Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Lustrzanka
#51
Piotrek i tak nie wygrasz bo ja lustrzaka sobie fundnę. A moje lustro nie ma problemu z tym, no, no.....z automatycznym balansem bieli przy świetle żarowym i w cieniu. Czyli ja mogę się fotografować słońcu i w cieniu. Smile Dla rozluźnienia tematu Smile
Odpowiedz
#52
Peter, nie przejmuj się wcale. Teraz jest dobry czas na nie kupowanie aparatu. Czytaj i pytaj. Błędy kosztują 50% wartości sprzętu.
Ja napaliłem się na lustro Nikona więc go od razu kupiłem. Miałem trochę łatwiej bo brałem na fakturę Vat. Pod względem technicznym do zdjęć nie można się było przyczepić, ale jakoś mi nie leżał. Tak po prostu. Zabierałem go na każdy rejs, ale trzymałem pod pokładem bo nowy i trochę go było szkoda. Jak coś się działo, to właściwie nigdy go nie było pod ręką. Jak poszliśmy w Stambuł to dźwigałem ciężką cegłę w upale i strasznym ścisku. Zdjęcia były poprawne technicznie, ale bez rewelacji. Zdjęcia kolegów były technicznie może ciutę gorsze ( mam nadzieję że tego nie czytają ), ale ciekawsze, bo mały aparat nawet jak wisi na kabestanie to nikomu nie przeszkadza i zawsze jest pod ręką. A dobre zdjęcie to wyczucie chwili a nie bieganie po sprzęta po schodach zejściówki do hundkoi. Na plaży też wyglądał dość dziwnie.
Sprzedałem po roku dokładnie za 50% pierwotnej ceny. Kupiłem Sony Nexa. Mnie pasuje, co nie znaczy że namawiam do jego zakupu. Tym bardziej że nie jest już produkowany. Ale przed zakupem sporo poczytałem, pooglądałem zdjęcia. Ma dobrą matrycę i w zasadzie zawsze jest pod ręką. Sony programowo chyba podkolorowuje trochę zdjęcia, ale każda marka ma swoje cechy szczególne, które warto poznać przed zakupem.
Pozdrawiam, Hary.
Odpowiedz
#53
Miałem nie pisać,ale co mi tam! Hary66 jak by potwierdzał moje WIELOLETNIE spostrzeżenia co do tzw lustrzanek widniejących na szyi tragaża jak kombajn w zbożu w pełnym słońcu! No fajne są lustrzanki jak się foci gołe dupeczki! One tak wtedy pięknie się prężą przed taką bazuką! Z taką bazuką człowiek to wygląda profesjonalnie i poważnie jak by był samym Tomaszem Tomaszewskim/Chociaż ten tu to bardziej kuglarz/! Ja nie mówię,że focenie nagich panien lustrzankami jest złe?! A nuż po sesji foto coś z tego bardziej ciekawego wyjdzie?!  Big Grin  Big Grin  Big Grin Na mój osąd, chociaż ja wiem.... Człowiek czasem musi się natargać i napałować aby po latach zrozumiał,że lustrzanka to jest takie "nachalne" barachło i do tego nieporęczne i nie jest to remedium na dobrą fotografię! Śmiem nawet  twierdzić sobie,a że ja się już tych bazuk natargałem! Uważam,że lustrzana wręcz może uwalić ten klimat kiedy chcemy być prawie niewidoczni! Fajnie mieć fociak którego prawie w dłoniach nie widać,jesteś wtedy jak "przyczajony tygrys i ukryty smok" Myślę sobie,że najlepsze fotki poczyniłem z takich małych niewidocznych sprzętów-niby gówien! Nie raz przekonałem się,że kiedy wyciągnąłem super "cosmos buldożera"/ o Pentax 645 lub Canon 5D mowa/ to ludzie zaczynali jak by bardziej się peszyć! Ale no jak chcesz tylko grzmocić pejzaże lub martwą naturę/albo nagie dupeczki Big Grin  Tongue  Tongue  Tongue /?! To można i kupić sobie Canon 6D z całym kompletem słoików i do tego bolszy plecak "low pro" ....

Hary66 no coś jest z tymi nexami na rzeczy jak by czerwony z zielonym aale to drobnostka.

Peter! Jeżeli się wahasz to idz do sklepu i niech Ci dadzą go /x 30/ w łapki wymacać! Za 1500 zyla?! To jak za taki sprzęt to nie wiele stracisz, a i tak łatwiej Ci przyjdzie Nim uchwycić zdjęcia z sensem i z tym czymś do czego dąży każdy fotograf!

Mój typ to jak pisałem! To jest Ricoh GR! Ponieważ gnojek ma małe wymiary i zakitrasz go nawet w koszulinej kieszeni! A do tego ma całkiem nie złą optykę+ matryce APS-C bez filtra dolnoprzepustowego. Spasiba za uwagę!
Арка беееее .... зашто ми не вдигаш ?! :-)))))
Odpowiedz
#54
Cześć Harry, miło cię słyszeć

Wybór padł, tak jak pisałem lustro mi nie pasuje ze względu na wymiary, wagę, czajenie się do zdjęcia jak puchacz na mysz - to ma być kompakt do pasa, szybki i skuteczny, ale też z zacięciem do zabawy w ustawieniach ( jak jest czas ). Ma służyć do zdjęć w podróży, w górach - czyli właśnie to wyczucie chwili, a nie czekanie na tę chwilę.
arka - macałem x30, pasi mi, tam jest też mały szczegół który lubię - aparat ma taki retro styl, choć x20 wygląda jeszcze bardziej staro; no i też nie ma filtra dolnoprzepustowego... ricoh fajny, nie przeczę - tylko ciut droższy
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Odpowiedz
#55
(28.10.2015 07:46:28)peter napisał(a): Cześć Harry, miło cię słyszeć

Wybór padł, tak jak pisałem lustro mi nie pasuje ze względu na wymiary, wagę, czajenie się do zdjęcia jak puchacz na mysz - to ma być kompakt do pasa, szybki i skuteczny, ale też z zacięciem do zabawy w ustawieniach ( jak jest czas ). Ma służyć do zdjęć w podróży, w górach - czyli właśnie to wyczucie chwili, a nie czekanie na tę chwilę.
arka - macałem x30, pasi mi, tam jest też mały szczegół który lubię - aparat ma taki retro styl, choć x20 wygląda jeszcze bardziej staro; no i też nie ma filtra dolnoprzepustowego... ricoh fajny, nie przeczę - tylko ciut droższy

Peter! Ja też lubię strasznie styl retro vintage! Chciał bym FujiFilm 100xs ,ale ciutkę drogawy jest. X20 ma chyba wizjerek,jak pamiętam?! No mnie w tym x30 tylko ta mała matryca trochę...... , ale z technicznej strony?! FujiFilmy owe j/w to dobrze przemyślane konstrukcje.
Арка беееее .... зашто ми не вдигаш ?! :-)))))
Odpowiedz
#56
arka i tym optymistycznym akcentem zapraszamy kolejne osoby do przemyśleń przed zakupem Smile
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Odpowiedz
#57
(28.10.2015 08:49:09)peter napisał(a): arka i tym optymistycznym akcentem zapraszamy kolejne osoby do przemyśleń przed zakupem Smile

tysss prawda Big Grin Big Grin Big Grin Big Grin Big Grin
Арка беееее .... зашто ми не вдигаш ?! :-)))))
Odpowiedz
#58
Wszystko fajnie, tylko jakoś wszystkie dotychczasowe argumenty nie znajdują potwierdzenia u argumentujących Wink
Podkreślacie niewygody wynikające z "dużej lustrzanki"...hmmm, ale wybrany aparat jest niewiele mniejszy od lustrzanki.
12x7,2 cm Fuji to tak dużo mniej od 12x9 cm lustrzanki?

Do kieszeni się raczej nie nadaje.
Na dodatek, mimo tych rozmiarów ma matrycę jak kompakt.
To już lepiej prawdziwego kompakta kupić - będzie naprawdę poręczny, a nie na niby.

podobno tylko tylko małym aparatem da się zrobić "zdjęcia sytuacyjne".
hmmm... a gdzie je macie? bo publikujecie głównie widoczki, które jakoś tego argumentu nie potwierdzają.
Wink
Odpowiedz
#59
Slavkku,
bierzesz pod uwagę tylko te parametry, które Ci pasują. Korpusy gabarytowo są podobne, ale co z obiektywem? Co z wagą?
No i matryca w hybrydach za ok. 1500 zł już nie kuca.
Publikowanie zdjęć, szczególnie tych sytuacyjnych wymaga zgody osoby uwiecznionej na zdjęciu. Prywatnie chętnie Ci je pokażę, ale zgody na publikację na bank nie dostanę. A nie chcę stracić kolegów, więc nawet ich nie pytam.
Widoczki są bezpieczne. Po prostu.
No i sama publikacja na forum nie zawsze się udaje. Ja już dostałem opie...l na priva,  że modzi nie są od tego, żeby poprawiać cudze fotki. No to odpuściłem nawet widoczki.
Pozdrawiam, Hary.
Odpowiedz
#60
(28.10.2015 12:18:30)Hary66 napisał(a): Slavkku,
bierzesz pod uwagę tylko te parametry, które Ci pasują.
Jak zwykle w dyskusji, parametry które mi nie pasują zostawiam tym, którzy się ze mną nie zgadzają
Wink
Wszyscy tak robimy.
Cytat:Korpusy gabarytowo są podobne, ale co z obiektywem? Co z wagą?
Ale nie chodzi o to który większy bo to jest oczywiste.
Ja tylko twierdzę, że ten mały wcale nie jest taki mały, a ma matrycę jak kompakt.
Gdyby naprawdę kryterium wyboru była poręczność, a nie "styl" "wygląd" itp to by się delikwent nie zatrzymał wpół drogi od dużej lustrzanki tylko poleciał do sensownych kompaktów z manualnymi ustawieniami.

Cytat:No i matryca w hybrydach za ok. 1500 zł już nie kuca.

Co robi matryca która kuca?
Cytat:Publikowanie zdjęć, szczególnie tych sytuacyjnych wymaga zgody osoby uwiecznionej na zdjęciu. Prywatnie chętnie Ci je pokażę, ale zgody na publikację na bank nie dostanę. A nie chcę stracić kolegów, więc nawet ich nie pytam.
Widoczki są bezpieczne. Po prostu.
Nie naginajmy czasoprzestrzeni.
Znajomi nie boją się twojego aparatu więc im rybka czy lustrzanka czy kompakt.
A zdjęć tambylców z wojaży nikt nie publikuje (zwłaszcza takich "uchwyconych spod pachy, które lustrzanką by nie wyszły") chociaż nie mogą zaprotestować.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości