No to żeby było sprawiedliwie opowiem Wam jak ja znalazłam się po waszej stronie

Przypomniała mi się sytuacja sprzed kilku lat.Klient ze Śląska koniecznie chciał dać mi zaliczkę osobiście.Nie dziwiło mnie to,bo kilka razy się umawałam z klientami z Katowic i Łodzi na stacjach benzynowych,bo często przejeżdżali przez Częstochowę.Więc umówiłam się tak samo,ale od razu zrozumiałam,że wcale nie był przejazdem,tylko przyjechał specjalnie bo chciał mnie wylegitymować.Chodzilo mu najbardziej o bułgarski dowód i nawet prawo jazdy,pokazałam również polską kartę z peselem i adresem.Spysał chyba tylko adres w Polsce.Ja podchodzę zawsze pozytywnie do ludzi,a ten Pan się obawiał,że pojedzie do Bułgarii i tam hotelu nie będzie i straci ne tylko zaliczki.Potem ,co prawda, miałam stracha,bo ktoś właśnie mi opowiedział o różnych numerach,a ja jak zwykle dałam podpisane potwierdzenie po polsku i bułgarsku od kogo,kiedy i za co dostałam zaliczkę.Ta rodziina najzwiczajnie przyjechała do nas i wszystko było ok.Trzy lata temu też ktoś się domagał przesłania mu kopii moich dokumentów (kiedy poprosiłam o zaliczke),ale po kilka rozmów telefonicznych przekonali się ,że żadna ze mnie oszustka i mieli w Primorsko super wakacje

Więc potrafię Wszystkich zrozumieć