Wyżerka:
(tu proszę wziąć pod uwagę, że byłem tam w 2010 i 2012 roku, a jak wiemy, sytuacja w nadmorskich knajpkach zmienia się dość dynamicznie) .
Mogę polecić z czystym sumieniem 3 miejsca:
1.
Knajpka 50m za cerkwią, po przeciwległej stronie ulicy.
Jeśli wrócimy się tą ulicą, noszącą imię po naszym ulubionym wywrotowcu Hristo Botewie, w stronę centrum, po drodze miniemy kilka różnych sezonowych spelunek z jedzeniem. Przemilczę w myśl zasady: jeśli nie masz nic dobrego do powiedzenia, lepiej nie mów nic.
Ale troszkę dalej, też przy tej samej ulicy jest:
2.
Pizzeria Da Vinci - wasze dzieciaki dadzą się zabić za pizze? - walcie tam śmiało, nie otrujecie się.
Da dokładkę.
3.
Restauracja rybna przy porcie.
Shopping:
Market Bolero - dostaniecie tam wszystko, od pieluch, przez arbuzy i figi damskie do szerokiego wyboru alkoholi wszelakich. Jeśli chodzi o zaopatrzenie, Bolero wymiata, przynajmniej od Sozopola na południe.
Spanko:
Za dużo w tym temacie nie wiem, zawsze spałem u Żiwka - swój chłop. Pije, pali, po angielsku i rusku gada, a do tego ma fajny kompleksik z basenem, ok. 1km na północ od centrum:
Dream Bay
http://dreambaybulgaria.com/
Minusem powyższej miejscówki jest odległość od centrum i od plaż. Na szczęście szosą obok przejeżdża wspomniany busik, dlatego nigdy nam to specjalnie nie przeszkadzało. Uwierzcie, jazda tym busikiem to niezapomniane przeżycie.
Kilka fotek dla uzupełnienia (zdjęcia już są umieszczone w mojej
relacji z 2012 roku):
Wapienny cypel:
U Żiwka:
Pasaż:
Obszczina: