Liczba postów: 555
Liczba wątków: 0
Dołączył: Sep 2015
Reputacja:
24
28.06.2016 23:38:16
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.06.2016 23:41:52 przez CarlosPL.)
Hejka,
Tytuł bardziej ogólny. Mnie chodzi o fajne miejsce gdzie można będzie sobie rozłożyć kocyk itp. Tak, by można było rozprostować gnaty, uciąć drzemkę a młody mógł się wyhasać itp. Nie na parkingu przy autostradowym gdzie trzeba się i dziecko stale pilnować. Planuję przejazd M1 od Komarom, następnie M0 i M5. Automatycznie wpadł mi do głowy Balaton ale to chyba za duży skok w bok jak na taki przerywnik w trasie. Macie jakieś pomysły?
Dzięki.
P.S.
W miejscowości Tata jest jakieś bajorko, był tam ktoś?
Liczba postów: 4,877
Liczba wątków: 5
Dołączył: May 2015
Reputacja:
72
Jeśli w Rumunii - to trasa transfogarska. Tak część tamtejszej społeczności spędza ciepłe wakacyjne weekendy.
Liczba postów: 555
Liczba wątków: 0
Dołączył: Sep 2015
Reputacja:
24
Yyyy chodzi mi o Węgry... Przed TT mam nocleg ale mi chodzi o coś w drodze z domu do właśnie zaplanowanego noclegu w Rumunii. Taki nieco dłuższy przystanek aniżeli siku i szybka kawa na stojąco.
Liczba postów: 555
Liczba wątków: 0
Dołączył: Sep 2015
Reputacja:
24
Dzięki, może ktoś jeszcze coś zaproponuje...
Liczba postów: 1,875
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
74
29.06.2016 00:42:40
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.06.2016 00:44:20 przez wolffer.)
nie pamiętam jak jedziesz, ale jeśli bezwinietkowo, to na pewno polecam Tokaj, parking w centrum nad rzeczką, przy przystani stateczków. Kocyk można spokojnie rozłożyć na brzegu, jak również pospacerować po miasteczku.
Co ciekawe wino świeże w baniaczkach było ok, to sprzedawane w mieście już nie bardzo. Następnym razem posłucham rad m.in. Teresy i poszukam jakiejś konkretnej piwniczki w okolicy.
Liczba postów: 555
Liczba wątków: 0
Dołączył: Sep 2015
Reputacja:
24
Dzięki ale... jadę winietkowo, tak jak pisałem w pierwszym poście.
Wysłane z mojego LG-D405 przy użyciu Tapatalka
Liczba postów: 3,447
Liczba wątków: 1
Dołączył: May 2015
Reputacja:
216
29.06.2016 18:30:00
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.06.2016 18:31:57 przez bateniki.)
Jaki jest sens jazdy autostrady w takim razie?
Jedz sobie bezwynetkowo, bratanki mają dobre drogi- jak ty wpadne coś do gusto kierunkowskaz....
"In vino veritas, in aqua sanitas"