Ocena wątku:
  • 8 głosów - średnia: 4.38
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Na bułgarskim szlaku jacky @ maryla od lat !
(09.08.2016 08:40:51)wolffer napisał(a): 2,5 miesiąca, całkiem nieźle. Jednak po powrocie zawsze chyba wydaje się, że szybko zleciało. Może kiedyś też będę miał tyle czasu ...

Ja chciałem być jeszcze cały sierpień ale lepsza połówka wymogła ma mnie skrócenie pobytu.
Ja byłem nienasycony po nadwyżce w pracy zawodowej ( 65 l + 10 m ) - ona zaś przesycona - bo od ponad 12 lat jest stypendystką ZUSu.
Każdy ma a raczej powinien mieć swój czas Wolferze...
...
Notatki z dziennika pokładowego.
Przejechane równe 5.000 km.
Duża część lokalnie - kursy średnio co 10 dni do Burgas lub Varny.
Ha - ile kasy poszło ?
Od konkretnych zapisów na rachunku bakowym odjąłem średnią roczną a raczej miesięczną wydatków domowych.
Pozostały zatem wydatki na noclegi na trasie ( drogie ) i kwatera w Obzorze ( tania ) tudzież Vojazer.
Wyszło na wydatkowanie kwoty ca 6.000 pln.
A rakija i nie tylko lała się szerokim strumieniem.
Półtora miesiąca - codziennie porcja truskawek, potem przeszliśmy na melony.
Wesołe jest życie staruszka i ha...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
Cudowne podejście i jak zwykle konkrety. Aż mi się nie chce wierzyć że to już koniec tegorocznej relacji
Odpowiedz
(09.08.2016 21:53:09)myszabe napisał(a): Cudowne podejście i jak zwykle konkrety. Aż mi się nie chce wierzyć że to już koniec tegorocznej relacji

Mam spore zaległości w relacjach foto.
Sporo też jest rozmaitych obserwacji.
Skala porównań z latami wstecznymi też daje do myślenia.
To jeszcze nie koniec ...
A raczej będą i uzupełnienia tudzież przygotowania do przyszłorocznej.
Bo w tym roku to co najwyżej powtórka ( letnio - jesienna ) z rozrywki u Bratanków...
Bo jak wczoraj wyjeżdżaliśmy z Bogacsa to kolejna rodzinka pakowała się do naszego apartmanu u Bianki nie czekając na posprzątanie ...

to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
[Obrazek: f2j5t1.jpg]

Zgłodniałym na dobranoc cuś "na pypcia"...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
Tradycyjnie kończyliśmy wypad do BG na termach u Bratanków.
Tym razem spaliło na panewce zabawienie się w Ramnicu Valcea więc przeniosłem to na rzecz 3 dniówki w Berekfurdo i 3 w Bogacsu.
W Berekfurdo nic nie wpadło mi do obiektywu.

[Obrazek: 20u9vf5.jpg]

Bogacsu wybraliśmy się prostu z marszu do piwniczek zwanych też przez nas kapliczkami.

[Obrazek: ehc9lk.jpg]

A tam już tańce na całego.

[Obrazek: whh2fq.jpg]

A "kapela" grała ...

[Obrazek: 1zpmwit.jpg]

Balety odchodziły na całego...

[Obrazek: f0dqir.jpg]

Przycupnęliśmy i sączyliśmy Medinę na przemian z Muskatlim...

Jeszcze mam przymiarkę wyskoczyć do Bogacsa we wrześniu, chyba, że rozpędzę się na autobanie i popędzę do Harkany.
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
(14.08.2016 20:35:22)myszabe napisał(a): Jestem teraz w Białej i już od 18:00 jest chłodno...bluza niezbędna. A przez ostatnie dwa dni nie było szans na plaże - było ok. 20 stopni. Zawsze trafia się dzień niepogody.

Znakiem tego Panie Dziejku - ochłodzenie które dopadło nas w PL po powrocie z BG dotarło aże do Obzoru...
3 dni temu wyszedłem do ogrodu z polarem i nawet domasznia niewiele rozgrzała :-(
Wkrótce się ociepli ...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
Piątek zimno, wieczór lało że cztery godziny, sobota jeszcze chłodna - w sam raz na wycieczki. Ale już po wszystkim..od niedzieli upał.
Odpowiedz
Tego lata wyjątkowy ciepły i suchy lipiec.
W BG ...
Sierpień - może i kapryśny jak małosolne ogórki...
Ale jeszcze nie napotkałem się na wpisy poparzonych przez sierpniowe meduzy.
Przypominają mi się lata 90-te, gdy popłynęliśmy sobie rowerkiem wodnym jakieś 200 m od brzegu morskiego i strach był wskoczyć do wody widząc meduzy o średnicy ca 90 cm...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
Tylko pozazdrościć tak długiego pobytu.
Ciekawa relacja z emerytalnej wyprawy.
Pozdrawiam.
Odpowiedz


reminiscencje domowe (nie)stety...

[Obrazek: qqv6fd.jpg]

Tak było w Nesebrze 21 lat temu...

[Obrazek: 2m83yma.jpg]

A tak 15 lipca AD 2016...

[Obrazek: 23m7ml2.jpg]

Oczywiście spacerek po uliczkach Nesebru ale to już teraz nie ta atmosfera co przed laty.
Niewiele już można uczynić ciekawych fotografii bo za każdym razem włazi do obiektywu jakaś klimatyzacja albo po prostu kupa chińszczyzny.

[Obrazek: 261cd36.jpg]

Chyba, że spojrzy się ponad dachami.

[Obrazek: 15hctw2.jpg]

A - jeszcze wracając z Varny postanowiliśmy zajrzeć do Pri Pancho w Goricy.
Owszem - ładny lokal ale jedzenie to już mocno przereklamowane.
Widzieliśmy w tym czasie na parkingu jeszcze dwa autka z rejestracją z mojej mieściny.
Lecz nie zdążyłem zapytać się o ich opinię.
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości