17.05.2016 09:49:44
|
Warna / Варна
|
|
Ale żadnego polskiego Burgas? Bułgarki są piękne ale Polki jeszcze bardziej!
14.06.2016 21:52:22
Już po remoncie mostu , od dzis nie ma problemu przejazdu . Na jesieni zaczyna sie drugi etap
15.06.2016 20:09:26
Pięknie! Wiedziałam, że dadzą radę przed wakacjami.
16.06.2016 00:20:21
(17.05.2016 07:28:31)dżek napisał(a):(16.05.2016 22:19:54)dżek napisał(a): A co to jest ta seksualność? W Kapsztadzie szłąu nie było - a człowiek i tak zdenerwowany, czy aby wszystko zdrowe '-)
04.07.2016 16:31:53
Dzień latania czymkolwiek w Warnie
Warna została ogłoszona Europejską młodzieżową stolicą kultury 2017 roku. Miasto już dziś przygotowuje się do tego wydarzenia...a i my wpisaliśmy się w przygotowania. I ja mam tam swoja literkę
![]() A tutaj w filmie Varny jako kandydata mamy nawet polskie akcenty (1:31) Oj będzie się działo.... Zgodnie z tym co wyczytałam na portalu europa.eu: Warna będzie Młodzieżową Stolicą Europy 2017 Trzecie co do wielkości miasto Bułgarii będzie w 2017 r. areną wyjątkowych wydarzeń adresowanych do młodych ludzi. Decyzję w tej sprawie podjęło Europejskie Forum Młodzieży podczas spotkania w rumuńskiej Kluż-Napoce. Oferta Warny okazała się najciekawsza – miasto zaproponowało bogaty program imprez i projektów, których celem będzie podkreślenie faktu, że młodzi ludzie i ich organizacje mogą odgrywać kluczową rolę w społeczeństwie. Organizowane działania służyć będą m.in. rozwojowi przedsiębiorczości społecznej – jako narzędzia zwiększającego poziom zaangażowania młodzieży, wspierającego zrównoważone zatrudnienie, kreatywność, wymianę młodzieży i edukację. Bułgarskie miasto będzie 9. w historii Młodzieżową Stolicą Europy. Wcześniej miano to nosiły Rotterdam, Turyn, Antwerpia, Braga, Maribor, Saloniki, Kluż-Napoka i Ganja.
28.12.2016 16:59:05
Relacja z wycieczki do Warny 2016 r (cyt. z mojego bloga Podróże z Myszą)
Pewnego pięknego dnia - ha, ha za dużo powiedziane, że pięknego - bo znowu było ciepło, ale pochmurno - 16 sierpnia 2016 roku wybraliśmy się do Warny. Warna to po Sofii i Plovdiv trzecie, co do wielkości miasto w Bułgarii. Byliśmy już w Sofii , byliśmy w Plovdiv - to teraz przyszedł czas na Warnę. Przejeżdżaliśmy przez to miasto jadąc z lotniska, jednak to nie to samo co zobaczyć jego serce, no i chyba największą atrakcję jaką jest Delfinarium. Startujemy: Dojazd do Varny nie sprawił nam żadnych problemów. Tym razem udaliśmy się na dworzec autobusowy w Białej, skąd zgodnie z rozkładem o godzinie 12:25 wyruszał bezpośredni autobus Biała-Varna. Zakup biletów po 7 lv u kierowcy. Pogoda się nawet rozbujała i z przyjemnością wsiedliśmy do klimatyzowanego autobusu. Po równiutkiej godzinie byliśmy w Warnie. Profilaktycznie zapytałam kierowcy, czy mógłby zatrzymać się przy Katedrze, zanim skręci w ulicę Maria Luiza prowadzącą do Avtogary (dworzec autobusowy). Swoją drogą, czy w każdym dużym mieście Bułgarii ulica prowadząca do dworca autobusowego nosi nazwę Maria Luiza? W Sofii na pewno. Miasto powitało nas dostojnie - swoim największym zabytkiem. Sobór Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny to druga co do wielkości - po cerkwi św. Aleksandra Newskiego w Sofii - świątynia w Bułgarii. Mimo iż blachy do sześciu miedzianych kopuł warneńskiej katedry sprowadzono aż z Anglii, to jednak kopuły tej sofijskiej w słońcu błyszczą chyba bardziej. Wchodzimy do wnętrza świątyni... Katedra została wybudowana w II połowie XIX wieku w stylu neobizantyjskim w dowód wdzięczności narodu bułgarskiego za ocalenie z okupacji tureckiej. Tradycyjnie można zapalić świeczkę - np. za zdrowie... W katedrze spędziliśmy chwilę i wyruszyliśmy dalej. Po wczorajszych tańcach integracyjnych nawet nie próbowaliśmy wspinać się po schodach na dzwonnicę, z której roztacza się piękna panorama miasta. W okolicach katedry ulokował się mini targ staroci. Przeszliśmy w końcu na drugą stronę ulicy Maria Luiza, gdzie do fotografii zachęcił nas wielki napis. Varna została ogłoszona bowiem młodzieżową stolicą kultury 2017 roku (o czym pisałam już w poprzednim wpisie). Z tej okazji miasto w przyszłym roku zorganizuje wiele ciekawych wydarzeń kulturalnych, o czym przeczytacie na oficjalnej stronie wydarzenia. Nasza wycieczka udała się w stronę informacji turystycznej - zawsze zgarniam darmowe mapki, aby spacer miał bardziej kontrolowany charakter. Spacerujemy po reprezentacyjnej ulicy miasta - Niezavisimosti. Ulica tą dojdziemy do fontanny - obowiązkowego punktu wycieczki. Tuż obok znajduje się budynek teatru dramatycznego Stojana Bachwarowa - duma Warny. Nieopodal tego miejsca zjadamy bardzo dobrą pizzę. Po lewej stronie idąc od teatru jest kawiarnia z białymi koronkowymi parasolami. Tam jest witryna, w której prowadzona jest sprzedaż banic i pizzy. Kierujemy się następnie w stronę kościoła św. Nikołaja Cudotwórcy. Cerkiew pochodzi z 1865 roku. ![]() Bulwar do złudzenia przypomina ten plovdivski. Podobnie jak w Plovdiv w przeszklonych podziemiach ulicy widoczne są pozostałości starożytnego miasta. Można przysiąść na chwilkę u boku architekta Dabko Dabkova i podziwiać wraz z nim budowle jego projektu. Można też liczyć na spełnienie marzeń złotej rybki. W końcu doszliśmy do charakterystycznego placu na nabrzeżu. Stąd już w dali widać morze. Po wyjściu z parku nadmorskiego wsiedliśmy w autobus nr 409 i za 1 lv (dzieci do lat 7 free) pojechaliśmy do Delfinarium. Aby dojść do Delfinarium, po wyjściu z przystanku należy kierować się prosto przez park - lekko odbijając w lewo. Planowaliśmy udział w seansie o 15:30. Kiedy weszliśmy do budynku wybiła godzina 15:20. A tu przy kasach tłumy... Jeszcze dzisiejszym rankiem próbowaliśmy dokonać zakupu biletów on-line na oficjalnej stronie Delfinarium, ale płatność za bilety nam nie przeszła i biletów nijak na e-mailu nie było. Po krótkiej rozmowie z kobietą obsługującą biuro sprzedaży zorganizowałam bilety dla naszej grupy. Bilet normalny kosztuje 25 lv, ulgowy - dla dzieci poniżej 12 lat - 18 lv. Atrakcja cieszy się na prawdę dużym zainteresowaniem. Miejsc na trybunach jest jeszcze dużo, ale chętnych także. Siadamy na trybunie znajdującej się po lewej stronie od wejścia. ![]() Jeszcze przed rozpoczęciem pokazu poznajemy bohaterów dzisiejszego wydarzenia. Delfiny chętnie pozują do zdjęć, prezentując się z przodu, ale także zgrabnie machając płetwami. Grają w piłkę z prowadzącymi, ale i z widownią. Pokaz trwa około 45 minut. Jest może nieco przegadany, ale zabawny. Konferansjerka mówi w języku bułgarskim i angielskim. W zabawy włączana jest także publiczność. Pokaz w delfinarium dla kogoś, kto jeszcze nie był świadkiem takiej tresury zwierząt wart jest swojej ceny, choć jego poziom podobno odbiega od prezentowanych w innych krajach. Mnie w Delfinarium się podobało, a i nasze dzieci były zachwycone. Po godzinie wracamy na przystanek autobusowy. Mieliśmy w planach jeszcze dalsze zwiedzanie, a czas odjazdu autobusu do Białej zbliżał się nieubłagalnie. Co raz bliżej było do godziny 17:00, a z tego co pamiętałam o 17:20 mieliśmy autobus powrotny do Białej. Następny i chyba ostatni o godzinie 18:00 - ten akurat do Słonecznego Brzegu - więc będziemy mogli wysiąść przy trasie. Oj niedobrze, że autobus miejski tak długo nie przyjeżdża, bo chcieliśmy jeszcze zobaczyć rzymskie termy. Ahoj przygodo!!! W końcu o godzinie 17:00 wsiadamy w autobus nr 109 jadący do Żepe Gara (dworzec kolejowy), skąd wzdłuż nadmorskiej dzielnicy i portu idziemy w kierunku Rzymskich Term. Po kwadransie dochodzimy w końcu do rogu ulic San Stefano i Chan Krum, gdzie znajdują się ruiny. Znaczną część kompleksu Rzymskich Term widać zza metalowego płotu. Obiekt czynny jest codziennie oprócz poniedziałków (zimą oprócz poniedziałków i niedziel), w godzinach 10:00-17:00. Dziś było już zamknięte, ale z chodnika zobaczyliśmy miejsce spotkań mieszkańców starożytnego miasta z II wieku naszej ery. Stanowią one część warneńskiego Muzeum Historycznego. Za ruinami skręciliśmy w lewo i bez trudu doszliśmy do drogowskazów, które wyprowadziły nas znowu na centrum miasta. Poruszaliśmy się żwawym marszem, aż w końcu o 17:45 znaleźliśmy się na przystanku autobusowym vis a vis Katedry - tym razem czekając na autobus 409 w kierunku Avtogary. Autobusem 409 jechaliśmy tylko 4 przystanki, a czas płynął nieubłagalnie... Kiedy w końcu wysiedliśmy z autobusu pozostał nam trucht na dworzec, z którego odjeżdżają autobusy podmiejskie. Od razu namierzyłam autobus do Słonecznego Brzegu. Na szczęście kierowca poczekał na całą naszą grupę i jeszcze kilku innych pasażerów i punkt 18:00 autobus odjechał w drogę powrotną. Podróż zajęła nam tym razem nieco ponad godzinę. Koszt biletu, tak jak poprzednio to 7 leva/osoba. W Białej zahaczyliśmy jeszcze o Restaurację Koraba, gdzie zjedliśmy smaczną obiadokolację. Znużeni wycieczką do hotelu dotarliśmy parę minut po 21:00. Varna zawsze kojarzyć nam się będzie z lotniskiem, bo to stąd zaczynaliśmy i tutaj kończymy nasze tegoroczne wakacje w Bułgarii. W drodze powrotnej mieliśmy troszkę problemów z obiecanym nam przez Valentina transferem. Na dwa dni przed datą odlotu z Bułgarii okazało się bowiem, że Valentin może zawieźć na lotnisko tylko 8 osób i bagaże. Nasi dzielni Panowie zdecydowali więc, że pojadą do Warny autobusem. Jedyny autobus startujący z Białej do Warny o godzinie 12:25 wydawał się dla nich trochę za wczesnym. Panowie wyruszyli więc z hotelu o godzinie 13:00. Niezłego napędzili nam stracha, kiedy po godzinnym oczekiwaniu w upale nie udało im się złapać transferu. Kiedy zaczynam chłopakom załatwiać podwózkę u miejscowych dostawców napoi, których "wyhaczam" pod sklepem spożywczym, wówczas Radziu dzwoni, że właśnie wsiedli. Uff - wreszcie, parę minut po 14:00 żegnają Białą. W Warnie znaleźli jeszcze czas na pyszną pizzę, ale też lody i krótki spacer po mieście. ![]() Varna to morska stolica kraju. ![]() ![]() W centralnej części parku nadmorskiego sfotografowali także budynek planetarium w Varnie. ![]() ![]() W końcu nasi globtroterzy dochodzą do plaży miejskiej, jak widzicie mocno zatłoczonej. ![]() Na szczęście miasto Varna jest dość dobrze skomunikowane, więc łatwy jest dojazd do samego lotniska. Z Avtogary do portu lotniczego Varna dojeżdża bezpośredni autobus 409. Za 1 lv i po 20 minutach jazdy jesteś już na lotnisku.
29.03.2017 15:47:37
Jest coś takiego w podziemiach tego Grand Mall Varna co jest powiżej na zdjeciach:
https://www.facebook.com/RetroMuseumBg/a...544333196/ https://www.facebook.com/pg/RetroMuseumB...e_internal
"In vino veritas, in aqua sanitas"
29.03.2017 16:28:58
Szkoda, że nie wiedziałem wcześniej chętnie bym odwiedził. Ale teraz już wiem i odwiedzę na 100 %.
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości


![[Obrazek: DSC_1488%2B%2528Kopiowanie%2529.jpg]](https://3.bp.blogspot.com/-uOtev2t1zWI/WE3B6u_Y7eI/AAAAAAAAV4k/NVfZMic4ZXk9Brm0rbmYMJPt1vruoaxtACLcB/s640/DSC_1488%2B%2528Kopiowanie%2529.jpg)
![[Obrazek: DSC_1450%2B%2528Kopiowanie%2529.jpg]](https://2.bp.blogspot.com/-ztn71fqSt-A/WE3EZzQxFEI/AAAAAAAAV6A/bhccidX4uJs6eDAhMWCsGC0a_ougB26cQCLcB/s640/DSC_1450%2B%2528Kopiowanie%2529.jpg)
![[Obrazek: DSC_1493%2B%2528Kopiowanie%2529.jpg]](https://4.bp.blogspot.com/-E-2L_fDYAMM/WE3C6FDM72I/AAAAAAAAV5A/iu2BCxyYUiUyobPvPPJZCtZbay3TAU-ugCLcB/s640/DSC_1493%2B%2528Kopiowanie%2529.jpg)
![[Obrazek: DSC_1491%2B%2528Kopiowanie%2529.jpg]](https://1.bp.blogspot.com/-gAomssXl8Tk/WE3DRMvktbI/AAAAAAAAV5M/VS_D4TNgK54tlVkR6V-TwnNa2Hs0kKs5QCLcB/s640/DSC_1491%2B%2528Kopiowanie%2529.jpg)
![[Obrazek: DSC_1489%2B%2528Kopiowanie%2529.jpg]](https://1.bp.blogspot.com/-ADiCfkTvsds/WE3DPnwjefI/AAAAAAAAV5I/WrfMtXG64TIC1Mx2SVbqNP-7ZE6ZYu-CgCLcB/s640/DSC_1489%2B%2528Kopiowanie%2529.jpg)
![[Obrazek: DSC_1496%2B%2528Kopiowanie%2529.jpg]](https://4.bp.blogspot.com/-DoYRWLau-74/WE3DSGILOgI/AAAAAAAAV5Q/l9VMk1-r20USVylI1Vk3jJ8zrKE3Azc4gCLcB/s640/DSC_1496%2B%2528Kopiowanie%2529.jpg)
![[Obrazek: DSC_1497%2B%2528Kopiowanie%2529.jpg]](https://2.bp.blogspot.com/-xpJkD_BiUAc/WE3DSk5BoTI/AAAAAAAAV5U/NX2RTtk3tB8x5BTwFhbhO_GLkb77B4ZpwCLcB/s640/DSC_1497%2B%2528Kopiowanie%2529.jpg)
![[Obrazek: DSC_1495%2B%2528Kopiowanie%2529.jpg]](https://3.bp.blogspot.com/-4CG2fnyDReI/WE3C7dOurpI/AAAAAAAAV5E/VYHKlfceq848aVV_ocFksAnJ089h3XYEQCLcB/s640/DSC_1495%2B%2528Kopiowanie%2529.jpg)