko, czego turysta potrzebuje: piasek, las, zabytki, park wodny, itd. Kolej jeździ z Rygi wzdłuż miejscowości; można też dopłynąć statkiem – tutaj macie ofertę rejsów w Rydze i okolicy:

https://rivercruises.lv/en/

Rekreacja na wschód od Rygi – olbrzymi teren przylegający do stolicy: kilka dużych jezior i dziesiątki małych, pokręcone rzeki, hektary lasów. Można się wykazać na rowerze i na kajaku. Sporo noclegów, ale na bookingu mało.
Odpowiedz
#30
No to się doczekaliśmy - od poniedziałku przy wjeździe na Łotwę i do Estonii mamy poddać się samoizolacji 14-todniowej.
Wskaźnik "liczba zarażonych na 100 000 mieszkańców" wynosi u nas 20,9, czyli powyżej progowego 16. Obserwując listę krajów przez 2 miesiące, jest coraz więcej tych powyżej 16.
Litwa też zaczęła o nas myśleć.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości