Ocena wątku:
  • 8 głosów - średnia: 4.38
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Na bułgarskim szlaku jacky @ maryla od lat !
(12.06.2016 23:40:14)bateniki napisał(a): То raczej nie zależy od kraju, a zasoby portfelu Smile

Moje fotki zostały wykonane od strony zaplecza. Mimo, że była to impreza prywatna to nikt nie protestował.
Jak wjechaliśmy na drogę główną to zauważyliśmy, że z tej strony było więcej gapiów. I to same chłopy.

Przed chwilką pooglądałem sobie
 oficjalną stronę miasta Obzor .
Znalazłem tamże rozkład jazdy autobusów przejeżdżających przez miasto.
Bo na dworcu autobusowym nie udało mi się go dostrzec.
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
Od 3 dni wreszcie ciepełko dotarło stąd moje milczenie na forum.
Obzor solidnie porośnięty jest lipami, teraz przypada apogeum kwitnięcia.
Szczególnie w porze podwieczornej jak idziemy na wieczerzę.
Zastanawiam się na ile zakończenie roku szkolnego w BG wpłynie na intensyfikację - napływ liczących na wypoczynek w Obzorze...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
No i przyszedł Admin / Moderator i pozamiatał.
Ne vadzi.
Ja zaglądałem i zapamiętałem pytanie Jagi oraz dalsze wpisy.
Miałem sam zamiar napisać co nie co o cenach.
Ale póki co ...

[Obrazek: e18fgh.jpg]

... stało się ciepełko a wtedy korzystam każdym kawałkiem ciała i duszy z atmosfery bułgarskiej.
Niekoniecznie byłem cały czas na plaży, kilka dni musieliśmy sobie odpuścić, wiał taki lodowaty wiatr, że wyganiał mnie z plaży.
Maryla nie kryła swojego szoku widząc dorosłych kąpiących się z malusińskimi w lodowatej wodzie.
Tłumaczyłem jej, że to wilki morskie z podmoskovnyje vieczera...

[Obrazek: 15n63rq.jpg]

Trochę przesiadywaliśmy na dziedzińcu wewnętrznym naszej kyszty.
Jakieś mutanty ślimacze i nie tylko się pojawiły.

[Obrazek: 33c50ds.jpg]

Wieczorami zasiadamy na Placu Swobody ...
Przy fontannie i słuchamy...
Albo jakiegoś młodocianego muzyka grającego parafrazy światowych hitów na pianoli elektrycznej.
Albo muzyków z Meksyku / Peru ...

[Obrazek: 2lag6k7.jpg]

Rankiem przy kawci znów znajduję w obiektywie kolejnego mutanta.
Ale Francuza - żabojada żadnego póki co nie widać.
Choć spodziewam się w okolicy znajomka z adresem meldunkowym w Paryżewie.

W rzeczy samej - o cenach w kolejnym odcinku.
Bo to była tylko zaległa korespondencja zusowskiego operatora z Obzoru.
Jak to fajnie wygrzewać tutaj stare kosteczki.
   
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
Qurde - namęczyłem się z postem o cenach i poszedł w kosmos.
1. Najczęściej hurtowo zaopatrujemy się Metro Burgas, detalicznie w tutejszym Euro i Sunny oraz na bazarze.
2. Nie odnotowałem szokujących wzrostów cen - choć ostatnie moje pobyty w BG były głównie tranzytowe.
3. Koncentrujemy się zatem na jakości choć nie zawsze z górnej półki.
4. Tworzymy ranking jadłodajni - na razie przoduje w naszych kulinarnych odczuciach biraria Bella pri Toszko.
Z dnia na dzień otwierają się coraz to nowe punkty handlowe i usługowe.
Póki co nie strachuję się, że główny księgowy zamknie mi skarbonkę.
Big Grin
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
Nie zniechęcaj się małymi porażkami. Smile
Mam nadzieję, że jednak podasz trochę konkretnych cen.
Odpowiedz
Też mam taka nadzeję.
Chociaż z moich doswiadczeń wiem, że one tj. ceny dużo nie zmieniały się rok do roku w lewach. Dla nas  mogą być inne ze względu na kurs walutowy, niestety. Ale to są różnice kilkuprocentowe (kilkudzieięciogroszowe raczej)... w sklepach.
A na jaką sie knajpę trafi tyle się zapłaci  Tongue
Odpowiedz
(21.06.2016 18:57:49)verdorn napisał(a): Mam nadzieję, że jednak podasz trochę konkretnych cen.


(21.06.2016 23:40:31)igi123 napisał(a): Też mam taka nadzeję.
Chociaż z moich doswiadczeń wiem, że one tj. ceny dużo nie zmieniały się rok do roku w lewach. Dla nas  mogą być inne ze względu na kurs walutowy, niestety. Ale to są różnice kilkuprocentowe (kilkudzieięciogroszowe raczej)... w sklepach.
A na jaką sie knajpę trafi tyle się zapłaci  Tongue

[Obrazek: 2yodda0.jpg]

Jeśli już mi się coś zakodowało z cen to truskawki - są od 4 do 5 leva za kg.
A jaki smak.
Mój przepis na danie z truskawek.
Porcyjka umyta, zaprawiona jogurtem ( mieszam kisiało mliako z importwanym z Grecji ), doprawiam miodem domasznim i skrapiam mastiką...
Niebo w gębie.

Póki co zasiadamy na tzw. tarasie przed domkiem i delektujmy się kawusią.
Dodatkami są napoje relaksacyjne. Wiadomo jakie.
Najwyżej tego roku oceniam brandy Pomorie reserva, kupiona w Metro - cena oscyluje wedle 10 lv za flakonik 0,7.
Gospodyni zapewniła mi dostawę domaszniej rakijki od znajomej z Białej w cenie 8 lv za literek.

Tutejsze birarie mają wystawione ceny zestawu obiadowego w granicach 3,99 do 4,99 leva.
Ziemniak 1 lv, koperek po 0,5 lv,
pomidorki od 1,4 lv do 3,5 lv za tzw. rozove. Najsmaczniejsze są po 2 lv.
Trochę cen podyktowała mi teraz Maryla.
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
Dzięki Jacky za ceny SmileChciałam tak orientacyjnie czy się nie zmieniło no i dlatego,że będziemy niedaleko w Szkorpilovcach to i ceny podobne.Trzymajcie się cieplutkoSmile
Odpowiedz
(22.06.2016 14:44:52)jaga napisał(a): Dzięki Jacky za ceny SmileChciałam tak orientacyjnie czy się nie zmieniło no i dlatego,że będziemy niedaleko w Szkorpilovcach to i ceny podobne.Trzymajcie się cieplutkoSmile

Zaprawdę powiadam Wam - ceny tutejsze nie powalają.
Być może nie chcą stracić kolejnych klientów ?
A do Szkorpiłowców wybieramy się z wycieczką, byliśmy tam raz a raczej wpadliśmy przejazdem jakieś 8 lat temu. Zasadniczo nie spodobało nam się, zjedliśmy małe co nie co w knajpce i pojechaliśmy dalej.
Z ciekawości chcemy porównać co się zmieniło.
Zajrzeć do kompleksu Viktora.

Teraz jeszcze fotki z pierwszego spaceru.

[Obrazek: 292mana.jpg]

Czyli stare wille obzorskie.
Chylące się do upadku.

[Obrazek: hriz69.jpg]

Choć obok tej staruszki jest identyczna - zbudowana wg tego samego planu i poddana super renowacji - pewnie z uwzględnieniem konserwatora zabytków.
Niestety, nie kliknąłem tej nowej bo dostrzegłem ją dopiero za kolejnym spacerkiem a nie zabrałem z sobą komórki.

[Obrazek: 2vl5jl3.jpg]

Po drugiej stronie ulicy filia polikliniki.
Lepiej nie mieć z tą instytucją do czynienia ale warto wiedzieć, że istnieje.

Mogę też dodać, ze wczoraj woda morska stała się na tyle ciepła - gdzieś w okolicy 24 st. C, że dwakroć się zanurzyliśmy.
Zatem sezon czarnomorski w pełnej krasie uważamy za otwarty.
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
(22.06.2016 13:31:29)jacky6 napisał(a):
(21.06.2016 18:57:49)verdorn napisał(a): Mam nadzieję, że jednak podasz trochę konkretnych cen.


(21.06.2016 23:40:31)igi123 napisał(a): Też mam taka nadzeję.
Chociaż z moich doswiadczeń wiem, że one tj. ceny dużo nie zmieniały się rok do roku w lewach. Dla nas  mogą być inne ze względu na kurs walutowy, niestety. Ale to są różnice kilkuprocentowe (kilkudzieięciogroszowe raczej)... w sklepach.
A na jaką sie knajpę trafi tyle się zapłaci  Tongue

Gospodyni zapewniła mi dostawę domaszniej rakijki od znajomej z Białej w cenie 8 lv za literek.

Jacky, uśmiechnę się do Ciebie w sprawie tej domasznej Smile Będziemy w Białej za 4 tygodnie i przydałby się namiar na "pewne" źródełko w okolicy Smile Jak okaże się zacna, napisz proszę, odezwę się. Tym czasem miłego spełniania marzeń życzę!
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości