Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
kulinarne podboje
#21
(21.05.2015 16:54:48)peter1974 napisał(a): podczas pierwszego pobytu w Obzorze, moją pierwszą potrawą bułgarską była kavarna - wersja z zapiekanym jajkiem na wierzchu, codziennie w naszej porze obiadowej miałem swój stolik a Pani kelnerka tylko mrugała okiem na znak, że zaraz poda kavarnę i zagorkę -  ten smak prześladuje mnie do dziś, śni mi się po nocach -  po 2 latach znowu pojawiłem się w Obzorze, w tej samej restauracji z niecierpliwością w głosie zamówiłem kavarnę i... dostałem pomyje, nie odszukałem już tego smaku, przepadł

nie zmienia to faktu, że klimat, zapach, smak kuchni bułgarskiej jest - jak dla mnie -  idealny, kiedy trzeba delikatne przekąski, kiedy indziej porządna porcja mięsa z tłuszczem, warzywa pieczone, lutenica, czuszki, owoce morza podawane bez specjalnej tej otoczki piżą fasą itd itd,  no i ten zapach kuchni, roznoszący się po ulicach już od 17 stej....

Peter nie kavarne tylko kawarme.
Właśnie taką pyszną jadłem w Rawdzie restauracja Byczwata.
[Obrazek: DSCF5573.jpg]
Przepyszna i myślę że w tym roku będzie taka sama.
Odpowiedz
#22
się zapędziłem,
ta ze zdjęcia jest interesująca
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Odpowiedz
#23
peter1974 to o czym piszesz to specyfika sezonu. Mnie też przytrafiło się podobnie. Chodzi o to, że w jednym sezonie jedna restauracja może być rewelacyjna, a w kolejnym sezonie jedzenie w tej restauracji to kiszka. Wynika to z tego, że sezonowo zmienia się obsługa zarówno kelnerska jak i szef kuchni. Oczywiście nie wszędzie i nie zawsze, ale często tak jest. Także najpierw proponuję kontrolne danie w ulubionej restauracji, żeby sprawdzić jak jest, a potem, jak wszystko ok, to idziemy na całość. Moje ulubione dania w Bułgarii to musaka, kawarma, pilieszka, grilowane warzywa, caca, makrelka, safridki, faszerowane papryczki, a z ciężkich dań - sacz, gjuwecz. Aż ślinka cieknie. A w tym roku chyba nici z wyjazdu. No cóż, czekamy do następnego. A może jeszcze coś się zmieni..
Odpowiedz
#24
(21.05.2015 19:59:04)aekzal napisał(a):
(21.05.2015 16:54:48)peter1974 napisał(a): podczas pierwszego pobytu w Obzorze, moją pierwszą potrawą bułgarską była kavarna - wersja z zapiekanym jajkiem na wierzchu, codziennie w naszej porze obiadowej miałem swój stolik a Pani kelnerka tylko mrugała okiem na znak, że zaraz poda kavarnę i zagorkę -  ten smak prześladuje mnie do dziś, śni mi się po nocach -  po 2 latach znowu pojawiłem się w Obzorze, w tej samej restauracji z niecierpliwością w głosie zamówiłem kavarnę i... dostałem pomyje, nie odszukałem już tego smaku, przepadł

nie zmienia to faktu, że klimat, zapach, smak kuchni bułgarskiej jest - jak dla mnie -  idealny, kiedy trzeba delikatne przekąski, kiedy indziej porządna porcja mięsa z tłuszczem, warzywa pieczone, lutenica, czuszki, owoce morza podawane bez specjalnej tej otoczki piżą fasą itd itd,  no i ten zapach kuchni, roznoszący się po ulicach już od 17 stej....

Peter nie kavarne tylko kawarme.
Właśnie taką pyszną jadłem w Rawdzie restauracja Byczwata.
[Obrazek: DSCF5573.jpg]
Przepyszna i myślę że w tym roku będzie taka sama.

Kawarma- Kavarma  (nie wymadrzam sie ) ,
Odpowiedz
#25
brakuje tylko prof. Miodka Big Grin

Marszer - tu się zgadzam z Tobą, ja w tamtym roku skuszony opiniami z forum na pierwsze doznania kulinarne w Sinemorcu udałem się do Horizonta
google street

i... wieczorem spożywaliśmy rakiję w celach leczniczych - zacznę od tego, że zamówienie pomylone, czekaliśmy godzinę, ryby z tłuszczu który pamiętał chyba zeszły sezon - ktoś wspominał, że też spożywał tamże i to nie były pozytywne doznania, na szczęście inne adresy kulinarne w Sinemorcu wypadły bosko
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Odpowiedz
#26
Podajcie proszę kilka dań bez mięsa. Oczywiście poza szopską Smile
Odpowiedz
#27
W między czasie wycieczka do Neseberu. Mój mąż zamówił wówczas kalmara faszerowanego kaszkawalem. Smaczny,ale bomba kaloryczna niesamowita,a my cace i midi.. Następne potrawy to Primorsko. W dalszym ciągu midi,ale to pochodziło z hodowli,która jest widoczna z trasy stateczkiem na Masliny nos. W Primorsku jest też wspaniałą cukiernia (za Aquaparkiem). Wspaniałe torty i eklerki.Tego odkrycia dokonaliśmy w czasie urodzin mojego męża. Bułgarzy mówili,że ta cukiernia jest najlepsza na całym wybrzeżu. Turystów ciężko tam zastac,bo jest na uboczu.
Odpowiedz
#28
(26.05.2015 10:54:16)teresa napisał(a): W między czasie wycieczka do Neseberu. Mój mąż zamówił wówczas kalmara faszerowanego kaszkawalem. Smaczny,ale bomba kaloryczna niesamowita,a my cace i midi.. Następne potrawy to Primorsko.   W dalszym ciągu midi,ale to pochodziło z hodowli,która  jest  widoczna z trasy stateczkiem na Masliny nos. W Primorsku jest też wspaniałą cukiernia (za Aquaparkiem). Wspaniałe torty i eklerki.Tego odkrycia dokonaliśmy w czasie urodzin mojego męża. Bułgarzy mówili,że ta cukiernia jest najlepsza na całym wybrzeżu. Turystów ciężko tam zastac,bo jest na uboczu.

zawsze staram sie jeść tam gdzie jedzą bułgarzy. Smile
Odpowiedz
#29
My tam jeździmy często. Ciasta robione codziennie. Super

Tu zdradzam kolejne odkrycie. Należy się udać do wsi Wesele. Pojechać na Jasną Polanę i dalej na Burgas. Tam we wsi Wesele jest mleczarnia Mandra. Sery na wagę. Masełko też. Tam zaopatruje się większość knajp z tego regionu. Wszystko świeżutkie. Obok pan ,który handluje pomidorkami i papryką i garmazerka ,która zaopatruje większość restauracji,a tam wszystko świeżutkie zaraz po przygotowaniu. Można zjeść na miejscu.
Odpowiedz
#30
(26.05.2015 20:33:55)teresa napisał(a): My tam jeździmy często. Ciasta robione codziennie. Super


Tu zdradzam kolejne odkrycie. Należy się udać do wsi Wesele. Pojechać na Jasną Polanę i dalej na Burgas. Tam we wsi Wesele jest mleczarnia Mandra. Sery na wagę. Masełko też. Tam zaopatruje się większość knajp z tego regionu. Wszystko świeżutkie. Obok pan ,który handluje pomidorkami i papryką i garmazerka ,która zaopatruje większość restauracji,a tam wszystko świeżutkie zaraz po przygotowaniu. Można zjeść na miejscu.

Dobrze ,że o tym piszesz teresa,bo ta Mandra godna polecenia.Sery są dobrze dojrzałe.Tylko wieś nazywa się dokładnie Weselie   Smile

(26.05.2015 10:54:16)teresa napisał(a): W między czasie wycieczka do Neseberu. Mój mąż zamówił wówczas kalmara faszerowanego kaszkawalem. Smaczny,ale bomba kaloryczna niesamowita,a my cace i midi.. Następne potrawy to Primorsko.   W dalszym ciągu midi,ale to pochodziło z hodowli,która  jest  widoczna z trasy stateczkiem na Masliny nos. W Primorsku jest też wspaniałą cukiernia (za Aquaparkiem). Wspaniałe torty i eklerki.Tego odkrycia dokonaliśmy w czasie urodzin mojego męża. Bułgarzy mówili,że ta cukiernia jest najlepsza na całym wybrzeżu. Turystów ciężko tam zastac,bo jest na uboczu.

Pewnie chodzi o cukiernie na samym końcu ul.Ropotamo.Bardzo dobry wybór-Ci Bułgarzy mówili prawdę  Smile .Turystów faktycznie mało,bo nawet jak ja polecam każdy mówi "Ooo,za daleko...."
Kwatery Primorsko
Link umieszczony za zgodą Administracji Forum
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Wydawnictwa kulinarne peter 4 5,462 23.06.2016 10:46:07
Ostatni post: tomek89

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości