Ocena wątku:
  • 8 głosów - średnia: 4.38
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Na bułgarskim szlaku jacky @ maryla od lat !
pozdrawiamy z Mako...
od jutra termalne kąpielisko udziela nam emeryckiej zniżki...
detale wkrótce...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
koniec moczenia doopska na termalach w Mako...
jutro start przez Szeged - Roszke - cel noclegu w okolicach Cifliku albo trochę dalej ...
tradycyjnie improwizacja...
zaklepałem sobie hotel w Pavel Banya a tam kolejne moczydła termalne - ten kurorcik ma szansę stać się wkrótce kurortem...
sorry za niesłowność z relacjami z Tokaju i Mako - będą w swoim czasie ...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
pozdrawiamy z Pirot - nocujemy sobie w hotelu Alma 35 - 38 € za dwójkę ze śniadaniem...
wjechaliśmy przez Roszke - Horgosz, do Belgradu droga sfatygowana, za Belgradem dopiero pierwsze sensowne punktu żywienia - zaliczyliśmy obiadek w restauracyjce na stacji EKO wkrótce ( czyli ca 20 km ) po wjeździe na płatną za Belgradem...
za Niszem droga w modernizacji ale dało się jechać ...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
Pozdrawiamy . Daj ie,że ktoś już przecieram szlaki...
Odpowiedz
Dotarliśmy do tworzącego się od 8 lat nowego kurortu - Pavel Banya - na bazie termalnych wód mineralnych.
Załapaliśmy się na promocyjny pakiet w hotelu California - 5 dni ( nocleg + śniadanie + wieczerza + basen wewnętrzny + 2 zabiegi fizykoterapii ). Jest opisany na ichniej stronie.
Gorzej, że na 2 dni pogoda najłagodniej pisząc się pierdykła.
W Dragoman kupiłem na Shellu BG winietkę płacąc 30 Lv plastykiem, ponieważ muszę mieć miesięczną odsyłano mnie do ostatniej tankszteli.
Przejazd przez Sofię był koszmarem, nawi głupiała w mojej kijance a w kwietniu dealer sprawdzał aktualność map.
Jest sporo objazdów z powodu modernizacji obwodnicy - stąd wielgachne zatory i solidne dołko - miedze na trasie. Sporo odcinków nie remontowanych chyba od czasu Todora Żivkova.
Odradzam wieczorno - nocny przejazd przez stolicę BG.

Rozpakowujemy się podciągając lokalne trunki nabyte wcześniej w Metro na wlocie do Sofii.
Dopingujemy accuweathera aby zapewnił nam przychylność w swoich prognozach.

Pozdrawiamy...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
Jacky, życzę jak najlepszej pogody. U nas też się ma trochę popier......ć
Odpowiedz
U nas to tradycja, długi weekend - musi lać.

Miłej wyprawy Jacky!
Odpowiedz
(25.05.2016 20:34:24)jacky6 napisał(a): Przejazd przez Sofię był koszmarem, nawi głupiała w mojej kijance a w kwietniu dealer sprawdzał aktualność map.

Na przyszłość polecam samemu sprawdzać aktualność map i przede wszystkim używać tych najbardziej aktulnych i rzeczywistych dla tego regionu Smile

Dealerzy tyle wiedza o aktualności map co agenci ubezpieczeniowi ;p
...:::Bbbuuulllgggaaarrriiiaaa Rrruuullleeezzz:::...
96 97 98 99 00 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22
Odpowiedz
(25.05.2016 23:07:53)Wawo napisał(a): Na przyszłość polecam samemu sprawdzać aktualność map i przede wszystkim używać tych najbardziej aktulnych i rzeczywistych dla tego regionu Smile
Na pewno masz rację, ale...
Jak do tej pory znakomicie radziłem sobie z mapami papierowymi.
Z aktualizacją map satelitarnych jestem na bakier a w przypadku samochodowej ingerencja w oprogramowanie mogła by się zakończyć utratą gwarancji.
Ograniczając przejazdy do "za dnia" uważałem za dobrą i wystarczającą nawigację słoneczną.
Gorzej jednak jest na Bałkanie z oznakowaniem dróg gdzie często tablice zarośnięte są krzewami.
...
Przy okazji - na Węgrzech w Bekecsaba był zator na wyjeździe z miasta, żadnej informacji, próba objazdu bocznymi osiedlami skończyła się okrężną jazdą przez sąsiednie miasteczko i sporym kawałkiem drogi gruntowej.
Przy wyjeździe z Belgradu też zator, tym razem cierpliwie odczekałem z pół godziny i poszło...

PS - jeśli Admin lub moderator z uprawnieniami czyta moje posty - to mam prośbę o zmianę tytułu wątku.
Nowy zapodam po potwierdzeniu realności.

to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
Jacky- tak to jest jak się forum nie czyta, raptem kilka dni przed twym wyjazdem pisałem , o tzw. Objeździe Sofii, ale teraz sam już wiesz.
Troszkę współczuje pogody - bo jak czytałem w Kazanłyku rzeka wylała, po kilkudniowym oberwaniu chmury, a Wy tam tuż tuż. Za to spa procedury macie pod daszkiem Wink i ciut więcej czasu na pisanie.
Pozdrawiam,
Zagorkaman
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości