22.05.2015 21:47:11
|
Jest weekend, co pijemy? ;)
|
|
Południowe
Bałkańskie (22.05.2015 21:46:14)teresa napisał(a): My z mężem pijemy to piwko od poniedziałku. ale nie jedno? ![]() (22.05.2015 21:47:11)dżek napisał(a):(22.05.2015 21:46:14)teresa napisał(a): My z mężem pijemy to piwko od poniedziałku. nawet przyzwoite, jak na koncernowe ![]() (22.05.2015 21:42:04)aekzal napisał(a): coś pysznego i bardzo dobrego z colą, polska rakija + pepsi. nie no... proszę cię... jakiekolwiek alko za pomocą pepsi profanowac?
22.05.2015 22:47:37
(22.05.2015 21:58:53)sproket napisał(a):Uwielbiam z pepsi. Co poradzić? Tylko śliwowica musi być sama bez mieszania i bez zapojki, reszta to zależy od okoliczności.(22.05.2015 21:46:14)teresa napisał(a): My z mężem pijemy to piwko od poniedziałku.
22.05.2015 23:05:28
(22.05.2015 22:47:37)aekzal napisał(a):(22.05.2015 21:58:53)sproket napisał(a): nie no... proszę cię... jakiekolwiek alko za pomocą pepsi profanowac?Uwielbiam z pepsi. Co poradzić? Tylko śliwowica musi być sama bez mieszania i bez zapojki, reszta to zależy od okoliczności. ok, "de gustibus non est disputandum" śliwka łącka, ale taka prawdziwna, od znajomych miejscowych wchodzi pieknie zdecydowanie bez. tylko jak wejdzie za dużo, to potem jest gorzej, jak chce się wstać od stołu
22.05.2015 23:26:45
Ja też dziś z pepsi tylko znowu białą vódkę.
22.05.2015 23:42:26
Prawdziwa Łącka Śliwowica ma ok. 70% i pije się tylko dobrze schłodzoną, a tu zimno i leje
22.05.2015 23:56:49
Łącką piłem kilka razy. Jeden niezapomniany. Młode małżeństwo, remont łazienki, ekipa wyjechała. Zostało wykończenie. "kochanie mydelniczka tutaj", wiercenie, opór, ja nie dam rady? Dałem, woda po moich oczach
I po wiertarce. Fajnie, że żyję Mieliśmy 0,7. Wypiliśmy, ale wstać nie było komu Amen
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości




I po wiertarce. Fajnie, że żyję