Ocena wątku:
  • 5 głosów - średnia: 3.2
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jest weekend, co pijemy? ;)
Byłem na Mazurach.
Był z nami Sir Edwards, potem drugi, potem i trzeci się znalazł. Potem dokupiliśmy 0,7.
Jadę do Bułgarii  na odwyk.
Pozdrawiam, Hary.
Odpowiedz
O właśnie, Leżajsk dobrze wspominam z mojego pobytu nad Soliną w .... ubiegłym wieku  Big Grin coś koło 87 roku i chyba mi było dane pić tego lagera nad zaporą, gdzie działały wtedy 2 (słownie dwie) knajpy prywatne zresztą. Potem niestety wiekszość naszych piw straciła smak. Bo sie produkuje "lagery" co jak nalejemy do szklanki to po minucie nie ma już piany etc. Browary były przejmowane bo miały linie do rozlewania puszki i o to chodziło w tym biznesie. Wyprodukować jak najwięcej piwa, a smak  i sama technologia zeszły na dalszy plan. Niestety.
Btw. "Raciborskie" to mi smakuje, zwłaszcza "rżnięte" po śląsku nie do zapisania ta nazwa. I tam chyba warzą w otwartych kadziach, znaczy "po staremu", od razu jest smak i piana.  Big Grin

żniyte ?
Odpowiedz
Wczoraj 2 x Budweiser Cool
Marcin
Odpowiedz
brackie, jak jeszcze było regionalne, to sobie kazałem do stolycy przywozić, jak ktoś się kręcił po okolicy. teraz, jak do kupienia wszędzie już tak nie smakuje, jak kiedyś Tongue a raciborskie rżnięte głównie. po czesku też niekoniecznie do wymówienia, "řezané" - przez ekwilibrystykę języka na "r s háčkem" Tongue proponuję wariant dolnośląski - łamane Big Grin

bzyq: ja takoż - a i szkoda, że u nas inne budvary nie są dostępne, zwłaszcza kroužkovaný. ten w ogóle nie występuje w butelkach. tylko z kija można go dostać. ono jeszcze fermentuje po rozlaniu do kegów i po przetransportowaniu go do knajpy musi stać w spokoju gdzieś przez tydzień w temperaturze poniżej 10 stopni zanim zostanie podpięte do nalewaka.
Odpowiedz
@spoket
W Kauflandzie zakupione
[Obrazek: 120156011_0_640x640-600x600.jpg]
Marcin
Odpowiedz
b:original to jest ten, co zawsze był, czyli "dvanáctka". 5% alko i 12 ekstraktu.

z butelkowych masz jeszcze b:classic "desítka" 4%/10 blg, ciemne b:dark 4,7%/11,9 blg i mocne b: strong 7,5%/16 blg.
tylko z nalewaka dostaniesz wspomniany już powyżej b: special/kroužkovaný 5%/12 blg, jego słabszą wersję cvikl 4%/10 blg i jeszcze absolutnego procentowego killera b:cryo - aż 21% alko, piwo leżakowane 7 miesięcy i na końcu mrożone w -18 przez 2 dni.
Odpowiedz
Tsingtao piwo z Chin?
Odpowiedz
Igi czemu dałeś ?
Odpowiedz
dziś własnej roboty chłodnik, a na mecz pifko
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Odpowiedz
pifko to na wypocenie Smile
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 5 gości