24.10.2015 09:44:02
to ja dorzucę swoją opinię o Gieorgiju - troszkę kij w mrowisko
byliśmy rok temu ok 16stej - jak wiadomo o tej porze to tylko turyści konsumują, no ale jak mus to mus - kelnerka podeszła po 10 minutach z miną Lady Gaga, pierdyknęła menu aż zafurczało, zniknęła na kolejne 20 minut, wstaliśmy z premedytacją w momencie jej powrotu i pierdyknąłem jej menu na bar podobnie jak ona wcześniej, nie lubię być dłużny, to tyle moich wspomnień o tej knajpie
byliśmy rok temu ok 16stej - jak wiadomo o tej porze to tylko turyści konsumują, no ale jak mus to mus - kelnerka podeszła po 10 minutach z miną Lady Gaga, pierdyknęła menu aż zafurczało, zniknęła na kolejne 20 minut, wstaliśmy z premedytacją w momencie jej powrotu i pierdyknąłem jej menu na bar podobnie jak ona wcześniej, nie lubię być dłużny, to tyle moich wspomnień o tej knajpie
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”


. Nawet obozowisko cygańskie przy wylocie na Sinemorec nie przeszkadzało.
. może w przyszłym roku znowu zawitam do Achtopolu.