Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Assistance
#31
[quote='mrozek' pid='27099' dateline='1464697055']
A wg mnie kupno i późniejsza rezygnacja np. z ubezpieczenia to już skrobanie tyłka szkłem i robienie z siebie dziada. Nie stać mnie na wczasy, samochód czy nowy garnitur,  to nie kupuję. Koniec.Urażonych przepraszam, urazić chciałem.


o chyba sie jakis przedstawiciel ukazal :-) mrozek wg mnie biznes to biznes! skoro taka wielka machina ubezpieczeniowa nas bezlitosnie wysysa to czemu jak taki maly szarak chce cos dla siebie ugrac to od razu musi byc bleee???
Odpowiedz
#32
(31.05.2016 20:12:27)dżek napisał(a): Czy ktoś w jednym zdaniu opisze mi toczący się od 10 postów spór?

Ktoś wziął na weselu pannę młodą ale oddał ją nieużywaną ale za to z nowym garniturem.
czy jakoś tak
Odpowiedz
#33
A tak na poważnie...
Odpowiedz
#34
Sam tak zrobiłem w zeszłym roku ale tylko dla tego że w PZU assistance jest powiązany z ac. Nie mogłem go wykupić nie mając ac w PZU a miał najlepsze warunki na rynku, np bez limitów holowania.

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#35
ja mam akurat w PZU z AC, akurat tam mam zniżki i mi się jeszcze opłaca, ale za granicą mam holowanie do 1000km, no chyba, że to bezlimitowe wprowadzili nic mi nie powiedzieli (na terenie Polski jest i owszem)
Odpowiedz
#36
Żaden ubezpieczyciel w Polsce nie ma holowania z poza granic kraju bez limitu kilometrów.
Max holowanie z poza terytorium Polski tak jak podał wolfer jest 1000km.
Trzeba jeszcze pamiętać żeby przypadkiem nasz ubezpieczyciel nie doradził holowania do najbliższego serwisu lub innego warsztatu, bo potem to tylko na własny koszt - przerobiłem to rozwiązanie.
Odpowiedz
#37
a odnośnie assistance w pzu, to też da się wykupić bez ac, tylko niestety wiele drożej tak na golasa wychodzi
Odpowiedz
#38
Compensa ma teraz 1100km w najdroższym wariancie.
Ale czy można bez AC i ile kosztuje to nie wiem (dopiero zabieram się za poszukiwanie najtańszego dawcy OC i najlepszego Assistance, moje auto już ma ponad 10 więc AC nikt nie daje).

Ps. Dżek -> jak napisałeś o Proama to sprawdziłem. Wiem, że każda ubezpieczalnia ma swoje zasady, preferuje różne marki itp. ale w moim przypadku przegięli. OC wyszło im 3500zł! 7x więcej niż płacę obecnie  Big Grin
Tak więc warto porównywać.

A ponieważ to wątek o turystycznym: to ja również wykupuję w Axa.
Odpowiedz
#39
(31.05.2016 19:39:21)marcys napisał(a):
(31.05.2016 14:17:35)mrozek napisał(a): A wg mnie kupno i późniejsza rezygnacja np. z ubezpieczenia to już skrobanie tyłka szkłem i robienie z siebie dziada. Nie stać mnie na wczasy, samochód czy nowy garnitur,  to nie kupuję. Koniec.Urażonych przepraszam, urazić chciałem.


o chyba sie jakis przedstawiciel ukazal :-) mrozek wg mnie biznes to biznes! skoro taka wielka machina ubezpieczeniowa nas bezlitosnie wysysa to czemu jak taki maly szarak chce cos dla siebie ugrac to od razu musi byc bleee???

marcys, nie jestem przedstawicielem, a o ubezpieczeniach coś tam wiem, bo mam grono znajomych, którzy w tym robią i siłą rzeczy dotykają mnie one w wielu aspektach codzienności (życie, majątek, ubezpieczenia firmy, samochody, itp.). I w zasadzie mógłbym mieć to serdecznie gdzieś, a nie mam, bo nie godzę się na cwaniactwo i jak to nazwałeś "ugrywanie dla siebie". Co innego poszukiwanie tańszych alternatyw i oszczędności - bo to jak najbardziej popieram i rozumiem, a co innego wyrachowane kupno produktu z zamiarem wycofania się PO jego częściowym użyciu. Przykład z garniturem jest doskonały.
Zresztą ja jestem inny: płacę podatki, zusy w kwotach należnych i na czas, a akurat ASS zawsze biorę największy dostępny, bo chcę mieć święty spokój w razie W, a fakt, że obejmuje i podróże urlopowe jest dla mnie jedynie dodatkiem. "Biznes to biznes" nie jest moją dewizą, a raczej "słowo droższe pieniędzy". Wiem, jestem dziwny jak na dzisiejsze standardy, ale zmienić się nie planuję, pomimo że pewnie czasem byłoby łatwiej.
Górnolotny cytat: Czy opłaca się być porządnym człowiekiem? Pewnie nie, ale warto...

OK, proponuję koniec tematu. Wyraziłem swoją opinię na ten temat, bo mnie to po prostu mierzi i zamiast ugryźć się w palec i nie napisać nic, nie umiem przejść obojętnie. Bez większej nadziei, że kogoś skłonię do głębszej refleksji. Rozumiem sytuację, w której 100 PLN to dla kogoś dużo i liczy każdy grosz by móc zafundować rodzinie wakacje. Życie jednak uczy, że to bardzo rzadkie sytuacje...
Przepraszam za totalny offtop, 


zdrówka, mrozek
Odpowiedz
#40
Mimo prośby o koniec offtopu jednak się wtrącę. Przykład garnituru nie jest najlepszy, bo w przypadku zerwania umowy po 30 dniach, ubezpieczalnia jednak kasuje nas za te 30 dni, więc nikt nikogo nie "wykorzystuje".
Po drugie w moim przypadku, jak pisałem wcześniej, nie było możliwości wzięcia samego assistance, tylko w pakiecie z mini AC, a to już była kwota ok 1200zł za wszystko. Nie mówimy więc o 100zł. Po rezygnacji z pakietu oddali mi 1100zł.
A po trzecie i ostatnie, jak płaciłem regularnie AC i miałem szkodę z własnej winy, to tak mnie skur....ny oszukali na wypłacie, że żadnych, nawet najmniejszych skrupułów nie miałem i więcej naciągać się nie dam.
Koniec offtop.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości