14.01.2017 13:25:38
U nas jak zaczelo sypać w zeszłym tygodniu przez 2 dni napadalo ok. 30cm, dwa dni temu dosypalo około 7 cm- ale my odsniezamy a tam się nikt nie przejmuje. Bo jak mawial klasyk- odsniezac to trzeba umiec
|
Na bułgarskim szlaku jacky @ maryla od lat !
|
|
14.01.2017 13:25:38
U nas jak zaczelo sypać w zeszłym tygodniu przez 2 dni napadalo ok. 30cm, dwa dni temu dosypalo około 7 cm- ale my odsniezamy a tam się nikt nie przejmuje. Bo jak mawial klasyk- odsniezac to trzeba umiec
18.01.2017 00:32:30
![]() wspomnienie zabłąkania się przed laty... ... ciężko ale dla wrażeń - warto było ...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....
18.01.2017 13:00:42
"In vino veritas, in aqua sanitas"
(18.01.2017 11:02:11)dżek napisał(a): A gdzie tu docelowo wędrowałeś? Wyciągiem na Bezbog a potem spacerek dookoła jeziorka ... ![]() Trifon Zarezan... pojechałoby się na degustacje bo aż ślinka cieknie ...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....
20.01.2017 22:00:59
Ptasia grypa w powiecie Nesebr .
A tamże Obzor i nie tylko ... Więcej info w oryginale tutaj Nadzieja w zlikwidowaniu problemu a.s.a.p.
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....
20.01.2017 22:17:08
Jakby ktoś się pytał to zapodaję chropowate tłumaczenie wujaszka Google.
"W spotkaniu wzięli udział Krasimira Todorova, dyrektor "zdrowia, edukacji i działań humanitarnych" w Nessebar Gminy i Przewodniczącego Komitetu, przedstawiciele z "Ekologia" Zarządzanie "Miejskie lasy, rolnictwo i leśnictwo," WDP - Nesebyr, usługi komunalne "Rolnictwo", burmistrzowie i prezydenci zastępcy, inni samorządowcy. Przewodnicząca Komisji - Pani Todorova, otworzyła spotkanie przedstawiając członkom treść rozkazu gubernatora oraz dr Todor Nanchev, głównego inspektora weterynarii i Nessebar gminy oraz członek tej samej komisji, wyjaśniła, co jest głównym klinicznym obraz choroby - metod dystrybucji, mechanizmy przekazywania i środków, jakie należy podjąć w zakresie bezpieczeństwa i ograniczania rozprzestrzeniania się choroby. Grypy ptaków lub u ptaków są ostrą chorobą zakaźną o prawie 100% zachorowalności i umieralności. Chory od ptasiej grypy ma pióra potargane, niskie porywający, brak apetytu, zasinienie i obrzęk grzebienia i dzwonków lub całkowitego obrzękiem głowy. Występujące poważne uszkodzenie układu oddechowego - kichanie, kaszel, świszczący oddech, wyciek z oczu, biegunka, objawy nerwowe, paraliżu i śmierci. Choroba jest przechowywane i przekazywane przez dzikie ptaki wędrowne, które corocznie migrują. Ptaki nie są chore, ale niosą zarazki. Przekaz odbywa się poprzez bezpośredni kontakt z zakażonym drobiem lub produktami drobiowymi. Ludzie mogą zarazić się wirusem poprzez bezpośredni kontakt z zakażonymi ptakami, kontakt z zakażoną ptaków obiektów i powierzchni w kontakcie z wydzielinami i ptasimi odchodami, gdzie stężenie wirusa jest bardzo wysokie. Zakażenie człowieka następuje najczęściej przez zanieczyszczone ręce, rzadziej - w bezpośrednich odpryskach zawierających wirusa na błonach śluzowych lub inhalacji. Uważa się, że istnieje pewne ryzyko konsumpcji produktów pochodzących od ptaków, które nie są gotowane. W związku z tym, należy wykonać nakaz burmistrza Nesebyr z zakresu działań prewencyjnych, które powinny być podjęte nie tylko w obrębie gminy, ale przede wszystkim przez właścicieli hodowli wszystkich rodzajów ptactwa." === Koniec cytatu tłumaczonego, troszkę przeze mnie "wygładzonego".
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....
20.03.2017 21:25:17
(20.03.2017 07:50:20)marco_soccer napisał(a): Nie chce nic oglądać chce jak najszybciej być w Polsce. Tylko czy pomiędzy tymi autostradami czasem nie stracę czasu? Tak mi się skojarzyły wymiany informacji i doświadczeń z czasów starego cusa.com. A były to lata 2005-2006-2007. Wtedy to pojawili się spadkobiercy wspomnień z wyjazdów z rodzicami z lat 70 i 80 tych. Teraz już z własnym przychówkiem. Wykupili sobie wczasy w BG a upatrzyli sobie dojazd własnym czterokołowcem. Oczywiście, byli mocno pewni, że pokonają tą odległość tak samo jak na trasie do Italii - autostradowo. ... Po upływie sezonu letniego dostałem informacje jak niżej: - spóźnili się do BG, bo..... - spóźnili się do kraju bo ... na przykład w romkowych Karpatach nocą dopadła ich mgła z widzialnością na 3 metry więc się zagnieździli na parkingu takszteli do świtu i dostali jeden dzień do pracy w plecy. cdn.
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....
22.06.2017 23:38:23
Mocno mi przykro, że wg prognoz w tym roku nie zaliczymy Bułgarii.
Mój znajomy Marek, którego ściągnąłem w ubiegłym roku z trasy do Chorwacji i zaklepałem kwaterę dla jego rodzinki ( dwójka dzieci ) u Ginki Todorovej w Obzor - tak się upodobał w tej lokalizacji, że już zaklepał sobie miejscówkę na sierpień. A ja - mam inne projekty - głównie wynikające z uwarunkowań zdrowotnych. Czyli na tapecie jest kolejna kuracja sanatoryjna na Ukrainie. Chociaż bywały takie lata, że totalnie improwizowałem, siadałem za kółko i jechałem - tam, gdzie bardzo chciałem być. Mam nadal odkładaną wizytę w Bałcziku a tamże spotkanie z Leonem, z którym często darliśmy koty. Ale temat BG zawsze nas łączył.
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....
02.07.2017 15:05:46
To niemal nieprawdopodobne, że Wy w tym roku bez BG, ale wiadomo i tak bywa. Może jednak coś się wykroi?
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|