Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Budapeszt
#21
Myszka oczywiście że posiłkowałem się twoim blogiem i forum węgierskim.
Twoje relacje są świetne. Mieliśmy cztery dni na zwiedzanie Budapesztu, niestety okazało się to za mało.
Pewnikiem zajrzymy do stolicy Węgier i to najprawdopodobniej na jesieni tego roku.
Jeżeli nam się uda wygospodarować od czterech do siedmiu dni to powinniśmy z spokojem zobaczyć pozostałe nieodwiedzone miejsca. Zostało jeszcze sporo, jaskinie, termy, synagoga, muzeum Narodowe, wzgórze Jana, kolejka linowa i zębata i sporo miejsc widokowych z wieżami na obrzeżach Budy które położone są w parkach.
Odpowiedz
#22
Ostatni cały dzień pobytu - wtorek.
Jedziemy do Tropicarium, po niecałej godzinie podróży tramwajem i autobusem docieramy na miejsce do galerii handlowej na Nagytetenyi ut 1222.
[Obrazek: IMG_0847.jpg]
Na początku zwiedzania akwaria
[Obrazek: IMG_0855.jpg]
[Obrazek: IMG_0859.jpg]
[Obrazek: IMG_0863.jpg]
[Obrazek: IMG_0868.jpg]
małpki
[Obrazek: IMG_0884.jpg]
krokodyl
[Obrazek: IMG_0900.jpg]
węże
[Obrazek: IMG_0887.jpg]
Poruszamy się kładkami w terenie przypominającym tropiki
[Obrazek: IMG_0907.jpg]
[Obrazek: IMG_0913.jpg]
[Obrazek: IMG_0942.jpg]
terraria
[Obrazek: IMG_0922.jpg]
[Obrazek: IMG_0924.jpg]
[Obrazek: IMG_0941.jpg]
[Obrazek: IMG_0952.jpg].
Przechodzimy namiastką tropików.
Następny post przedstawi dalszą trasę przy akwariach i to co najciekawsze namiastkę oceanu z rekinami płaszczkami i tunelem prowadzącym przez środek zbiornika z jej mieszkańcami.
Odpowiedz
#23
Arek - jakie ceny biletów do Tropicarium?
Odpowiedz
#24
Beatka dla dorosłego 2,5 tys forintów.
Podziwiać możesz do woli, wracać do miejsc już odwiedzonych, jest miejsce gdzie można posiedzieć - najfajniejsze są ławeczki przy zbiorniku z rekinami i przy basenie z płaszczkami.
Pozostałe ceny biletów wstępu na stronie tropicarium.
Odpowiedz
#25
Część adminów i moderatorów dzisiejszego i jutrzejszego wieczoru zabawia się w najlepsze.
Trzeba zbliżać się do końca z tym Budapesztem bo wakacje mnie zastaną.

Dalsza część Tropicarium.
Rybki w pozostałych akwariach
[Obrazek: IMG_0973.jpg]
[Obrazek: IMG_0979.jpg]
[Obrazek: IMG_1010.jpg]
[Obrazek: IMG_1108.jpg]
[Obrazek: IMG_1147.jpg]
[Obrazek: IMG_1189.jpg]
Basen z płaszczkami
[Obrazek: IMG_1241.jpg]
[Obrazek: IMG_1225.jpg]
Tunel
[Obrazek: IMG_1027.jpg]
[Obrazek: IMG_1065.jpg]
Widok oceanarium zza szkła od strony ławeczek, tutaj można usiąść i odpocząć
[Obrazek: IMG_1115.jpg]
[Obrazek: IMG_1001.jpg]
[Obrazek: IMG_1123.jpg].

Tego samego dnia czyli we wtorek, po powrocie z tropicarium, wysiadamy przy moście obok Bararos ter gdzie znajduje się przystań tramwajów wodnych D11,12 i 13.
Będziemy odpływali D11 w kierunku Parlamentu.
cdn.
Odpowiedz
#26
Teraz pokażę fotki z podróży statkiem (tramwajem wodnym) po Dunaju, jest co oglądać same fotografie tego nie oddadzą to trzeba zobaczyć samemu.
Trasa i porty D11, D12, D13
[Obrazek: IMG_1255.jpg]
Czekając na łajbę trąbimy tokaj z gwinta na zdrowie
[Obrazek: IMG_1263.jpg]
D11
[Obrazek: IMG_1283.jpg]
Wzgórze Gellerta
[Obrazek: IMG_1311.jpg]
[Obrazek: IMG_1322.jpg]
[Obrazek: IMG_1354.jpg]
Pomnik Gellerta
[Obrazek: IMG_1376.jpg]
Zamek Budański
[Obrazek: IMG_1384.jpg]
[Obrazek: IMG_1408.jpg]
Most Łańcuchowy
[Obrazek: IMG_1435.jpg]
Baszta Rybacka
[Obrazek: IMG_1441.jpg]
Baszta i kościół Macieja
[Obrazek: IMG_1452.jpg]
Zabijcie nie pamiętam
[Obrazek: IMG_1451.jpg]
Most i Parlament
[Obrazek: IMG_1414.jpg]
Parlament
[Obrazek: IMG_1456.jpg]

Można płynąć dalej, nam szkoda było czasu.
Taki rejs warto odbyć podczas pobytu w Budapeszcie.
cdn.
Odpowiedz
#27
(10.05.2016 01:30:22)aekzal napisał(a): Zabijcie nie pamiętam
[Obrazek: IMG_1451.jpg]

Kościół Kalwiński.
Odpowiedz
#28
Jedziemy dalej z Budapesztem.
Dojeżdżamy metrem do stacji Szell Kalman linią czerwoną a następnie piechotką ulicą Varfok docieramy do murów obronnych Budy, starego miasta
[Obrazek: IMG_1503.jpg] i bramy
[Obrazek: IMG_1505.jpg]
za którą znajduje się kościół Ewangelicki
[Obrazek: IMG_1513.jpg].
Dalej poruszmy się ulicą Nandor gdzie znajdziemy Archiwum Narodowe
[Obrazek: IMG_1527.jpg]
i Kapisztran na końcu której możemy zobaczyć wieżę kościoła Marii Magdaleny
[Obrazek: IMG_1530.jpg].
Z tego miejsca idziemy ulicą Uri
[Obrazek: IMG_1556.jpg]
w kierunku kościoła Macieja
[Obrazek: IMG_1571.jpg]
[Obrazek: IMG_1615.jpg]
[Obrazek: IMG_1640.jpg]
za którym znajdziemy Basztę Rybacką
[Obrazek: IMG_1606.jpg]
[Obrazek: IMG_1658.jpg]
Pomnik Stefana
[Obrazek: IMG_1609.jpg]
Z Baszty Rybackiej rozciągają się widoki na Peszt z jego wspaniałą budowlą jaką jest Parlament
[Obrazek: IMG_1645.jpg]
zbliżenie
[Obrazek: IMG_1652.jpg]
opuszczamy stare miasto i basztę schodami
[Obrazek: IMG_1702.jpg]
dalej w dół do Dunaju gdzie mamy takie widoki
[Obrazek: IMG_1719.jpg]
[Obrazek: IMG_1723.jpg]

to ta tyle co udało nam się zwiedzić i zobaczyć w Budapeszcie.
Najprawdopodobniej jeszcze coś przedstawię na fotografiach po jesiennym zwiedzaniu.
Odpowiedz
#29
Budapeszt zamiast Albanii - wycieczka na spontanie

W zeszłym roku zamiast lecieć do Albanii, padło na 4 dniowy wypad do Budapesztu, tak naprawdę to siedzący w brzuchu Franek tak postanowił, to co DZIECKU ODMÓWISZ?!?!
Koło godziny 15 w środę, jakoś na początku lipca skoro nie lecimy do Albanii to jedźmy do Budapesztu. OKEJ!
Na szybkości pojechaliśmy po karty EKUZ, otwarte do 16. EUR mieliśmy już wcześniej ogarnięte. Panda zawsze w gotowości. Na bookingu zarezerwowałem jakieś noclegi. Nic tylko spakować kilka bambetli i kolejnego dnia czwarta rano - GUANTANAMO! - jedziemy!

Tak się stało, kolejnego dnia po godzinie 4 rano siedzieliśmy już w Pandzie. Pojechałem tą samą trasą, którą rok wcześniej jechaliśmy do Grecji na ASR. Gliwice-Zory-Pawlowice-Cieszyn-Cadca-Zilina-Martin-Banska Bystrzyca-Zvolen-Sahy-Budapeszt. O ile do Banskiej szło sprawnie to później już ruch się wzmógł i ciągnęło się jak glut z nosa.
W końcu jakoś między 10-11 dojechaliśmy do zatłoczonego i gorącego wtedy Budapesztu. Pogoda była więcej niż znakomita, nie sprzyjająca kobiecie w ciąży na pewno ;P
W samym Budapescie GPS mi się lekko zawiesił i na koniec przy dojeździe do hotelu lekko pobłądziliśmy ale ostatecznie dojechaliśmy.
Na trzy noce zakwaterowaliśmy się tutaj Hotel Bara

Oceny na bookingu wg mnie zaniżone, ale my znowu nie jesteśmy wybredni i zbyt wymagający. Ważne ze czysto, jest gdzie kimnąć, na plus śniadania w cenie no i 4-5 przystanków autobusem do metra. Wzgórze Gellerta tuz obok.

Wyjazd był na spontanie, wiec nawet nie ogarnęliśmy co w Budapeszcie jest MUST-SEE, gdzie warto zjeść itd. Internet na bieżąco był pomocny, relacja Myszabe również.

Hmm teraz już będę musiał improwizować bo nie wszystko pamiętam, co widzieliśmy i gdzie byliśmy, wiec patrząc na siec komunikacji miejskiej w Budapeszcie i na google maps będę starał się mniej więcej poprzypominać co nie co.

Po przyjeździe zakwaterowaliśmy się w hotelu i udaliśmy się na miasto. Przystanek autobusowy był tuż przy hotelu, ale z racji długiej jazdy autem postanowiliśmy trochę rozprostować kości idąc w kierunku Dunaju a dokładniej Széchenyi lánchíd, czyli Mostu Łańcuchowego. Po drodze zgłodnieliśmy wiec siedliśmy na obiad tutaj Makos Guba Etterem
Piwo spoko, jedzenie spoko, rachunek spoko, ogólnie spoko, tyle pamiętam. Po konsumpcji zdałem sobie sprawę, że nie ogarnąłem jeszcze forintów i mam jakieś tysiące w drobniakach. Kelner przyniósł rachunek, a ja w drobniakach nastukałem nieco ponad 4000 ft. stykło na styk, hehe Big Grin Po drugiej stronie ulicy później wymieniliśmy w banku kasiorke.
Później już udaliśmy się nad Dunaj pstryknąć kilka fotek na tle mostu i Budy.
[Obrazek: 594adb8b41788.png]

Obok jest jeszcze Zamek Królewski, Państwowa Biblioteka i jakieś tam muzeum Smile
[Obrazek: 594adc9b46abd.png]
[Obrazek: 594add36a0b77.png]
[Obrazek: 594add75cffe8.png]
[Obrazek: 594addc7a2ca1.png]

CDN...
...:::Bbbuuulllgggaaarrriiiaaa Rrruuullleeezzz:::...
96 97 98 99 00 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22
Odpowiedz
#30
Będąc w Budapeszcie autem niewątpliwie najwygodniejszym rozwiązaniem jest zostawić auto na hotelowym parkingu, kupić bilet 24 godzinny komunikacji miejskiej uprawniający na nieograniczone przejazdy autobusami,tramwajami, metrem oraz wodnymi tramwajami (w tym wypadku tylko w dni robocze) - 1650 ft.
Komunikacja w Budapeszcie jest tak rozwinięta, że możemy dostać się nią wszędzie, praktycznie o każdej porze i w zasadzie bez straty czasu na oczekiwanie na przyjazd pojazdu.
Korzystając z metra warto przejechać się druga po londyńskiej linia metra M1(żólta) po czym najnowsza w Budapeszcie M4 (zielona) by poczuć ponad 100 lat różnicy w technologii, mimo że żółta linia wraz ze stacjami przeszła gruntowną renowacje.
Warto również wysiąść na głównej stacji miejskiej Deak Ferenc ter gdzie przecinają się 3 linie.

Po mieście jeżdżą tez autobusy z odkrytym dachem, które obwożą turystów po głównych punktach miasta, jednak w zamian za to warto udać się na stacje Boraros ter, która jest chyba druga od początku (w rejonie mostu Petofiego) by wsiąść do wodnego tramwaju D11 i popłynąć nim aż do ostatniej stacji pod most Arpad.

[Obrazek: 59621c97e9110.png]
[Obrazek: 59621d0d89391.png]
[Obrazek: 59621d47c458e.png]
[Obrazek: 59621dd59a258.png]
[Obrazek: 59621e0e02326.png]
[Obrazek: 59621e8c9fc51.png]
[Obrazek: 59621ebde6854.png]


Po całej wycieczce która trwa blisko godzine a moze i dłuzej, w upalny dzien ciezko wytrzymac na górnym pokładzie polecam udać sie do Frici Papa na dobre piwko no elegancki obiad.

Warto tez na dużego głoda wstąpić w okolicy Oktagonu do Gastland Bisztro, płacimy 1190-1590 ft. i jemy ile i co chcemy przez 2 godziny.

CDN
...:::Bbbuuulllgggaaarrriiiaaa Rrruuullleeezzz:::...
96 97 98 99 00 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości