19.01.2016 13:37:38
Taki luźny temat na zimne wieczory i ranki.
Wczoraj w kantorze widziałem euro po 4,48!
To jest około 20 groszy więcej niż na początku roku.
Wiem, że wpływ na to miała obniżka ratingu, ale jednak nie tylko bo pnie się w górę już od jakiegoś czasu.
Za euro podąża dolar, przez co ceny paliw nie spadły jeszcze bardziej, a mogły. Chociaż akurat tutaj to jest raczej prawidłowość, że jak ropa w dół to dolar w górę.
Nie boję się wysokich cen na wakacje. Moim zdaniem do wakacji kurs trochę się ustabilizuje.
Stawiam, że do sezonu wakacyjnego, czyli powiedzmy początek czerwca euro będzie gdzieś w okolicach 4,30.
A jak Wy myślicie?
Wczoraj w kantorze widziałem euro po 4,48!
To jest około 20 groszy więcej niż na początku roku.
Wiem, że wpływ na to miała obniżka ratingu, ale jednak nie tylko bo pnie się w górę już od jakiegoś czasu.
Za euro podąża dolar, przez co ceny paliw nie spadły jeszcze bardziej, a mogły. Chociaż akurat tutaj to jest raczej prawidłowość, że jak ropa w dół to dolar w górę.
Nie boję się wysokich cen na wakacje. Moim zdaniem do wakacji kurs trochę się ustabilizuje.
Stawiam, że do sezonu wakacyjnego, czyli powiedzmy początek czerwca euro będzie gdzieś w okolicach 4,30.
A jak Wy myślicie?


