Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Sozopoł / Созопол
Widzę, że informacje nadal aktualne - fajnie Smile
A wracając jeszcze do tematu wymiany walut - tak jak Peter kilka postów wyżej napisał, że jedziemy samochodem, to sprostuję - nie jedziemy autem do Bułgarii, tylko lecimy samolotem, w niedzielę. Podejrzewam,że tak jak u nas banki w niedziele są nieczynne, chyba że na wybrzeżu jest inaczej? Więc pewnie pozostanie mi wymiana częśći EURO w kantorze, bo te w niedziele są otwarte? Smile
Odpowiedz
Podaje link dla tych co nie znają

https://www.google.pl/maps/@42.4049525,2...312!8i6656

Domaszna Rakija , Smokiniowa 10LV , Grozdowa 8LV za Litr
I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I've watched C-beams glitter in the dark near the Tannhauser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die...


Odpowiedz
O patrz, ja nie znałem. Czyli za stacją benzynową w lewo i dalej...?
Odpowiedz
Idziesz do bramki tej niebieskiej , żwirówką , są tam dwa lub trzy wilczury , jest dzwonek , dzwonisz pan zamyka psy . A czasem jest otwarte jak ktoś robi dla siebie . Nie byłem dwa lata , ilość psów mogła się zmienić , jeden to już staruszek był

a i przed destylarnią ma duże drzewo figowe , ma i inne smaki , morela i brzoskwinia , na czereśniową nie daj się nabrać Tongue
I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I've watched C-beams glitter in the dark near the Tannhauser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die...


Odpowiedz
A i jeszcze info , ja zawszę parkuje przy ulicy  Odessa i nigdy z autem się nic nie stało , mijasz markety i skręcasz w prawo im dalej od marketu tym więcej miejsc
I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I've watched C-beams glitter in the dark near the Tannhauser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die...


Odpowiedz
Tomek T, Smile a orientujesz się może, czy można tez tam dostać domowe wina albo nalewki, bo my niestety za rakiją nie przepadamy...?
Odpowiedz
Witajcie,
ponawiam pytanie, tym razem do ogółu Smile
Czy ktoś z Was orientuje się, czy i jeśli tak to gdzie można dostać w Sozopolu ewentualnie w Primorsku domowe słodkie wina albo nalewki?
Odpowiedz
2017!:
[Obrazek: b19a71c3039f.jpg]

Najlepsze naleśniki:
[Obrazek: 2d25c9c57c96.jpg]
Zasada entropii - na tym polega ta zasada, że świat powoli zmierza do nieuporządkowania, i to co było dobre w gorsze się zamienia, i że do chaosu nieustannie wszystko zmierza...
Odpowiedz
Orlin nakierunkowany Twoim postem 3 dni temu zabralem rodzinke do tego lokalu i przezylismy raczej pelne rozczarowanie! do pelnego brakowalo tylko tyle ze flaczki byly naprawde smaczne...poza tym tragediA na calej linii! po pierwsze mina kelnerki l, taki mega Foch ze ktos przyszedl do pustej knajpy no jest bezcenna, ale akurat takie rzeczy to nie robia na mnie wiekszego wrazenia..zamowilismy kilka potraw m.in szopskie, flaczki, malze, frytki i napoje..po chwili przyszly flaczki ale kelnerka tak nieudolnie to podala ze poowa flaczkow wyladowala na stole- no nic zdarza sie, ale zadnego sorry, zadnego spi@#$%laj...no poprostu NIC! ale juz nawet nie o to chodzi..wg mnie jak wylala to powinna po sobie posprzatac , a ta nic z takim samym fochem z jakim przyszla z takim odeszla i zajela swoje miejsce przy lodowce z napojami, a stol sami sobie musielismy ogarnac ;/ no jak z filmu Barei Wink kolejnym gwozdziem do trumny byly frytki - ja wiem ze czasem moga "nie wyjsc" ale ja nie o tym- w menu gramatura 150 czy nawet 200g (zamowilismy 2x) a dostalismy tyle co kot naplakal..no szkoda ze aparatu nie mialem bo bym fotke az trzasnal Wink frytki byly podane na takim talerzyku cos jak pod filizanke kawy (fi 12-13cm max!) i bylo ich moze kilkanascie sztuk...no szczerze wybredny nie jestem ale tak malych frytek Nigdy nie dostalem!! to bylo moze 1/3 1/4 tego co male frytki z mc donalda Wink rachunek za wszystko taki jak wszedzie w sozopolu - nie pamietam 43 czy 45 lewa..ogolnie gdyby nie te naprawde smaczne flaczki to tragedia na calej liniii ;/
Odpowiedz
Marcys, gwoli ścisłości o jakim lokalu piszesz bo emocje jeszcze z Ciebie widzę nie opadły?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości