Ocena wątku:
  • 8 głosów - średnia: 4.38
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Na bułgarskim szlaku jacky @ maryla od lat !
Forum przysypia...
Jak zwykle ...
Jak od lat...

[Obrazek: dztaue.jpg]

A my się po zaułkach Port Ghalib szwendamy ...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
(10.10.2016 23:35:14)jacky6 napisał(a): Forum przysypia...
Jak zwykle ...
Jak od lat...
Oj, nieprawda - jest żywo, jak nigdy. I piłkarskie emocje i kalendarzowe, arka swą relacje plecie i dar.iva. A jeszcze gotujemy z orlinem. Jest fajnie Smile
Obudź się jacky , przetrzyj oczy i Ty też nadawaj dalej Smile
Odpowiedz
No, jacky jak Egipt to Bałkany to ja jestem piękną dziewicą z blond włosami. Ale może i tak. Co ja tam wiem...
Odpowiedz
Wink 
(11.10.2016 10:39:07)myszabe napisał(a): Obudź się jacky , przetrzyj oczy i Ty też nadawaj dalej Smile

Jasne...  Smile
Zmęczyłem się plażingiem.

[Obrazek: 35mejki.jpg]

Ale powoli powracam do siebie. Cool
Jak na razie kolejne zaglądnięcie do Neptuna, tym razem podczas połowy "turnusu" - w pierwszej połowie lipca.
Zapomniałem zapytać się miejscowych wszystkowiedzących skąd brana jest woda do zasilania owego korytka.
Bo jak kiedyś tam przechodziłem to było wysuszone...
Huh
 
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
Dawaj dawaj. Czekam z niecierpliwością na następne opisy okraszone fotkami.
Fakt troszkę spokojniej, teraz czas na opisy całorocznych użytkowników forum.
W międzyczasie konkurs, piłka, kuchnia i czekamy na relacje Piotrka z podboju Bułgarskich gór.
Dobra - nadawaj.
Odpowiedz
(11.10.2016 15:39:31)dżek napisał(a): No, jacky jak Egipt to Bałkany to ja jestem piękną dziewicą z blond włosami. Ale może i tak. Co ja tam wiem...

[Obrazek: 15ehhk8.jpg]

Wiesz co ?
Leciałem do Bocianowa właśnie nad Bułgarią.
Pilot prawie się nie zająknął ...
Ale po głowie chodziły mi skojarzenia przedwieczornych spacerów po Obzorze.
I prawdopodobnie owa swoboda spacerowa przyczyniła się do nadzwyczaj pozytywnej oceny owego kurortu.
A wieczorne wspomnienia będą, będą ...  
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
[Obrazek: 25usfly.jpg]

I już sam nie wiem - czy to byli "Peruwiańcy" czy też jeno przebierańcy ...
W Obzor - wieczorową porą ?
Bo jeszcze na początku lat 90tych takowe ludziki po Katowicach krążyły ...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
[Obrazek: 2z9lmbl.jpg]

Wieczorne spacery.
O tak.
Może nawet nie wszędzie dotarliśmy ale mieliśmy swoje szlaki.
I owe zaczarowane dorożki.
Choć raz zaobserwowaliśmy jak konik się zbiesił długim postojem i zaczął swoje wyskakiwać.

[Obrazek: 14muquw.jpg]

I oczko wodne na skwerze nadmorskim.
Zawsze to była atrakcja dla milusińskich.
Czasami i tacie udawało się popływać na bajorkowej łajbie o ile oczywiście zmieścił się tamże gabarytowo.

[Obrazek: x3mmt.jpg]

Frekwencja narastała przy centralnej fontannie na placu Swobody z każdym dniem wieczorem.
Coraz trudniej można było znaleźć ławeczkę aby przysiąść.

[Obrazek: 346n9qh.jpg]

Budynek kmiecia wieczorową porą.
Zastanawialiśmy się nieraz kto tam wieczorkiem dyżuruje i nadgodziny nawija.
Obserwowaliśmy też za dnia instalację donic z kwiatami i debatowaliśmy kto i kiedy oraz w jaki sposób będzie je podlewać...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
No Obzor jak ta lala - ten hotel na pierwszym zdjęciu nie do podrobienia Smile Swoją drogą to w jego recepcji dostałam mapę Obzoru w sierpniu tego roku. Takie zwykłe xero, ale za to dokładna mapa miasta.
Odpowiedz
Przychodzi czas na ewakuację.

[Obrazek: 16jppit.jpg]

Przejeżdżając przez Varnę ta lepsza połówka czyni kilka fotek w czasie jazdy.
Znów kilkakroć przejeżdżaliśmy obok tej cerkwi w centrum miasta i jakoś nie zebraliśmy na spacer by do niej zajrzeć znów po latach.
W roku 1978 byliśmy w Varnie i mieszkaliśmy niedaleko tego miejsca. Ulica nosiła nazwę - jeśli dobrze pamiętam Marszałka Tołbichina. Teraz googlowałem po mapach Varny i bodajże zmieniono jej nazwę na jakiegoś generała bułgarskiego.

[Obrazek: 16k6veq.jpg]

Kolejny widoczek. Banków tam też nie brak.

[Obrazek: 25qeixz.jpg]

Cykliści. Co prawda poruszałem się w BG swoim czterokołowcem ale cyklistów prawie nie widziałem.
No może dwakroć na krętych serpentynach z Obzoru do SB.
W samym Obzorze to wielokroć przejeżdżał na rowerze obok naszego domku jakiś cyklista ciągnąc na smyczy jakiegoś wilczura.
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości