Liczba postów: 14,443
Liczba wątków: 28
Dołączył: May 2015
Reputacja:
407
No, ale te ilości dotyczą alkoholu ze znakami akcyzy raczej.
Liczba postów: 177
Liczba wątków: 3
Dołączył: Jul 2015
Reputacja:
1
Dokładnie. Każdy alkohol kupiony legalnie na terenie EU możesz przewieść bez żadnych limitów bo od tego jest wolny rynek i tyle. Rakija czy bimber wytworzony nawet na własny użytek jest produktem nielegalnym. Takowego nie możesz nie tylko produkować ale nawet posiadać i przewozić.
Liczba postów: 352
Liczba wątków: 2
Dołączył: Jul 2017
Reputacja:
8
Ok, w takim razie widzę, że nie mamy o czym rozmawiać. Pozdrawiam.
Liczba postów: 365
Liczba wątków: 1
Dołączył: Apr 2017
Reputacja:
36
Należy doprecyzować, że na Bałkanach regulacje dotyczące produkcji bimbru/rakiji nie są tak rygorystyczne jak u nas. Bułgarzy wywalczyli sobie prawo do produkcji ograniczonej ilości rakiji "na własny użytek". W praktyce nikt tego nie kontroluje i nie karze za produkowanie w ogólnie dostępnych kazanach, czy posiadanie.
Nie wiem jak celnicy Bułgarscy, czy Rumuńscy podchodzą do przewożenia przez granicę takiego alkoholu bez banderoli ale jestem w stanie uwierzyć że nie robią problemu przy ilości do 20 litrów. Gorzej jest z Węgrami. I tam zawsze przeżywałem największy stres podczas powrotów.
Ten stres zmalał znacząco po poszerzeniu Schengen...
Liczba postów: 352
Liczba wątków: 2
Dołączył: Jul 2017
Reputacja:
8
ja zawsze jak jeździłem Serbia-Węgry (co prawda inny wątek) to miałem "jakieś tam" paragony. Nigdy nie sprawdzali tylko kilka razy pytali czy samogon jest ..mówię, że nie i pokazuję paragony, dalej nie wnikali. raz zdarzyło mi się pytanie dlaczego mam 4 litry wódki jak w przepisie jest 1 litr na głowę to powiedziałem, że przecież się zgadza bo jestem ja, żona i 2 dzieci czyli 4 osoby... popatrzyła i puściała dalej.
Liczba postów: 3,447
Liczba wątków: 1
Dołączył: May 2015
Reputacja:
216
Моja rakija zawsze "podrożuje" jako...woda mineralna w 5l

Za 30+ lat jeszcze nigdy nie mialem problemów. Jak czasamy jaki bystry celnik sie kapnąl to albo coś zażartowalem, albo dostal jakisz prezent
"In vino veritas, in aqua sanitas"