Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 4.67
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Moj Achtopol 2015
#81
Mój mąż bierze wiadro na popiół i wyrzuca zawartość grila. Rozpala na nowo i zaczyna grilowac. Pomaga mu Czeszka. Robimy szopska. Nasze dzieci też są głodne. Koło 12 tej A..wychodzi. ..
Odpowiedz
#82
Hehe, czyżbyście trafili na tego pana ze stereotypów o typowym turyście?
Odpowiedz
#83
Nie odkryłam kolejnych zalet A.. Pisałam,że zawsze wstaje o12tej,a tu pojawia się u Nas z samego rana.Okazuje się bowiem,iż A .. jest dobrym organizatorem i w dowód wdzięczności za wczorajszy wieczór postanawia nam zorganizować dzień. Migamy się jak możemy,ale A.. przypomniał sobie,że u nas została jeszcze rakija. Mój mąż daje mu całą litrowa butelkę,żeby tylko poszedł. Po wyjściu gościa pakujemy całą rodzinę i psa . Zwiewamy na kosę. Po drodze zahaczamy o sklep. On już wie,że mieliśmy wczoraj gości. A..pochwalił się ,że do nas się wybiera. Margo stwierdza,że nie musimy się martwić,bo przyjeżdżają znajomiA.. i nniedługo napewno będzie miał co robić.Chociaż jak okazało się byli u niego rok wcześniej i pobyt skończył się wyprowadzka do Margo. W tym roku śpią właśnie u Niego.Prosili ,aby nikt nie informowałA.. o ich przyjeździe... Nie miałam pojęcia,że A.. jest tak popularna osoba..
Odpowiedz
#84
W międzyczasie dostajemy SMS od A... Czy przypadkiem nie mamy pożyczyć pół szklanki oleju. Przezornie nie odpowiadamy. Bawimy się świetnie na losie. Pies zresztą też. Jednak coś nasza Punie zaniepokoilo. Szczeka jak oszalala i nie można jej uspokoić. Patrzymy,a tu nasz sąsiad zbliża się w naszym kierunku. Widzę ,że nawet pies nie jest w stanie zrozumieć jego dobrych intencji. Postanawiamy dac sobie na luz. A.. z rodziną rozkłada się koło nas. My zajmujemy się swoimi przyjemnosciami tylko pies jakiś tego stanu osiągnąć nie potrafi. A... znowuwyciaga buteleczki z rakija. Próbują czestowac mojego męża. Odmowa nie przeszkadza jemu w piciu. Nagle schorowany A.. zdejmuje stabilizator i wskakuje do wody. Namawia też mojego męża i dzieci do wizyty na skalkach. Moja najmłodsza córka nie za dobrze się czuje. Postanawiam odwiezc ja i psa do domu. Bo pies widząc A.. też niedobrze się czuje..
Odpowiedz
#85
Odwioze córkę i psa. Zabieram również żonę A...A.. zaproponował,że przywiezie pozostałych członków mojej rodziny.Ja jednak widząc jakie ilości rakiji wypił A.. Postanawiam wrócić. Niepokoje się tym bardziej,że akurat moja starsza córka wysłała SMS z informacja,że A..wywlekl ich na skały... Mój mąż ma problemy z barkiem,syn z natomiast jest trochę szalony i obawiam się o jego pomysły..
Odpowiedz
#86
Wracam na dole leży tylko Czeszka. Mówi,że poszli ok. godziny temu. Próbuje dodzwonić się do córki. Odbiera po ok. godzinie i mówi,że wracają. Po powrocie nawet mój syn jest zdegustowany,bo ten schorowany A.. każe najpierw skakać swojej córce. Mój syn przezornie skacze na bombę i odbija się tylkiem od kamieni. Pytam dlaczego on skoczył,a on po rycersku stwierdza.Mamo co dziewczyna miała skakać?Jednak nie dał się namówić A.. na dalsze skakanie. Zabieram moich i migamy się z wieczornym spotkaniem. Jak dziś unikniemy tego to jutro też mamy wolne,bo w Primorsku jest spotkanie bulgaricusow.Po powrocie siadamy na tarasie nawet przebierać nam się nie chce i otwieramy Burgasko. Nareszcie spokój..
Odpowiedz
#87
Prawie jak u Hitchcocka...ja wolę jednak spokojniejsze klimaty...
Odpowiedz
#88
Ja bym po prostu powiedzial "panie odpier.... bo w ryj dac moge dac":-)

Wysłane z mojego LG-E610 przy użyciu Tapatalka
...:::Bbbuuulllgggaaarrriiiaaa Rrruuullleeezzz:::...
96 97 98 99 00 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22
Odpowiedz
#89
Siedzimy blog o na tarasie żyjąc w przekonaniu,że mamy święty spokój, a tu pojawia się ..A... Kandujac w konkursie na naszego najlepszego kumpla(w końcu znamy się nie od dziś-tylko od przedwczoraj..)przybywa sprawdzić co dzieje się z naszą córka(święty człowiek) Jest z nami blisko. Wprawdzie jeszcze nie spał w naszym łóżku(choć po takiej ilości alkoholu różnie mogło się skończyć)to zawartość naszej lodówki i liczbę alkoholi zna dobrze. Chlpina po prostu się martwi...
Odpowiedz
#90
A .. jest bardzo przejęty stanem zdrowia naszej córki. Wie również,że mamy figowa domaszna rakije. Z tego zmartwienia musi się jej napić. Teraz i ja muszę coś lyknac,bo dłużej już tego nie wytrzymam..
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Sveti Vlas 2015 nunatak2 98 56,976 13.04.2017 20:16:29
Ostatni post: Bogdan
Big Grin Aheloy 2015 katze 65 31,106 18.08.2016 15:22:04
Ostatni post: teresa
  Słoneczny Brzeg 2012, 2014 i 2015 jacek78 14 11,169 29.03.2016 21:30:07
Ostatni post: CarlosPL
  Obzor 2015 - 16.08-28.08 bzyq_74 79 47,457 16.03.2016 09:48:07
Ostatni post: bzyq_74
  Bułgaria - podejście piąte - Primorsko 16-28 lipca 2015 r. myszabe 72 50,939 14.02.2016 13:21:44
Ostatni post: myszabe
  Kamchija 2015 peter 60 30,270 31.10.2015 01:20:36
Ostatni post: Bulgarius
  Sozopol 2015 dżek 167 82,900 10.10.2015 11:41:48
Ostatni post: dżek
  Wakacje 2015 by Bulgaricus Bulgarius 9 5,963 11.09.2015 20:44:36
Ostatni post: Bulgarius
  Wakacje 2015 by frytowski - konkurs na tytuł wątku. frytowski 31 16,550 08.09.2015 20:43:54
Ostatni post: sikornik
  Relacja Mierzey Obzor 26.07.2015 - 08.08.2015 Bulgarius 195 81,120 22.08.2015 20:36:18
Ostatni post: peter

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości