Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Lustrzanka
#61
A może coś takiego ? Telefon napewno masz , w razie potrzeby o możliwości wyjmujesz konkretnego sprzętu Smile

[Obrazek: 12189754_10153203255528339_8286069120969...e=56CC3E15]
Odpowiedz
#62
Slavekk zamiast podkreślać błędy w moim myśleniu i wyborze, zaproponuj jakieś wyjścia awaryjne - tak jak wspomniałem budżet ok 1.5 tyś, nie lustrzanka i nie bezlusterkowiec
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Odpowiedz
#63
Ale Slavekk też ma rację.
Jeszcze 2 lata temu dał bym się pokroić za lustrzankę, bo wtedy tylko one się liczyły.
Teraz mam trochę inne zdanie, ale to tylko moje zdanie.
Bardzo dobre matryce firmy potrafią zamknąć w naprawdę małych obudowach. A i słoiki nie koniecznie przypominają obiektywy.
Znam jedną dziewczynę, która robi o niebo lepsze i ciekawsze zdjęcia zwykłą komórką niż ja  aparatem. Ciekawe zdjęcie to częściej efekt daru a nie sprzętu, który mimo zwyżki kursu Euro wcale nie drożeje.
Peter, wcale się nie spiesz z wyborem. Czytaj opinie, pytaj, dotykaj, oglądaj. Postaraj się zrobić trochę zdjęć, zobacz odwzorowanie kolorów. Sprawdź, czy dobrze leży, czy nie masz za dużej ręki?
Pozdrawiam, Hary.
Odpowiedz
#64
Taki dowcip mi się przypomniał Smile

Fotograf jest gościnnie na kolacji u znajomego. Oglądają jego fotki, gospodyni zachwycona
- ależ przepiękne zdjęcia, musi mieć pan bardzo drogi aparat.
FAcet nie skomentował. Po zjedzonej kolacji, zbiera się do domu. W drzwiach całuje szarmancko panią domu w dłoń, żegnając się słowami
- kolacja była wyśmienita, wręcz wspaniała, musi mieć pani bardzo drogie garnki...
Odpowiedz
#65
peter, jak tak się będziesz zastanawiał po przeczytaniu wszystkiego powyższego, że jeden z drugim ma w sumie rację, bo a to wielkość nie ta, a to matryca nie ta, a to obiektyw nie ten itd, itp, to ci i 5 kafli na ten aparat nie starczy, żeby wszystkie powyższe warunki spełniał. w world press photo i tak nie startujesz, więc jak pasuje ci x30, to po prostu bierz x30, bo się do świąt będziesz zastanawiał, czy aby dobrze wybrałeś. wielkanocnych Wink
Odpowiedz
#66
Cytat:Publikowanie zdjęć, szczególnie tych sytuacyjnych wymaga zgody osoby uwiecznionej na zdjęciu. Prywatnie chętnie Ci je pokażę, ale zgody na publikację na bank nie dostanę. A nie chcę stracić kolegów, więc nawet ich nie pytam.
Widoczki są bezpieczne. Po prostu.
Nie naginajmy czasoprzestrzeni.
Znajomi nie boją się twojego aparatu więc im rybka czy lustrzanka czy kompakt.
A zdjęć tambylców z wojaży nikt nie publikuje (zwłaszcza takich "uchwyconych spod pachy, które lustrzanką by nie wyszły") chociaż nie mogą zaprotestować.
[/quote]

""chociaż nie mogą zaprotestować"".

Slavekk ! Radził bym Twoich bzdetów nikomu tutaj nie czytać! A zwłaszcza brać sobie takie rady do serca! Skoro nie masz jak zwykle bladego pojęcia to najpierw się dowiedz dobrze,a potem się tutaj wymądrzaj! .... -/palm face!/  

/ Ze 3 lata temu mój kolega znany fotograf, miał sprawę w sądzie za nieautoryzowaną publikację zdjęć! Obecnie teraz jak robi komuś zdjęcia do publicznego projektu to prosi na piśmie o zgodę! Ma przy sobie zawsze taki kajecik! /
Арка беееее .... зашто ми не вдигаш ?! :-)))))
Odpowiedz
#67
Peter! Ja ostatnio takim robię :-)))))))))))))

[Obrazek: 20090224_d2gallery_3607.jpg]
Арка беееее .... зашто ми не вдигаш ?! :-)))))
Odpowiedz
#68
arka: prawa autorskie i co publiczne a co nie w fotografii to jest lepszy temat. na swoim przykładzie podam. gram koncert, ktoś tam cyka fotki, bo wlazł na krzywy ryj (czyt. akredytację) i je potem publikuje. w momencie, kiedy ja te foty znajdę i będę chciał opublikować u siebie zdjęcie swojej facjaty zrobionej bez mojej zgody na tymże koncercie podając źródło, autora i inne bzdety, generalnie copyrighta odsyłając do źródła, to wtedy ja jestem ten zły, bo przecież prawa autorskie, bo nie szanuję czyjejś pracy i w ogóle jestem ostatnia menda i złodziej, bo publikuję, czyli ukradłem i nie zapłaciłem, o! Angry czujesz waść ten klimat? Big Grin
Odpowiedz
#69
panowie easy, każdy ma swoje opinie i rozum, każdemu co innego pasuje
aparat ma być dla mnie a nie ja dla aparatu, stosuję taką metodę wszędzie, do każdych dóbr materialnych, auto u mnie jeździ i mnie słuchać ma, moi sąsiedzi traktują auta jak członka rodziny, każdy ma jakiś fetysz hehe

w temacie - fotograf ze mnie jak z d...y trąba, ot chcę mieć dobrą jakość i czasem wyłączyć automat i pobawić się ustawieniami, ja dokonałem wyboru natomiast Slavekk negując zasadność wyboru powinien podać swoje typy

pa: wątek jest o lustrzance, nie chciałem zakładać nowego natomiast ale od razu zastrzegłem że ten typ odpada,
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Odpowiedz
#70
samochodowego porównania używając. opinie to mogą dotyczyć eksploatacji, natomiast jazdy próbnej ci nie zastąpią Wink
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości