06.08.2016 18:45:34
Nie strasz człowieka Peter, bo gotów to wziąć na poważnie[emoji12]
TapaTalkiem klepane.
TapaTalkiem klepane.
Pzdr
Marek
|
Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-)
|
|
06.08.2016 18:45:34
Nie strasz człowieka Peter, bo gotów to wziąć na poważnie[emoji12]
TapaTalkiem klepane. Pzdr Marek
06.08.2016 21:39:25
Słuchajcie, ja byłem z niespełna dwu letnim synkiem i to on dyktował nam rytm dnia. Niestety na wiele nie mogliśmy sobie pozwolić. Poza tym to nasz urlop i spędziliśmy go tak jak my chcieliśmy, jesteśmy z niego zadowoleni. W przyszłym roku prawdopodobnie powtórzymy Bułgarię. Wy jesteście "stare wygi" a ja "świeżak"...
06.08.2016 22:11:43
Carlos spoko, żartujemy
Ale serio rakiji ty nie pił, ha?
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
07.08.2016 18:35:52
(05.08.2016 21:15:34)CarlosPL napisał(a): Bułgarska część wakacji miała charakter stacjonarny. W zdecydowanej większości spędzaliśmy czas w kompleksie. Basen, opalanie, plac zabaw, restauracja, bar, siłownia, spacery itp. Jeśli morze było śladowe a potrzeby wodne zabezpieczał basen to wystarczyłoby pojechać do Bratanków... Z własnej praktyki wiem, że do domasznej rakijki dorasta się najwcześniej po 5 pobycie. Chyba, że ma się doświadczenia z Croatii...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....
Carlos PL, w Bulgarii nie wytykaja jeszcze trzezwych palcem i nieprawda jest, ze jedyny wlasciwy klimat to ten z oparami alkoholu.
Wybrales dla dziecka bardzo dobra miejscowke! W Koszaritsy klimat morski miesza sie z klimatem gorskim i tworzy specyficzne warunki zdrowotne. W powietrzu mierzone jest zwiekszone stezenie jodu, tlenu i roznych zwiazkow eterycznych dzialajacych korzystnie na organizm. Wlasnie dlatego wybrano to miejsce na tzw.”cichy wypoczynek rodzinny” bez muzyki i halasu. Jak najbardziej odpowiednie dla malych dzieci, ktorych uklad oddechowy jeszcze nie jest calkowicie rozwiniety. Tak, ze podziel sie spostrzezeniami , bo z pewnoscia komus sie to przyda.
08.08.2016 17:21:20
Dzięki za trzeźwe spojrzenie na aspekt wczasów rodzinnych. Prawdę powiedziawszy nie wiedziałem o tym mikroklimacie. Masz na to jakieś poparcie w faktach? Wyniki badań itp. Bardzo dobrze się tam czuliśmy. Cicho i spokojnie, na uboczu.
08.08.2016 18:13:39
No niestety peter coś w tym jest.
może się narażać, ale pewnie my kobitki mamy na to nieco inne spojrzenie...
08.08.2016 22:44:35
(08.08.2016 17:21:20)CarlosPL napisał(a): [/i] Prawdę powiedziawszy nie wiedziałem o tym mikroklimacie. Masz na to jakieś poparcie w faktach? Wyniki badań itp. Bardzo dobrze się tam czuliśmy. Cicho i spokojnie, na uboczu.Gdy zaczeto budowac Koszarice reklamowano przede wszystkim czyste i zdrowe powietrze tego miejsca.
10.08.2016 16:19:16
Wplywy
(08.08.2016 17:21:20)CarlosPL napisał(a): Dzięki za trzeźwe spojrzenie na aspekt wczasów rodzinnych. Prawdę powiedziawszy nie wiedziałem o tym mikroklimacie. Masz na to jakieś poparcie w faktach? Wyniki badań itp. Bardzo dobrze się tam czuliśmy. Cicho i spokojnie, na uboczu. Pytasz o dowody i wyniki badan? Znalazlam analizy pomiarow z ubieglego miesiaca ze stacji monitorujacej zanieczyszczenie powietrza w gminie Neseber. http://nessebareco.com/controlDetails.php?t=3 Pierwszy link: to czasteczki pylu, potem tlenki azotu, stezenie ozonu i dwutlenku siarki. Na zdjeciach satelitarnych zobaczysz Koszarice i poziom zanieczyszczenia. Wplywy wiatru od morza siegaja do 60km w glab ladu, a nad Kosharitsa rosnie 200 –letni las. Rezerwat nazywa sie “Kalinata”. http://www.eco.nessebarinfo.com/kalinata.html
10.08.2016 16:31:25
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|